elima elima

O mnie:
szczęśliwa mężatka
Miejsce zamieszkania:
miasto wojewódzkie

Opinie o książkach

  1. elima elima napisała:

    Książka zapowiada się niezwykle intrygująco. Niebezpieczna misja w dżungli, nie pamiętam bym coś takiego czytała...

    Opinia na temat książki Na ratunek

  2. elima elima napisała:

    Hmmm kolejne książki Robyn Carr zapowiadają się coraz bardziej interesująco :)

    Opinia na temat książki Ulotne chwile szczęścia

  3. elima elima napisała:

    Coś dla mnie :)

    Opinia na temat książki Niechciany mąż

  4. elima elima napisała:

    Słabiutka jak nie Palmer...

    Opinia na temat książki W pogoni za szczęściem

  5. elima elima napisała:

    W opisie na okładce widnieje Jason Langley, a już w samym udostępnionym fragmencie jest Reagert ;)

    Książkę właśnie przeczytałam i jak dla mnie była fajna ;)

    Opinia na temat książki Papierowe małżeństwo

  6. elima elima napisała:

    Właśnie sobie wczoraj znowu przeczytałam książeczkę (to plus posiadania całej serii:)). Podtrzymuję, że to bardzo fajne opowiadanie ;)
    Teraz zabieram się za "Zakazaną miłość" :)

    Opinia na temat książki Ranczer i modelka

  7. elima elima napisała:

    Podobała mi się ta książeczka. Jest pełna pasji.

    Opinia na temat książki Tak miało być

  8. elima elima napisała:

    Faktycznie niezły zwrot jeśli chodzi o wzięcie pod uwagę naszych komentarzy.
    Wiemy, że będzie trylogia, wiemy który tom jest który, wiemy kiedy wyjdą kolejne książki i jakie będą okładki (a będą piękne mmmmm).
    Brawo!

    Opinia na temat książki Siła trucizny

  9. elima elima napisała:

    Nie jest tajemnicą, że uwielbiam serię "Romans & Sensacja". Całkiem niedawno zaopatrzyłam się we własny egzemplarz 18 części. O 23.00 książka, która leżała sobie obok łóżka, ostatecznie mnie skusiła i zaczęłam czytać. Musiałam wprawdzie przerwać po 100 stronie, gdyż w pracy przypominałabym zombie, ale następnego dnia do niej wróciłam.

    Wyobraźcie sobie, że przybywacie do wielkiego miasta z nastawieniem na sukces. Otrzymujecie świetną posadę, która tylko przybliża Was do upragnionego celu. Wasz szef jest wymarzonym mentorem, który lubi z Wami współpracować i chętnie dzieli się doświadczeniem. I nagle w Waszym życiu zdarza się wypadek, który wywraca Wasz uporządkowany świat do góry nogami...

    Beth pracuje w firmie farmaceutycznej. Jest ambitna, chce dużo osiągnąć w życiu i powoli realizuje swoje plany. Pewnego dnia, po powrocie do domu została napadnięta we własnym garażu. Napastnik przeszukał nie tylko ją, ale i kilka pomieszczeń w domu. Wyraźnie czegoś szukał, ale wiadomo czy to znalazł. Poobijana Beth w poszukiwaniu pomocy udała się do swojego nowego sąsiada. Nie została jednak dobrze przyjęta - do drzwi rzucił się ujadający brzydki pies, a jego niezadowolony pan ukazał się na progu w samych spodniach. Choć pierwsze spotkanie i wrażenie nie okazało się pozytywne dla poznanego mężczyzny ostatecznie zachował się jak bohater. Odwiózł ją do szpitala, poczekał aż zostanie zbadana i opatrzona oraz zawiózł do domu. Okazał się również policjantem i zajął się sprawą tajemniczego włamania.

    Beth jest kolejną przedstawicielką płci pięknej, która choć znalazła się w niebezpiecznym położeniu, zauważyła walory nowego sąsiada. Mimo że napaść bardzo nią wstrząsnęła często rozmyślała o Kevinie, który niespodziewanie pojawił się w jej życiu. Im bardziej był oschły i starał się zrazić ją do siebie tym bardziej ona była nim zafascynowana. Ot, taka mała uwaga, pisana w żartobliwy sposób, która wcale nie oznacza, że książka jest zła. Wręcz przeciwnie...

    Książka od samego początku niesamowicie mi się spodobała. Już pierwsze pozytywne wrażenia miałam po przeczytaniu sceny spotkania Beth i Kevina na progu jego domu. Choć sytuacja była niezbyt przyjemna (bohaterka została przecież napadnięta), ich pierwsze spotkanie wywołało u mnie uśmiech. Wydaje mi się, że autorka chciała poprzez takie w sumie dziwne teksty bohaterki, pokazać że była ona w szoku po tym, co ją spotkało ;) Później akcja jeszcze bardziej zaczyna przyspieszać... Julie Miller zbudowała, pomimo dość skąpej objętości, ciekawy wątek sensacyjny, który z każdą przeczytaną kartką się rozwija w dość nieprzewidywalnym kierunku. Bardzo dużo się dzieje i nie sposób oderwać się od lektury. Mamy niezły przekręt, kilka trupów, tajemnicze znikające dyski i same zagadki, które z biegiem czasu układają się w logiczną całość. Bardzo spójnie i interesująco prowadzone są wątki różnych śledztw, dzięki czemu nie "wyskakuje nam królik z kapelusza" i już! Do końca zastanawiałam się, kto będzie tym złym (choć w pewnym momencie zaczęłam coś podejrzewać). Także ciekawie moim zdaniem autorka skonstruowała postać Kevina. Choć jest on pozytywną postacią, ma własną "przeszłość" z problemami osobistymi i służbowymi. Ciekawie zostały powiązane jego doświadczenia z przeszłości z sytuacją w jakiej się znalazł i dzięki temu zrozumienie motywów postępowania Kevina na początku znajomości z Beth.

    Ja ze swojej strony bardzo książkę polecam. To naprawdę romans i sensacja w jednym, choć ja bym zmieniła kolejność. Sensacja jest tu w przeważającej większości i stanowi naprawdę dobrą rozrywkę. .Jest szybko, ciekawie i niebezpiecznie...

    http://elima-elima.blogspot.com/2012/01/detektyw-i-dziewczyna-julie-miller.html

    Opinia na temat książki Detektyw i dziewczyna

  10. elima elima napisała:

    Po długiej przerwie powróciłam do mojej ulubionej (ostatnimi czasy ;) ) serii Romans & Sensacja wydawnictwa Harlequin. "Negocjator" Delores Fossen jest kontynuacją śledztwa w sprawie zabójstwa agentki federalnej Julie Grainger i zaginionych 50 milionów mafijnego bossa.

    Colin Forester, policyjny negocjator otrzymuje zadanie doprowadzenia do uwolnienia trzyletniego zakładnika. Mały Luke, syn wpływowego biznesmena, Griffina Vaughna został uwięziony w posiadłości ojca przez płatnego zabójcę. Ma być zabezpieczeniem dla przestępcy podczas poszukiwania milionów, które podobno zostały ukryte właśnie w tym domu. Do Colina dołącza Danielle, która jest psychologiem dziecięcym i zarazem żoną Forestera. Dla obojga sytuacja jest niezręczna i trudna. Muszą ze sobą współpracować choć za trzy dni oficjalnie przestaną być małżeństwem. Akcja nie przebiega jednak po ich myśli. Przestępca jest zawsze o krok przed nimi i wie o nich znacznie więcej niż powinien. Sytuacja robi się niebezpieczna, gdy zgodnie z żądaniem muszą bez policyjnej obstawy i bez broni przenieść się do domku gościnnego na terenie posiadłości.


    Autorka skupiła się na sensacji (romansu jest jakby mniej, ale z korzyścią dla historii). Jest bardzo niebezpiecznie i szybko. Boyd, płatny zabójca dokonuje szybkich i nie zawsze zrozumiałych ruchów, co sprawia, że bohaterowie odczuwają napięcie. Również relacje między małżonkami są "intensywne". Widać, że małżonkowie nadal się kochają i "działają na siebie", próbują jednak odłożyć prywatne sprawy na bok, by jak najlepiej wykonać swoje zadanie. Intryga jest bardzo dobrze zbudowana, gdy wydaje się, że dojdzie do jakiegoś rozwiązania, pojawia się coś nowego. Kilka razy myślałam, że odbiją małego Luke'a i akcja skupi się na problemach małżeńskich :) ale niezmiennie zaskakiwano mnie jakimiś zwrotami akcji. Przez to nie mogłam odłożyć książki dopóki nie było po wszystkim.

    Jeśli chodzi o bohaterów, to muszę powiedzieć, że nie miałam nic do zarzucenia Colinowi. Wydaje mi się, że postąpił tak jak powinien i jak tego oczekiwałam (i tu zaznaczę, że traktuję to na plus). Jeśli chodzi o Danielle, to mam pewne wątpliwości, co do jej postępowania pod koniec książki, nie wiem czy wynikało to z jej naiwności czy raczej z chęci pomocy.

    Kontynuacja śledztwa w Kenner County prowadzi do nowych tropów i nowych odkryć. Dzięki książce dowiadujemy się wreszcie kto zabił agentkę Julie Grainger, ale też otrzymujemy nowe zaskakujące informacje i kolejne pytania. Niestety na razie w języku polskim nie otrzymamy na nie odpowiedzi, gdyż wydawnictwo zakończyło wydawanie tej serii. Są jeszcze dostępne dwie książki, ale nie obejmują one już śledztwa w Kenner. Szkoda...


    Ja ze swojej mogę gorąco polecić książkę jak i całą serię. Jest ciekawa, dużo się dzieję i ma liczne zwroty akcji. To dobra rozrywka, szybko się ją czyta, a dzięki kieszonkowemu wydaniu możemy wszędzie ją ze sobą zabrać. Polecam.

    http://elima-elima.blogspot.com/2012/01/negocjator-delores-fossen.html

    Opinia na temat książki Negocjator

  11. elima elima napisała:

    Nie zawiodłam się :) Książeczka fajna, trzymająca w napięciu :)
    Warto przeczytać.

    Nie mogę tylko uwierzyć, że to już ostatnia część dotycząca śledztwa ws śmierci Julie Grainger. Wiele pytań pozostało bez odpowiedzi :/

    Opinia na temat książki Negocjator

  12. elima elima napisała:

    Jestem właśnie w trakcie czytania. Po długiej rozłące z serią stęskniłam się i wprost nie mogę się oderwać od lektury. Szkoda, że zostaną mi do przeczytania tylko dwie książeczki i seria się kończy... ;(

    Opinia na temat książki Negocjator

  13. elima elima napisała:

    Nie widzę informacji, że książka Robyn Carr została laureatką z nagrodą internautów w konkursie wortalu granice.pl ;)

    Opinia na temat książki Pożegnanie z przeszłością

  14. elima elima napisała:

    Ja mam trochę odmienne zdanie jeśli chodzi o pierwszą część. Książka ma bardzo mętne wyjaśnienia. Cała intryga jest tak skomplikowana, ze niestety źle się ją czyta. Autorka z ojca robi takiego tyrana, a z syna człowieka wszechwiedzącego (jeśli chodzi o to co zrobi ojciec), że ja mam mętlik w głowie i wcale mi się to nie podoba...
    Autorka poszła na łatwiznę - Callie po prostu musiała się zakochać. Nicco nic nie zrobił, nie ma nawet opisu co takiego zdarzyło się na barce, że dziewczyna straciła dla niego głowę.

    Jeśli chodzi o drugie opowiadanie, to to z kolei zdecydowanie polecam. Fajnie i naturalnie poprowadzona historia. Dobrze się ją czyta. Nie miałam wrażenia, że chyba ktoś coś wyciął, bo szast-prast kochamy się...

    Opinia na temat książki Podwójny uśmiech

  15. elima elima napisała:

    Jestem po lekturze "Sekretów małżonków" i moje pierwsze skojarzenie było takie, że to będzie przegadana historia. Po ostatniej kropce muszę stwierdzić, że to jeden z najsensowniejszych harlequinów jakie miałam okazję w ostatnim czasie przeczytać.

    Opinia na temat książki Sekrety małżonków, Noc fantazji

  16. elima elima napisała:

    Może się ktoś pomylił i badania nie były Rafika :DD

    Opinia na temat książki Urodzona władczyni

  17. elima elima napisała:

    Na razie jestem po lekturze pierwszej historii i w sumie nie wiem, co myśleć...
    Temat dziwny i tak "twardo" ukazany, że czytałam trochę ze złością trochę z irytacją...

    Opinia na temat książki Prezent na Gwiazdkę, Przewrotna zemsta

  18. elima elima napisała:

    :) I ten kawałek robi wrażenie :D

    Ja książkę już mam i w wolnej chwili zabieram się do czytania.

    Opinia na temat książki Rozdarte dusze

  19. elima elima napisała:

    Książkę posiadam i z wielką chęcią przeczytam. Historyki czytam, ale w tych krótszych formach, więc z chęcią zobaczę co mnie omija na tych 200 stronach więcej :)

    Opinia na temat książki Mistyfikacja

  20. elima elima napisała:

    Szkoda, że to ostatnia książeczka...

    Opinia na temat książki Przyjaciel czy wróg?

  21. elima elima napisała:

    Zapomniałam napisać, że mój wzrok przyciągnęła okładka. Jest bajeczna.....

    Opinia na temat książki Za milion dolarów

  22. elima elima napisała:

    Ja zdecydowanie mam na książkę ochotę. Sądząc po kolejnych opisach, ciekawie będzie się toczyła historia miliona :) Zdecydowanie dla mnie :D

    Opinia na temat książki Za milion dolarów

  23. elima elima napisała:

    Zaciekawiły mnie opisy, a nie miałam okazji wcześniej zapoznać się z książeczkami. Dodaję do "chcę przeczytać" :)

    Opinia na temat książki Randka w ciemno

  24. elima elima napisała:

    Pojawiło się jeszcze jedno wydanie (chyba najwcześniejsze) też pod tytułem "Gra luster". Na okładce jest taka niebieska baletnica, której rozłożone ręce dotykają firan (a przynajmniej ja tak to widzę :D ).

    Opinia na temat książki Gra luster

  25. elima elima napisała:

    Ja jestem fanką braci MacKade'ów :) polecam wszystkim. Ja czytałam je w poprzedniej wersji, ale to wydanie jest faktycznie piękne.

    Opinia na temat książki Pakiet Duma i zauroczenie oraz Miłość i przeznaczenie

  26. elima elima napisała:

    Raczej tak ;)

    Opinia na temat książki Skrawki życia

  27. elima elima napisała:

    Bez względu na to, jak cudowny by był ten "ktoś", nie wiem czy tak łatwo przeszłabym do porządku dziennego nad postępkiem dziadka....

    Opinia na temat książki Czar rudowłosej

  28. elima elima napisała:

    Znowu coś czego jeszcze nie miałam okazji czytać :)) Super! Znowu zaaplikuję sobie podwójną dawkę Roberts :DD

    Opinia na temat książki Pięciolinia uczuć

  29. elima elima napisała:

    Mnie się podobało, choć ja nie lubię jak coś jest na siłę. Dziadek nie musiał tego robić wystarczyło ustanowić Margie swoim pełnomocnikiem...

    Opinia na temat książki Czar rudowłosej

  30. elima elima napisała:

    Właśnie napisałam sobie zgrabny komentarz do tej książeczki, ale chyba za długo to pisałam, bo system zdążył mnie wylogować :////

    Ale w skrócie :)
    Bardzo fajna książka z pozytywnymi bohaterami. Cała historia napisana bardzo logicznie i nie ma się poczucia, że coś jest na siłę, bo przecież historia musi się dobrze zakończyć.
    Cage to fajna postać - to po prostu cały on. Nie ma jakichś chamskich zagrywek, za które powinien zostać znienawidzony. Jest niezłym uczuciowym facetem...
    Co do Jenny, to brakowało jakiejś choroby i palmerowska bohaterka jak się patrzy :DD Skromna, układna, oddana, ale jednak potrafiąca w pewnym momencie pokazać, że ma własne zdanie.
    Bardzo ciekawa końcówka...

    Opinia na temat książki Podarunki losu

  31. elima elima napisała:

    Ja jestem właśnie po lekturze i powiem, że warto. Faktycznie Rebecca ma w życiu pod górkę, ale na szczęście trochę szczęścia to też ma :)
    Za to Rourke Kilpatrick jest po prostu idealny. Taki jaki powinien być. Jedna z fajniejszych palmerowskich postaci. W ogóle jakoś łagodnie ich potraktowała - oszczędziła im całych tych chorób, trudnego dzieciństwa/młodości, kto czytuje Palmer wie jak ona lubi się znęcać nad swoimi bohaterami. Tu Becca jest dziewczyną ze wsi, doi krowy, uprawia pole, opiekuje się braćmi i schorowanym dziadkiem, a Rourke jest nieślubnym dzieckiem...
    Bardzo fajna historia z jej bratem (nie żebym komuś tego życzyła, ale było to ciekawe). Choć przyznam się, że jak dla mnie bardzo ta sprawa szybko się zakończyła, ale zdaję sobie sprawę, że w USA to możliwe :D

    Opinia na temat książki Gorączka nocy

  32. elima elima napisała:

    No właśnie chodzi o to, że Palmerka tak zakombinowała, że nie wiadomo nic na 100% :DD

    Opinia na temat książki Pokonać samotność

  33. elima elima napisała:

    Ja też zdecydowanie polecam. Bardzo emocjonalna opowieść, a bohaterka z charakterkiem. Szybko się czytało i z uśmiechem na twarzy :D

    Opinia na temat książki Irlandzka krew

  34. elima elima napisała:

    Ciekawa historia. Polecam. Ciąg dalszy "Meksykańskiego ślubu".
    Poprzednio wydane pod tytułem "Narzeczona z miasta".

    Opinia na temat książki Pokonać samotność

  35. elima elima napisała:

    W sumie oba opowiadania niczego sobie. Fajnie i szybko się czyta. Zaczęłam od uroczych bliźniaków, ale jakoś ta historia za bardzo poukładana wyszła.
    Druga (czyli pierwsza :D) natomiast całkiem fajna. I tak sobie myślę czy to nie jest jakaś seria? Bo dużo się tam mówiło o wzajemnych animozjach Madeleine i Alejandro ("uroczym" braciszku Crista) no i nadal nie nie rozwiązała się historia ciąży :) Nie napiszę dokładniej żeby czytający mieli troszkę zaskoczenia :)

    Opinia na temat książki Bezcenny dar, Namiętne noce

  36. elima elima napisała:

    Przeczytałam i chyba muszę stwierdzić, że należy sobie zrobić przerwę z Palmer...
    Trochę zbyt schematyczne. W myśl zasady nic dwa razy się nie zdarza, u Palmer się zdarzyło (chodzi o to co przytrafiło się Gracie). Dobrze, że nie było jęków odnośnie różnicy wieku, bo wtedy ja bym już nie wytrzymała.
    Dodam, że to była 7 z rzędu książka Palmer...
    Ależ ona znęca się nad bohaterkami, tymi 'nieszczęściami' inne autorki obdarzają kilku bohaterów, a tu bidulki same muszą wszystko przyjąć...

    Faktycznie bardzo dużo postaci. Kasiek zrobienie powiązań kosztowałoby dużo pracy :))

    Opinia na temat książki Ukryte uczucia

  37. elima elima napisała:

    Wydaje mi się, że czegoś tu zabrakło... Niby wszystko ok ale ciągle krok w przód - dwa w tył i tak całą książkę...

    Opinia na temat książki Pustynna gorączka

  38. elima elima napisała:

    Ja też polecam. Ciekawe, nawet bardzo. Powoli wykruszają się wszyscy podejrzani w sprawie morderstwa. Fajne i takie sensacyjne - naprawdę wartka akcja :D

    Opinia na temat książki Na celowniku

  39. elima elima napisała:

    Nie wiem czy to taki sposób budowania, ale jak dla mnie wyglądają identycznie...

    Opinia na temat książki Rodzinne sekrety

  40. elima elima napisała:

    :) W filmie też ładniej wygląda.
    Na szybko tylko takie zdjęcie udało mi się znaleźć. Nie pamiętam dokładnie, ale właśnie taką wersję ujrzał po raz pierwszy, zanim postanowił ją kupić i odremontować :)
    Tu lepsze :))
    http://4.bp.blogspot.com/_8uOd9xAfvE0/RobX_EajXtI/AAAAAAAAACk/uQLMPoNdhLQ/s1600-h/Oak+Alley+Plantation,+Louisiana,+1837+1839.jpg

    Opinia na temat książki Rodzinne sekrety

  41. elima elima napisała:

    Manet Hall :)
    http://1.bp.blogspot.com/_xEw_wnCvE_0/Scp2oqWq-sI/AAAAAAAAHnI/Q389PsLycjg/s1600-h/oak_alley.jpg

    Opinia na temat książki Rodzinne sekrety

  42. elima elima napisała:

    Chciałam tylko napisać, że stacja Hallmark robi ekranizację tej książki na świąteczny blok tematyczny :)
    Emily zagra Faith Ford,Ray'a - Gill Bellows, Faith - Gabrielle Miller, a Charlesa - Tom Cavanagh.
    Ja już się nie mogę doczekać :)

    Opinia na temat książki Niespodzianki

  43. elima elima napisała:

    Masz rację. To "Zapach czekolady"

    Opinia na temat książki Skandal nad Tamizą

  44. elima elima napisała:

    Padłam...

    Opinia na temat książki Po drugiej stronie

  45. elima elima napisała:

    Natomiast "Piękna sąsiadka" jest dla mnie zbyt naciągana... Niezbyt przypadła mi do gustu.

    Opinia na temat książki W ogniu miłości, Piękna sąsiadka

  46. elima elima napisała:

    Oj zgadzam się w 100% cudowna...
    Kojarzy mi się z rezydencją, która "grała" Manet Hall w filmie na podstawie powieści Nory Roberts "Noc na bagnach Luizjany".

    Opinia na temat książki Rodzinne sekrety

  47. elima elima napisała:

    Zgadzam się :) fajne te jej opowiadania.

    Opinia na temat książki Dom dla ukochanej

  48. elima elima napisała:

    No i zapomniałam napisać, że polecam książkę. Jest super, nie można się oderwać, a końcówka zaskakująca. Jest naprawdę "sensacyjnie".
    :)

    Opinia na temat książki Tajemniczy nieznajomy

  49. elima elima napisała:

    Skoro przeczytałam poprzednią pozycję - wiem już o co chodzi z tym morderstwem :) Nie jest aż tak dramatycznie ;)
    A jeśli chodzi o samą książkę, to tu praktycznie nie ma romansu ale jest kawał dobrej sensacji. Trochę mnie ta końcówka zaszokowała - naprawdę nie tego spodziewałam się czytając książkę (choć mogłam się domyślać, że tak "wprost" to nie będzie, ale takiego rozwiązania się nie spodziewałam).

    I milka ma rację. Za długie przerwy i mieszanie różnych serii nie wpływa dobrze na czytanie tych historii. W opowiadaniu o Laney "Cisza przed burzą" nie było słowa o "tym" procederze w Whitehorse, więc jak teraz powrócono do tego co działo się w "Wąwozie śmierci", to ledwie mogłam sobie przypomnieć o co chodziło :(( Historia traci na tym zważywszy że oprócz tematu głównego czyli tego procederu, każda książka ma jeszcze własną "kryminalną" historię.

    Opinia na temat książki Tajemniczy nieznajomy

  50. elima elima napisała:

    Wątek kryminalny nieźle zakręcony :) ale sensowny. Bardzo wciągająca intryga, a na dokładkę... drugi wątek kryminalny, którego istnienia domyślamy się od samego początku, a końcówka zaskakująca - godna jakiegoś fajnego filmu kryminalnego.
    No i jest kontynuacja, bo druga siostra jest bohaterką książki "Tajemniczy nieznajomy" B.J.Daniels.

    Opinia na temat książki Cisza przed burzą

  51. elima elima napisała:

    Nie wiem dlaczego tytuł miałby nie pasować do treści :) Ja odczytuję go w ten sposób - Karina uciekła z Rosji, ale ciągle coś przypomina jej o kraju, z którego uciekła. Mimo iż jest już daleko wszystkie problemy, które zostawiła za sobą wracają z większą siłą. Mąż, przyjaciel, napastnik - wszyscy z Rosji, przypominają o sytuacji, w której się znalazła...

    A co do samej historii to świetna - super się czytało, akcja wartka, bez przestojów. A samo zakończenie zaskakujące. Autorka nie dała mi nigdzie wskazówki jak będzie wyglądał finał...
    POLECAM

    Opinia na temat książki Pozdrowienia z Rosji

  52. elima elima napisała:

    Przeczytałam :) i muszę powiedzieć, że książeczka fajna. Akcja szybka i ciekawa :) choć w pewny momencie w końcówce tak jakby trochę straciła impet :) Ale coś za coś potem rozwija się już inaczej :) A Kumpel uroczy i wcale przez jego detektywistyczne zapędy nie opowiadanie nie traciło. Ja polecam

    Opinia na temat książki Uciec przed złem

  53. elima elima napisała:

    Ja się zaopatrzyłam w kilka pozycji R&S i właśnie zaczęłam czytać :) Kiciuś jest uroczy :) a Michelle ma dziwne pomysły :/ lubi zdecydowanie wpadać w tarapaty...

    Opinia na temat książki Uciec przed złem

  54. elima elima napisała:

    No właśnie ja też zarwałam noc na Palmerkę. Fajnie się czytało choć aż czasami człowiek wkurza się, że oni tak na siłę się katują... I ten brak ich domyślności :D
    Polecam :)

    Opinia na temat książki Zbuntowana

  55. elima elima napisała:

    Chętnie przeczytam szczególnie ze względu na pierwsze opowiadanie. Zapowiada się interesująco.

    Opinia na temat książki Zastępcza matka, Punkt zwrotny

  56. elima elima napisała:

    Czytałam oba opowiadania i jeśli dobrze pamiętam były one wydane w Gorącym Romansie. Ja polecam :)

    Opinia na temat książki Przeznaczenie

  57. elima elima napisała:

    No cóż... Ja bym powiedziała, że to jedna z lepszych książek, które czytałam (może ostatnio, może w ogóle). Na pewno jakby była 6, to bym dała...

    Opinia na temat książki Meksykański ślub

  58. elima elima napisała:

    Ja również polecam! Wszystkie nieporozumienia i urazy są jak najbardziej uzasadnione i nie ma tam nic na siłę. Nie denerwują zachowania bohaterów, a ich perypetie są takie realne a nie wydumane... No i to 3 brat Anetakis można się dowiedzieć co u Chrysandera i Therona :)

    Opinia na temat książki Dom dla ukochanej

  59. elima elima napisała:

    Trochę za dużo szczęścia na raz jak na jedno opowiadanie...
    Ogólnie opowiadanie sympatyczne, ale faktycznie to tą pozytywną osobą w tym przypadku był Heath.

    Opinia na temat książki Pod dobrą opieką

  60. elima elima napisała:

    Też zaczęłam od "Odmienionej żony". Spodobała mi się postawa Valerie, która zauważyła, że musi się zmienić, by uratować swoje małżeństwo. Była taka szczęśliwa, że wybrał ją sam Devlin Hudson, że nie potrafiła być sobą. Ale potrafiła odnaleźć siłę by zawalczyć o ukochanego.

    Opinia na temat książki Książęca wybranka, Odmieniona żona

  61. elima elima napisała:

    Zgodzę się z Tobą milko. Faktycznie Emily działa w irracjonalny sposób. Choć trzeba przyznać jest twardym negocjatorem i oprócz pieniędzy potrafiła wywalczyć jeszcze coś innego.
    Myślę, że "Małżeńskie negocjacje" zasługują na 4.

    Opinia na temat książki Słodkie więzy, Małżeńskie negocjacje

  62. elima elima napisała:

    Obraz "Zimy w Wenecji" zmienia się, gdy tylko wychodzą na jaw motywy postępowania Julii. Choć mi już się lepiej czytało miałam wrażenie, że straciło nieco impet.

    Moje takie przemyślenia :)
    Nie wiem o co chodzi z tą zemstą. W jaki sposób Serena mści się i na kim? Nie mam pojęcia. Trochę bardziej pasuje do tego tomiku drugie opowiadanie, choć z tą zemstą różnie bywało...

    Opinia na temat książki Smak zemsty

  63. elima elima napisała:

    Po przeczytaniu gorąco polecam wszystkim niedowiarkom :) Ja się bardzo mile zaskoczyłam.

    Opinia na temat książki Opowieść o szczęściu

  64. elima elima napisała:

    Książka bardzo mi się podobała. Może tytuł zbyt idylliczny, ale chyba w tym przypadku na miejscu. Jackson buduje własne szczęście w dziwaczny sposób, ale nigdy nie miał na to wpływu.

    Opinia na temat książki Opowieść o szczęściu

  65. elima elima napisała:

    Pierwsza nawet fajna choć bohaterka jak huśtawka - kocham go - nie mogę go kochać/mieć; jestem za biedna dla niego/wstydzi się mnie/zostawi mnie jak się znudzi... I tak całą książkę. Prawdę mówiąc denerwowała mnie Serena :( Trochę się nie dziwię, ale skoro ma niskie mniemanie o sobie samej, to niepotrzebnie wikła się w układ, z którym ma problemy. Z to autorka poszła na całego w ostatnim akapicie... Czytałam z niedowierzaniem.

    Zaczęłam też czytać "Zimę w Wenecji" i po 30 stronach mogę tylko napisać, że póki co jest dziwnie...

    Opinia na temat książki Smak zemsty

  66. elima elima napisała:

    O kurczę! niezła historia :)
    Muszę przeczytać :D

    Opinia na temat książki Czar rudowłosej

  67. elima elima napisała:

    Zdecydowanie polecam ;) Dla niektórych kolejne papierowe małżeństwo wśród braci Kingów może być powielaniem tego samego schematu, ale proszę nie dać się zwieść pozorom. Książka jest super. Szybko się ją czyta, a Julii i Travisowi naprawdę było do siebie po drodze :D Znali się od dzieciństwa i darzyli się uczuciami (może nie zawsze tymi samymi, ale miłość przychodzi kiedy człowiek najmniej się tego spodziewa). Ciekawa część z perypetiami "po" ślubie, nie ma żadnego naciągania, bohaterowie są hmmm ludzcy. Nie ma sztucznego obrzucania błotem, by później było z czego się spowiadać...
    No i dowiemy się że Adam został ojcem :D
    Szykuję się na następną część - Jackson też pewnie nieźle namiesza :D

    Opinia na temat książki Niepokorna żona

  68. elima elima napisała:

    Też uważam, że to dość przeciętne opowiadanie, ale nadal polecam :)

    Opinia na temat książki Niezwykłe zaproszenie

  69. elima elima napisała:

    Zgadzam się z poprzedniczkami. Warto przeczytać książkę - jest pełna pasji i uczuć. Końcówka mnie zaskoczyła, gdyż zastanawiałam się czy to może być prawda.

    Opinia na temat książki Włoszka z temperamentem

  70. elima elima napisała:

    W sumie pierwsze opowiadanie "Gdy nadejdzie wiosna" jest takie łagodne. Historia się toczy, toczy i koniec historii... Ani przygody Kate, które sprawiły, że jest zdesperowana, nie są wcale takie tragiczne (chodzi mi tu o to, co opisała autorka), ani na końcu nie ma niczego takiego hmmm pasjonującego... Pewnie gdyby nie sceny łóżkowe mogłoby się znaleźć w H. Romans.

    Opinia na temat książki Gdy nadejdzie wiosna…, Wróć do mnie!

  71. elima elima napisała:

    Jestem właśnie po lekturze "W ogniu miłości". I w sumie to nie wiem co napisać ;) Opowiadanie bardzo fajne, pełno w nim pasji, choć momentami trochę "słodzone", ale w dobrych proporcjach :). Na pewno zrobiło mi ochotę na przeczytanie o losach Connora :) Mogę się domyślać kto mógłby być jego wybranką... Ciekawe jak ta historia się zakończy.

    Opinia na temat książki W ogniu miłości, Piękna sąsiadka

  72. elima elima napisała:

    Zgadzam się z Tobą, Crissy. W sumie pada tam wiele ostrych słów. Praktycznie do samego końca Alejandro jest bezwzględny, a na końcu autorkę trochę poniosło ze słodzeniem...

    Opinia na temat książki Hiszpański torreador

  73. elima elima napisała:

    Zgadzam się z poprzedniczkami, że czegoś tu brakowało. Historia była bardzo prosta. Ona chce jego i po prostu on musi się poddać. Końcówka strasznie melodramatyczna.... Może po takiej "rozpuście" wątkowej w części pierwszej autorka chciała odpocząć?
    Wiele sytuacji było "sztampowych", albo może mi się po prostu z czymś kojarzyły, ale miałam wrażenie że działa pewien schemat - on nie chce się w nic angażować, ona daje mu powód do angażowania :) i tak do końca książki. Trochę nie rozumiem o co chodziło autorce, gdy Bella podsłuchała pewną rozmowę, ale nie wiem jak "zapytać", by nie zdradzać tego "powodu" melodramatycznej końcówki :D Wg mnie Theron jasno się wyraził, a na końcu wyszło coś innego. Może 1 w nocy to za późno na roztrząsanie takich dylematów :)

    Opinia na temat książki Ślub nad oceanem

  74. elima elima napisała:

    Na wakacje zabrałam same romanse historyczne :) Musiałam nadrobić zaległości :D I wśród nich był właśnie "Kochanek Lady Felsham". Muszę powiedzieć, że to jeden z fajniejszych historyków jakie czytałam :) Przeczytałam go bardzo szybko i dostarczył mi niezłej zabawy. Wybuchałam śmiechem, bo jest to opowiadanie napisane z prawdziwym poczuciem humoru. Podobała mi się postawa Bel, która jako postać romansu, prezentowała się niezwykle świeżo. Była odważna, ale gdy przyszły uczucia - zachowała niewinność i uczciwość (względem Ashe'a i samej siebie).
    Ja gorąco polecam!

    Opinia na temat książki Kochanek Lady Felsham

  75. elima elima napisała:

    Ile dzieciaków w tym miesiącu :D
    Już zacieram ręce :)

    Opinia na temat książki Bezcenny dar, Namiętne noce

  76. elima elima napisała:

    Hehe zapowiada się ciekawa opowieść :) Zakładam, że trzeba to przeczytać :D

    Opinia na temat książki Słodko-gorzkie pocałunki

  77. elima elima napisała:

    Przeczytałam drugie opowiadanie. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi, było ono wydane w mini serii Nory Roberts dla białych Romansów pod tytułem "Nowe życie". Akurat to opowiadanie wydaje mi się przeciętne w dorobku Roberts...

    Opinia na temat książki Karuzela uczuć

  78. elima elima napisała:

    Kolejna książka do przeczytania. Mam nadzieję, że podczas czytania przypomną mi się perypetie mieszkańców z poprzednich książek :)

    Opinia na temat książki Wiktoriańska herbaciarnia

  79. elima elima napisała:

    Przeczytam na pewno :) Zastanawiam się o jakie konkretnie morderstwo została posądzona Laci - nie często mamy takie wątki w romansach. Raczej to mężczyźni są o coś podejrzewani, a kobiety polegając na intuicji wierzą, że ich wybranek jest niewinny :D

    Opinia na temat książki Tajemniczy nieznajomy

  80. elima elima napisała:

    Oj magret65 tylko pobudziłaś mój apetyt :)
    Ta książka jest na mojej liście "oczekujących", które muszę mieć :)

    Opinia na temat książki Na wagę złota

  81. elima elima napisała:

    To też jeden z moich pierwszych palmerowskich harlequinów :))

    Opinia na temat książki Grzechy młodości

  82. elima elima napisała:

    Mam pytanie. Czy twarde okładki pojawiają się tylko w wybranych seriach? Czy w miarę wydawania nowości będzie ich coraz więcej?
    Fajnie, że książki z twardą okładką są wyeksponowane na ikonce :)

    Opinia na temat książki Słodycz zemsty

  83. elima elima napisała:

    W sumie już dawno przeczytałam książkę, ale nie wiem dlaczego nie umieściłam swoich przemyśleń :D
    Mogę tylko napisać, że wyjątkowo szybko czytało mi się historię Eve i Cartera z ciekawym wątkiem zbrodni sprzed lat. Polecam

    Opinia na temat książki Wąwóz śmierci

  84. elima elima napisała:

    W sumie już dawno przeczytałam książkę, ale nie wiem dlaczego nie umieściłam swoich przemyśleń :D
    Mogę tylko napisać, że wyjątkowo szybko czytało mi się historię Eve i Cartera z ciekawym wątkiem zbrodni sprzed lat. Polecam

    Opinia na temat książki Wąwóz śmierci

  85. elima elima napisała:

    Ja polecam :) szczególnie "Pieśń gór" :)

    Opinia na temat książki Spełnić marzenia

  86. elima elima napisała:

    Oczywiście. Kolejne jest "W mrokach niepamięci". Praktycznie co druga książka z tej serii dotyczy właśnie śledztwa w Keener County.

    Opinia na temat książki Zabójczy wdzięk

  87. elima elima napisała:

    Zrobiłam sobie dłuższą przerwę w czytaniu między jednym opowiadaniem a drugim :) Na szczęście nie są połączone, bo pewnie bym zapomniała wiele wątków :)
    Co do samych opowiadań - podobały mi się. Szczególnie drugie "Skazani na siebie" dostarczyło wielu pozytywnych emocji. Dwoje ludzi tak odmiennych, że aż bardzo podobnych. Oddanych pracy, wzbraniających się przed uczuciem. Do tego wspólny wróg, który zamiast osłabiać zawiązującą się przyjaźń - jeszcze ją umacnia.
    "Przerwana gra" kojarzy mi się troszkę z filmem "Wimbledon" z Kirsten Dunst i Paulem Bettany :)

    Opinia na temat książki Droga do szczęścia

  88. elima elima napisała:

    To zdecydowanie książka dla mnie :))

    Opinia na temat książki W ogniu miłości, Piękna sąsiadka

  89. elima elima napisała:

    To fakt dziewczyny, okładka jest bardzo klimatyczna :D

    Opinia na temat książki Na wagę złota

  90. elima elima napisała:

    Co do pierwszego opowiadania to jestem pewna na 100%, że czytałam i polecam. Drugie wydaje mi się znajome, choć nie jestem przekonana.

    Opinia na temat książki Zupełnie jak w powieści

  91. elima elima napisała:

    Książka mnie zaskoczyła zakończeniem i nie chodzi mi tu o Gina, ale o Pietro i jego tajemnicę. Trochę klucze by nie wdawać się w szczegóły :D ale może inni też będą mieli pozytywne odczucia po przeczytaniu książki, więc po co psuć zdradzając zakończenie...

    Opinia na temat książki Karnawał w Wenecji

  92. elima elima napisała:

    Hehe biorę leżak lub kocyk, w koszyk coś do przekąszenia i jakąś książkę do poczytania i tak będę sobie oczekiwała na kolejne wizyty w Cedar Cove :D

    Opinia na temat książki Spokojna przystań

  93. elima elima napisała:

    Ojej jakie skomplikowane.....
    ;)

    Opinia na temat książki Na wyspie marzeń

  94. elima elima napisała:

    Ojej faktycznie - twarda oprawa :))

    Opinia na temat książki Obudzić szczęście

  95. elima elima napisała:

    A podobno szata nie zdobi człowieka :D

    Opinia na temat książki Biznesmen i sekretarka

  96. elima elima napisała:

    Na pewno czytałam "Mężczyznę ze snu" - całkiem fajne to było. Co do dwóch pozostałych to niestety nie pamiętam...

    Opinia na temat książki Przyjaciółki

  97. elima elima napisała:

    Kurczę, faktycznie nieźle się zapowiada :D
    Będzie co czytać :D

    Opinia na temat książki Obudzić szczęście

  98. elima elima napisała:

    No dobra Janko. Przekonałaś mnie :) dodaję do "chcę przeczytać" :D

    Opinia na temat książki Podróż do Grecji

  99. elima elima napisała:

    W ogóle na okładce jest inny blurb niż to, o czym opowiada książka... Pewnie i dlatego są na okładce tacy młodzi ludzie :) Chyba tylko tytuł się ostał poprawnie :)

    Opinia na temat książki Przychodnia w Bretanii

  100. elima elima napisała:

    Mnie się podobała :) W ogóle mam wrażenie, że ta seria jest dla mnie...

    Opinia na temat książki Zabójczy wdzięk

  101. elima elima napisała:

    Ja mam jej książki - Naznaczona Zdradzona Wybrana Nieposkromiona Osaczona, ale zaczęłam czytać 1 część. I jest to nawet ciekawe w sumie nie wiadomo czy dla młodzieży czy dla troszkę 'starszej' młodzieży...

    Opinia na temat książki Przepowiednia

  102. elima elima napisała:

    Mnie trochę denerwowało to powtarzanie Ricka, że jest "potworem". Ale faktycznie Anna to bardzo wyraźna postać.
    Dziś w ogóle przeczytałam dwie książki "Małżeństwo idealne" i właśnie "Japońską narzeczoną" i trafiłam na bardzo pozytywne kobiece postaci, które wiedzą czego chcą od życia i podejmują ryzyko.

    Opinia na temat książki Japońska narzeczona

  103. elima elima napisała:

    Zdecydowanie warto ją przeczytać!

    Opinia na temat książki Małżeństwo idealne

  104. elima elima napisała:

    Gra uczuć
    http://ca.pbsstatic.com/xl/20/1720/9780373301720.jpg

    Australijczyk
    http://ca.pbsstatic.com/l/90/2390/9780373092390.jpg

    Brides to be
    http://ecx.images-amazon.com/images/I/41XZS7XVS4L._SS500_.jpg

    Opinia na temat książki Ślubne marzenia

  105. elima elima napisała:

    Ach! Znowu śliczna okładka. Dobrze, że powolutku robi się ciepło. Chętnie sama bym sobie posiedziała na słoneczku przy stoliczku...
    Rozmarzyłam się :D

    Opinia na temat książki Hotel na rozdrożu

  106. elima elima napisała:

    Dla zainteresowanych :D
    http://img1.fantasticfiction.co.uk/images/n57/n286669.jpg

    Swoją drogą - czy pani Burnes (ewentualnie Carolyn Haines) ma bzika na punkcie kotów?
    http://www.fantasticfiction.co.uk/b/caroline-burnes/jaguars-eye.htm

    Opinia na temat książki Uciec przed złem

  107. elima elima napisała:

    :D
    Rozumiem, że to ten nietypowy pomocnik :)

    Opinia na temat książki Uciec przed złem

  108. elima elima napisała:

    Na szczęście najpierw przeczytałam Twoją wypowiedź Janko :) Mam książkę w domu i dziś miałam ją przeczytać :) w sumie dlatego zaciekawił mnie Twój komentarz :D

    Opinia na temat książki Weekend w Sydney

  109. elima elima napisała:

    Zarwałam noc przez tą książkę :) Zaczęłam czytać bardzo późno i tak mnie wciągnęła, że musiałam skończyć.
    Naprawdę warto, choć rano ledwie otworzyłam oczy :D

    Opinia na temat książki Rok z Julią

  110. elima elima napisała:

    Jestem po lekturze "Więźnia czasu" i już zaczęłam czytać "Spiralę...". Nie lubię jakoś wątków fantastycznych, ale w tej książce Nora Roberts zrobiła to super. Książka jest zabawna i dowcipna, różnice stuleci opisane w taki wesoły sposób. Śmiałam się w głos podczas czytania niektórych "momentów". Książka już od dłuższego czasu leżała na półce, ale właśnie przez ten wątek fantastyczny nie mogłam się zdecydować. Teraz nadrabiam :D

    Opinia na temat książki Zagubieni w czasie

  111. elima elima napisała:

    Okładki serii o rodzinie O'Hurley'ów są bardzo zmysłowe.

    Opinia na temat książki Niebezpieczna gra

  112. elima elima napisała:

    Dobrze, że zrobiłam poprzedni wpis. Wiem kiedy zaczęłam czytać :) Poprzednie opowiadanie choć w gruncie rzeczy fajne - nie zachęciło mnie do szybkiego sięgnięcia po następne. Jako że nie lubię niedokończonych spraw/książek, chciałam doczytać. I "Taniec marzeń" przeszedł moje oczekiwania. Nie wiem może dlatego, że już dawno nie czytałam opowiadania takiego przesyconego uczuciem i pasją. Zdecydowanie polecam.

    Opinia na temat książki Ulotne chwile

  113. elima elima napisała:

    Ja mam trochę inną opinię na temat książki. Nie będę ukrywała, że bardzo mi się podobała i wciągnęła od pierwszej strony. Akcja była wartka, może trochę zbyt zagmatwana, ale sam finał zaspokoił moją ciekawość.
    Co do tytułu "Wyścig z czasem" moim zdaniem jak najbardziej adekwatny do treści - gangsterzy wydają wyrok śmierci na Sama i ma on tylko 2 dni (czy 3), by to on dopadł ich pierwszy. W tym przypadku tytuł oryginalny "Colby vs. Colby" niewiele mówi o książce (dopiero po przeczytaniu domyślam się, że chodzi o stosunki matki i syna, Victorii i Jima).
    Raziły mnie przetłumaczone nazwy gangów, gdyż w języku polskim brzmiały infantylnie (byli to groźni przestępcy, którzy nie mieli oporów w zabijaniu ludzi, a ja miałam na myśli tylko bajkę "Rybki z ferajny"). No i ten drugstore faktycznie wydał mi się nie na miejscu...
    Poza tym końcówka mi się spodobała, bo autorka Lisie zostawiła szansę na zakończenie (podobnie jak od niej wszystko się zaczęło). Może trochę kluczę, ale nie chciałabym zdradzać za wiele...

    Opinia na temat książki Wyścig z czasem

  114. elima elima napisała:

    Też jestem już po... i muszę stwierdzić, że coraz bardziej umacniam się w przekonaniu, że seria Romans&Sensacja to produkt w 100% dla mnie. Czytałam i choć wydawało mi się że jestem pewna :) na końcu trochę się zawahałam :) Piszę "ogródkami", bo nie chcę psuć zabawy innym. Ja ze swojej strony polecam!

    Opinia na temat książki Zakładnicy

  115. elima elima napisała:

    Super, super, super.
    1. Super - nowa saga fajnie piszącej Woods.
    2. Super - temat sagi wydaje się intrygujący i mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania.
    3. Super - hmmm niezbyt często zdarza się żeby to Ona łamała serce.
    Już zacieram rączki...

    Opinia na temat książki Smak marzeń

  116. elima elima napisała:

    Świetna książka! Strasznie wzmogła moją ciekawość co do kolejnych losów śledztwa w Keener County. Choć muszę stwierdzić, że śledztwo bardzo wolno się rozkręca :DD tylko im amory w głowie! :DD

    Opinia na temat książki Na krawędzi

  117. elima elima napisała:

    No właśnie ten telefon jest intrygujący :)) Choć ja wolę myśleć, że po prostu Del Gardo zostawił ją dla siebie.
    Co do naszyjnika, to wydaje mi się że Tom powiedział że Ava znalazła coś podobnego do tego naszyjnika i wezwała ich do siebie, ale okazało się, że jednak to nie był ten sam przedmiot.
    Co do Bree to faktycznie to ona należała do plemienia...

    Jak na lekturę "pociągową", książka spodobała mi się :DD więc zamiast czytać kolejny numer przeskoczyłam do kolejnego tomu o śledztwie w Keener :DD

    Opinia na temat książki Krwawe ślady

  118. elima elima napisała:

    Książka znajdowała się u mnie w pozycjach "must have" :D więc skorzystałam z promocji w sklepie internetowym i już nabyłam sobie książeczkę :D

    Opinia na temat książki Spełnić marzenia

  119. elima elima napisała:

    A ja jak zwykle zachwycona okładką :D Świetna...
    A treść z czymś się kojarzy, ale tej pozycji chyba jednak nie czytałam.

    Opinia na temat książki Zbuntowana

  120. elima elima napisała:

    Z chęcią przeczytam szczególnie dla drugiego opowiadania :D

    Opinia na temat książki Co przyniesie ranek?, Dziewczyna z prowincji

  121. elima elima napisała:

    Jestem w trakcie czytania :) I muszę powiedzieć, że akcja fajnie i wartko się toczy. Czekam na finał Mary Vaughn i Sonny'ego, bo mam wrażenie, że coś z tego wyniknie :)

    Opinia na temat książki Czas nadziei

  122. elima elima napisała:

    Super książka. Całe opowiadanie moim zdaniem tak dynamiczne jaką osobą była Helen... Jej historię bardzo szybko przeczytałam i mnie zachwyciła. Była przyjemną odmianą po strasznie wleczącej się akcji w poprzedniej książce o Danie Sue (niezbyt przypadła mi do gustu).

    Wracając do postu Johannylind, to dziwne, że historię Jeanette tak wyeksponowano (jako część Słodkich Magnolii), bo przeczytałam dotąd wszystkie opowiadania (o Maggie, Danie Sue i Helen) i Jeanette pojawia się tam dosłownie w jednozdaniowych wstawkach. Myślę, że jest to konsekwencja spóźnionego pomysłu na trylogię. Bo równie dobrze byłoby, gdyby to historia Jeanette pojawiła się w 'Gwiazdach Romansu'.

    Opinia na temat książki Cena marzeń

  123. elima elima napisała:

    Super książka. Całe opowiadanie moim zdaniem tak dynamiczne jaką osobą była Helen... Jej historię bardzo szybko przeczytałam i mnie zachwyciła. Była przyjemną odmianą po strasznie wleczącej się akcji w poprzedniej książce o Danie Sue (niezbyt przypadła mi do gustu).

    Wracając do postu Johannylind, to dziwne, że historię Jeanette tak wyeksponowano (jako część Słodkich Magnolii), bo przeczytałam dotąd wszystkie opowiadania (o Maggie, Danie Sue i Helen) i Jeanette pojawia się tam dosłownie w jednozdaniowych wstawkach. Myślę, że jest to konsekwencja spóźnionego pomysłu na trylogię. Bo równie dobrze byłoby, gdyby to historia Jeanette pojawiła się w 'Gwiazdach Romansu'.

    Opinia na temat książki Cena marzeń

  124. elima elima napisała:

    Jak to ostatnią? Przegapiłam coś? Nie będzie kontynuacji Zatoki Cedrów ;(
    Liczyłam, że skoro pojawiła się 4 część "Kronik..." Wiggs, to może doczekamy się "44 Cranberry Point".

    Opinia na temat książki Rezydencja nad urwiskiem

  125. elima elima napisała:

    Czytam "Skrawek nieba". Książka bardzo fajna, ale mi jakoś strrrasznie się dłuży :( Życiową szansę przeczytałam jednym tchem, a tu już zaczynam powoli się męczyć. Niby wszystko fajnie się rozgrywa, ciekawy temat, ale chyba sama historia "miłosna" zeszła trochę na dalszy plan...

    Opinia na temat książki Skrawek nieba

  126. elima elima napisała:

    A ja bardzo długo nosiłam się z zamiarem kupna książek właśnie z serii Bestsellers. Ale widzę, że opłaci się czekać :D

    Opinia na temat książki Pakiet Dziedzictwo i Arystokraci

  127. elima elima napisała:

    :)
    "Życiowa szansa" jest pierwsza :)

    Opinia na temat książki Skrawek nieba

  128. elima elima napisała:

    Hmmm teraz już się pogubiłam :)) Mam 4 książki i chciałabym zacząć czytać chronologicznie :) Mam zacząć od „Życiowej szansy” z Gwiazd Romansu?

    Opinia na temat książki Skrawek nieba

  129. elima elima napisała:

    Ach ostrzę sobie pazurki. Szczególnie drugie opowiadanie wydaje się ciekawe. Pierwszego się boję, ponieważ (jeśli mnie pamięć nie myli) pochodzi z mini-kolekcji Nory Roberts w serii Hq Romans, a ta z kolei nie była zbyt udana...

    Opinia na temat książki Spełnić marzenia

  130. elima elima napisała:

    Zaczęłam czytać Wasze opinie i książkę, ale chyba poczekam aż skończę książkę :)) i wtedy porównam moje obserwacje z Waszymi :) Nicole jest bardzo skomplikowana, a przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie po pierwszej części. Zobaczymy na co ją stać :)

    Opinia na temat książki Słodka wolność

  131. elima elima napisała:

    Książka bardzo wciągająca. Przeczytałam ją szybko, gdyż bardzo mnie zaintrygowały wzajemne stosunki trzech sióstr. Nie wiem co myśleć o Jesse, poczytamy... zobaczymy... Jej zachowanie nie jest na razie racjonalne. Czekam na jakieś wyjaśnienia. Podoba mi się Claire, która z małą pomocą rodziny, uczy się żyć od nowa. I muszę stwierdzić, że jako 'nowicjuszka' ma sporo szczęścia. No i co sprawiło, że Nicole wydaje się taka zgorzkniała?

    Opinia na temat książki Słodkie słówka

  132. elima elima napisała:

    Nie dziwię się Kasiek. Naprawdę wydaje się być interesujące. Poza tym jest to Penny Jordan, więc mam 'oczekiwania'.
    :)

    Opinia na temat książki Grzechy przeszłości

  133. elima elima napisała:

    Przeczytałam chyba dwie książki z tej serii, ale chętnie sięgnę po nie znowu. Jednej nie czytałam, a najlepiej czyta się całość. Ogromny plus, że cała seria jest w jednej książeczce :)

    Opinia na temat książki Rodzinny spadek

  134. elima elima napisała:

    Ja tam uważam, że seria o agencji detektywistycznej zaczęła się obiecująco (baaaardzo podobała mi się 'pierwsza część') i mam nadzieje, że kolejne będą trzymały poziom :))

    Opinia na temat książki Zakładnicy

  135. elima elima napisała:

    Zaczęłam czytać :) i zapowiada się ciekawie. O Agencji Colby przeczytałam kilka blurbów (po angielsku) i wydają się całkiem interesującą serią.
    Zastanawiam się czy tematy będą stale mieszane, czyli: morderstwo w Kenner County i Agencja Colby? Szkoda, że nie ma jakiegoś znaku rozpoznawczego na książkach, co i do jakiej serii...

    Opinia na temat książki Pokonać lęk

  136. elima elima napisała:

    Właśnie wydawała mi się ta okładka dziwnie znajoma. Widziałam ją podczas eksploracji serii Intrigue :))

    Opinia na temat książki Krwawe ślady

  137. elima elima napisała:

    Bardzo zabawna książka. Uśmiałam się i dobrze, że nikt tego nie widział, bo nie wiem, czy by zrozumieli :DD

    Opinia na temat książki Małżeństwo na rok

  138. elima elima napisała:

    O Matko! To już nawet takie szczegóły podają??

    Opinia na temat książki W słońcu Hiszpanii

  139. elima elima napisała:

    Oj tam! Przeczytałam i uważam, że całkiem fajne :) A ten Włoch to wcale nie przesadzony :) biedak zupełnie przez przypadek będzie tatusiem, to chce się postarać i o mamusię :)
    A tak na poważnie, to bardzo fajne opowiadanie. Zastanawiam się dlaczego tytuł "Zmiana wizerunku"? Kto go zmienia. Poza tym Luca wcale nie nalega na przeprowadzkę do Włoch (a już na pewno nie jest to priorytetem - kiedyś w przyszłości zamieszkaliby we Florencji). No i Isabelle wcale nie wie, że Luca jest bogaty. Chodzi jej głównie o zaufanie, bogactwo nie ma znaczenia.

    Opinia na temat książki Zmiana wizerunku

  140. elima elima napisała:

    To jest seria? Hmmm
    Więcej takich szalonych w te Himalaje idzie?

    Opinia na temat książki Prawdziwy diament

  141. elima elima napisała:

    Z chęcią przeczytam :) Zapowiada się ciekawie. Tylko po co ona w te Himalaje idzie... ;)

    Opinia na temat książki Prawdziwy diament

  142. elima elima napisała:

    Bardzo podobne do "Przez całą dobę". Tam też Kelly i Jacka łączyła wspólna przeszłość i gdy jej zagraża szaleniec, on ją ochrania...

    Opinia na temat książki Krwawe ślady

  143. elima elima napisała:

    Troszkę poszukałam :)
    High Society Sabotage Kathleen Long
    W ogóle książka Joanny Wayne należy do cyklu "Bodyguards Unlimited". Pozostałe to:
    Special Assignment Ann Voss Peterson
    Cowboy Sanctuary Elle James
    High Society Sabotage Kathleen Long (opowiada o Sarze Montgomery i Kyle'u Prescotcie)
    Navajo Echoes Cassie Miles
    Classified Baby Jessica Andersen

    Opinia na temat książki Przez całą dobę

  144. elima elima napisała:

    Zapowiada się ciekawie :)) Hihihi Kasiek cóż za emocje :)

    Opinia na temat książki Miłość czy kariera?

  145. elima elima napisała:

    Podobnie jak poprzedniczki uważam, że książce czegoś zabrakło. Ale po kolei (będzie trochę SPOJLERÓW):
    Życie pisze różne scenariusze i sama historia małżeństwa Kelly i Nicka spodobała mi się (tzn. sam pomysł małżeństwa "na niby", by chronić reputację). Wiele się słyszy w mediach, że popularne osoby muszą ukrywać swoją orientację seksualną, gdyż tego wymagają od nich wielkie koncerny. I tutaj autorka bardzo zgrabnie wszystko ujęła łącznie z "przyjaciółmi" i szemranym towarzystwem. Kelly też została pozytywnie przedstawiona (takie mam odczucie), mimo iż znając prawdę o swoim mężu, nadal udawała szczęśliwą żonę i matkę - no i korzystała z wszelkich wygód.
    Sama postać Jacka bez zarzutu :) Jest on taki, jakiego wyobrażam sobie myśląc o nieustraszonym ochroniarzu. Choć moim zdaniem biedak nie ma zbytnio czym się wykazać - jest kilka sytuacji, w których Kelly lub zabójca go wyręczają. Tu zabrakło mi tego właśnie bohaterstwa, bo tak naprawdę, do czego się 'przydał' skoro autorka nawet nie pozwoliła mu obronić Kelly (na pocieszenie napisała, że to dzięki niemu Kelly żyje). Troszkę to bez sensu... Mam wrażenie, że Jack potrzebny był tu tylko do wątku romansowego, bo choć na początku robił wrażenie - pod koniec jego rola straciła impet.
    Złoczyńca... Nie wiem jak autorka to zrobiła, ale od pierwszej chwili, gdy pojawiło się nazwisko zabójcy, wiedziałam, że to on. Żadnego zaskoczenia i ani chwili wątpliwości podczas lektury. Nie wiem jak napisać, by nie zdradzać nazwiska, ale po prostu wszystko, co zrobił On wskazywało na finał historii. Nie wiem, może mój tok myślenia, wskazał od razu prawidłowe rozwiązanie... I tu muszę przyznać, że autorka bardzo sprytnie skomplikowała fabułę, było dużo zwrotów akcji, ciekawych zagrywek i postaci.
    Czytając książkę miałam wrażenie, że to większa część całości. Coś na wzór serialu, na podstawie którego nakręcono film, by wykorzystać jego popularność. W książce pojawiały się postaci/nazwiska, ale nie wytłumaczono kto?, co? i dlaczego? Do tej pory nie wiem dlaczego zginęła Ta kobieta i jakie informacje chciała/miała. Co to za dyskietka, którą (mówiąc kolokwialnie) olał Jack, jakie zawierała informacje? Czy były to jakieś dane od Tej kobiety? Mogę się domyślać, że zawierała te istotne informacje, dzięki którym Jack domyślił się kto jest zabójcą. Było to takie ubogie, że musiały one pojawić się gdzieś wcześniej, tylko ja tego serialu nie oglądałam...
    Mimo wszystko książkę czytało się bardzo szybko i ciekawie, choć może dlatego, że zawierała Romans, a z niewielką ilością sensacji łatwo się pogodziłam...

    Opinia na temat książki Przez całą dobę

  146. elima elima napisała:

    Teraz tak sobie czytam opis i myślę, że czytałam już taką książkę (chyba z gorącego romansu). Ktoś wie co to mogła być za książka. Wydaje mi się, że opis mogły należeć do niej w 100% :))

    Opinia na temat książki Gra o szczęście

  147. elima elima napisała:

    Doczytałam i jednak Cecilia się pojawiła :)))
    Ale będę rozczarowana z braku kontynuacji Zatoki Cedrów, gdyż sporo się dzieje i nie wiadomo jak się historie rozwijają... No i jestem zainteresowana historią Rachel i Bruce'a (chyba, że pomyliłam imiona), bo w "Rezydencji..." zasugerowano, że coś z tego będzie :D

    Opinia na temat książki Rezydencja nad urwiskiem

  148. elima elima napisała:

    Ja właśnie czytam :)) i muszę powiedzieć, że po 3 książkach jestem zdania, że opisy są mylące. Tyle w książkach się dzieje, że motyw np Rosie i Zacha wcale nie wysuwa się na czoło... Podobnie jest z Grace, której perypetie są nadal, nie tylko w 2. Tylko małżeństwo Cecilii i Iana nie przewija się przez 2 i 3 choć może pojawiają się w późniejszych tomach (a tego nie wykluczam)...

    Opinia na temat książki Rezydencja nad urwiskiem

  149. elima elima napisała:

    Mnie te opisy tylko dezorientują :)) Podobnie jak w pierwszej części jest tu wielowątkowość i naprawdę trudno wybrać, który wątek jest najlepszy/najciekawszy/główny(?).

    Opinia na temat książki Willa wśród róż

  150. elima elima napisała:

    A jest szansa, że książka pojawi się w sklepie internetowym jeszcze dziś czy już raczej po promocji?

    Opinia na temat książki Powrót do Teksasu

  151. elima elima napisała:

    Czytam :) podoba mi się wielowątkowość powieści. Kończąc czytać o jednej "parze" nie jestem zawiedziona, bo kolejne historie są równie zajmujące. No i sama książka tak mnie wciągnęła, że nie mogę oderwać się od czytania :)

    Opinia na temat książki Dom nad zatoką

  152. elima elima napisała:

    Na razie jestem po pierwszym opowiadaniu. Bardzo fajnie się czytało. Ja bym go sklasyfikowała gdzieś w serii Hq Romans :) Dla mnie było bardzo łagodne i subtelne. Dokładnie takie jak baletnica. Jak artysta, który jest wyczulony na otaczający go świat. Bardziej odczuwa pozytywne i negatywne emocje.

    Opinia na temat książki Ulotne chwile

  153. elima elima napisała:

    Ja też nie widzę... Może to chodzi o uzdę :)
    Albo Asiunia31 wie, że pojawi się jakaś Żmija :D

    Opinia na temat książki Powrót do Teksasu

  154. elima elima napisała:

    A pamięta ktoś "Prezent nie tylko świąteczny"? Mogę do tego wracać bez przerwy...

    Opinia na temat książki Słodkie więzy, Małżeńskie negocjacje

  155. elima elima napisała:

    Kurczę, rozpieszczacie mnie :))
    i będzie tego więcej :D

    Opinia na temat książki Małżeństwo na rok

  156. elima elima napisała:

    Koniecznie! Uwielbiam dzieciaki i śluby z rozsądku :))) Super, że mam tego podwójną dawkę :)

    Opinia na temat książki Słodkie więzy, Małżeńskie negocjacje

  157. elima elima napisała:

    Ja chętnie się dowiem, czy Susan będąc na zakręcie życia, chciała udowodnić przede wszystkim sobie, że jest w stanie ułożyć sobie życie. Myślę, że i ona podkochiwała się w Ethanie, ale wiedziała również, że najpierw musi popracować nad sobą, by później wciągać w swoje życie inne osoby.

    Opinia na temat książki Powrót do Teksasu

  158. elima elima napisała:

    Trochę sobie tymi "cudownymi" kamieniami pomogła, bo wątek romansowy jest błyskawiczny. Bohaterowie nie mieli wyboru - musieli być razem :(

    Opinia na temat książki W poszukiwaniu skarbu

  159. elima elima napisała:

    Przeczytałam już "Tajemniczą gwiazdę" i w ogóle całą trylogię Gwiazd Mitry. To takie sensacyjne, romansowe opowiadania :) i 'akcja' baaardzo szybko się rozwija.

    Opinia na temat książki W poszukiwaniu skarbu

  160. elima elima napisała:

    Małe deja vu?

    Opinia na temat książki Niepokorna księżniczka

  161. elima elima napisała:

    Książka bardzo ciekawa, choć mam kilka uwag.
    1. Za dużo osób pojawia się w książce i komplikuje wątek.
    2. Niezrozumiały dla mnie jest udział Crowleya, który "ni z natki ni z pietruszki" pojawia się na końcu. Tzn wiem dla kogo pracuje, ale jakby jego nazwisko pojawiało się kilka razy w książce, to byłoby to bardziej logiczne.
    3. Jest kilka wątków 'rodzinnych' dosłownie zaczętych, ale nie poprowadzonych.
    Ogólnie mówiąc książkę warto przeczytać, choć moim zdaniem na końcu straciła rozpęd z jakim stratowaliśmy w kilku pierwszych rozdziałach...

    Opinia na temat książki Ucieczka w mrok

  162. elima elima napisała:

    Nie ja wystawiłam ocenę, ale się nie dziwię. Książki już były wydane i ktoś mógł je czytać osobno. Nie musiały się podobać.
    Ja sama kojarzę 2 z tych opowiadań...

    Opinia na temat książki Żona dla milionera

  163. elima elima napisała:

    A nie warto zamówić w harlequinowym sklepie? Przy kilku pozycjach będziesz miała gratisową przesyłkę, a jeśli nie, to z samych zniżek (+koszty przesyłki) wyjdzie Ci tak samo jakbyś kupiła w kiosku...

    Opinia na temat książki Skandal w wyższych sferach

  164. elima elima napisała:

    Zapowiada się fajna rozrywka :) A okładka bardzo sugestywna. Ona patrzy na niego z totalnym uwielbieniem :)

    Opinia na temat książki Kodeks zakochanych

  165. elima elima napisała:

    Zapowiada się super!. Czy już mówiłam, że uwielbiam dzieci i nieplanowane ciąże?
    :)

    Opinia na temat książki Rok z Julią

  166. elima elima napisała:

    Opowiadanie do pary :) to "Odnaleziony skarb". Tylko nie wiem, gdzie to się ukazało... Może Niebezpieczne związki... Ktoś pamięta?

    Opinia na temat książki Niebieski diament

  167. elima elima napisała:

    Ja już widziałam okładkę "W poszukiwaniu skarbu". Rzeczywiście seria NYTBA Romans. A sama okładka superrrr!

    Opinia na temat książki Niebieski diament

  168. elima elima napisała:

    Oby było co przeżywać :D

    Opinia na temat książki Małżeństwo idealne

  169. elima elima napisała:

    Super się zapowiada :) Takie tematy należą do moich ulubionych...

    Opinia na temat książki Cztery dni szczęścia, Weekend nad oceanem

  170. elima elima napisała:

    No to Asiunia jeszcze tylko dziś masz okazję poczytać, bo od jutra do łask wracają faceci :))) Mają szansę poprawić swoje notowania, bo u mnie nisko... Brak faworytów :(

    Opinia na temat książki Małżeństwo idealne

  171. elima elima napisała:

    W ogóle to chyba już 4 wydanie tej książki. Nie jestem 100% pewna, ale była wydana w serii Saga, MacGregorowie, NYTBA Romans i teraz w Satine...

    Opinia na temat książki Wszystko jest możliwe

  172. elima elima napisała:

    Pod tym samym tytułem w NYTBA Romans.

    Opinia na temat książki Wszystko jest możliwe

  173. elima elima napisała:

    Cassie nie może uwierzyć, że ktoś taki jak szeryf Devin MacKade, mógł kochać ją tyle lat. Nie jest w stanie uwierzyć, że ona może być dla kogoś pociągającą i piękną. Były mąż skutecznie rujnował jej świat - trwała więc przy nim, bo sądziła, że tak będzie najlepiej dla dzieci. Upór Devina powoli kruszył mur, którym otoczyła się Cassie. Najcięższa przeprawa była jednak dopiero przed nim. Musiał zasłużyć na zaufanie dzieci Cassie. Nie wiedziały one jak wygląda 'normalne' życie. W ich świecie ojciec był wszechwładny, a pozostali musieli chodzić koło niego na paluszkach, by nie zasłużyć na jego gniew. Dzięki cierpliwości i prawdziwemu przywiązaniu zyskał miłość małej Emmy i szacunek Connora. Choć było trudno i przez chwilę stracił możliwość stworzenia rodziny z Cassie, udowodnił, że jest prawdziwym mężczyzną, oddanym towarzyszem i świetnym materiałem na ojca.
    Moja zasada mówi o tym, by czytać wszystko od początku do końca. Jednak Nora Roberts w tak fantastyczny sposób ukazała w pierwszym opowiadaniu Devina, że od razu zapałałam do niego miłością. Zostawiłam "na później" historię Jareda - musiałam przekonać się w jaki sposób ten wspaniały mężczyzna odnajdzie swoje szczęście. Chciałabym więcej takich Devinów w prawdziwym świecie, bo dzięki nim odzyskalibyśmy wiarę, że nie zawsze skazani jesteśmy na życiową porażkę. Przekonujemy się, że nie musimy go szukać. To właśnie ono może nas znaleźć.

    Opinia na temat książki Więzy krwi

  174. elima elima napisała:

    Od dłuższego czasu 'polowałam' na historie braci MacKade i, gdy wreszcie udało mi się je zdobyć, z zapartym tchem przeczytałam obie książki. Złamałam przy tym także swoją zasadę, ale po kolei...
    Obie książki fantastyczne, choć muszę przyznać, że jedno opowiadanie szczególnie przypadło mi do gustu. Polecam czytać od początku, bo historie są ze sobą mocno powiązane. I warto je przeczytać :)
    Devina McKade'a poznajemy jako szeryfa - cenionego, szanowanego, sumiennego członka społeczności. Tej samej społeczności, która na zabijakach MacKade'ach nie zostawiała suchej nitki po ich kolejnych bójkach. Jest on mocno związany z braćmi. Wie, że może na nich liczyć. Są przykładem rodziny o mocnych więzach, które umocniły się jeszcze bardziej po śmierci ukochanych rodziców. Choć każdy z nich szukał szczęścia w różnych miejscach, Antietam okazało się spełnieniem ich marzeń. Roberts przekonuje, że każdy ma swoje miejsce na ziemi. Choć planujemy dla siebie wielkie podboje, serce zawsze kieruje nas tam, gdzie byliśmy szczęśliwi. Takim miejscem dla braci jest historyczne Antietam, które wzywa braci do powrotu na łono rodziny. Ma ono podwójne znaczenie, ponieważ autorka sprytnie splata losy bohaterów z osobami, które kilka wieków wcześniej w tym samym miejscu przeżyły tragedię. Daje im jeszcze jedną szansę, by ich dusze mogły opuścić ziemię. Wspomniana jest bitwa nad Antietam, w której giną dwaj bardzo młodzi chłopcy, a rodziny które im pomagają przeżywają osobiste tragedie.
    Poi przeczytaniu pierwszej historii Rafe'a i poznaniu jego braci, zapałałam szczególną sympatią do Devina. Od 12 lat marzy tylko o jednej osobie - Cassie. Problemem jest jednak jej mąż - okrutny tyran, który znęca się nad żoną i dziećmi. Devin miota się w swoich pragnieniach. Z jednej strony pała nienawiścią do męża Cassie. Z drugiej przeżywa katusze, gdyż mimo bycia szeryfem, nic nie może zrobić. Czuje ulgę, gdy wreszcie dziewczyna decyduje się odejść od męża i rozpocząć nowe życie. Mamy piękne opisy przeżyć Cassie i ich dzieci. Czytałam i było mi tak strasznie przykro. Choć to tylko powieść myślałam o wszystkich tych, których to spotyka. Nora ma naprawdę wspaniały dar. Potrafi pisać bardzo przekonująco. Wracając do Devina - zaczyna bardzo trudną, ale odważną drogę pozyskania zaufania Cassie i jej dzieci. Dziewczyna, która dopiero co uwolniła się z małżeństwa, które ją niszczyło, nie chce jednak znowu pakować się w związek. Mamy tu bardzo mozolny proces odbudowy wiary we własną wartość.

    Opinia na temat książki Więzy krwi

  175. elima elima napisała:

    Dopiero teraz się zorientowałam, że autor nazywa się MOFINA. Do tej pory sądziłam, że Morfina :)) To zapewne przez tego "RRRicka" tak mi się jakoś opatrzyło :)

    Opinia na temat książki Sześć sekund

  176. elima elima napisała:

    No jestem, jestem :) A szczególnie jakichś nowości Norki :))

    Opinia na temat książki Niebieski diament

  177. elima elima napisała:

    Kasiek, ty niecierpliwcu :))

    Opinia na temat książki Niebieski diament

  178. elima elima napisała:

    Ja 'tworzę' własną kolekcję Norki i staram się kupować, oczywiście w miarę możliwości, seriami. Dlatego trochę kręcę nosem :) gdy coś się pojawia w innej serii, bo burzy mi koncepcję :D

    Opinia na temat książki Niebieski diament

  179. elima elima napisała:

    Dotarłam do planu wydawniczego i trzecia część ukaże się jako Satine. Trochę szkoda, że Norka nie napisała 4 powieści :) Wystarczyłoby na dwa wydania NYTBA ;)

    Opinia na temat książki Niebieski diament

  180. elima elima napisała:

    Mi przypadł do gustu szczególnie opis drugiego opowiadania. Lubię połączenia romansu z wątkiem "sportowym" :) Ostatnio bardzo fajna książka z tych klimatów, to "Mistrz z Argentyny".

    Opinia na temat książki Na zawsze

  181. elima elima napisała:

    Przeczytałam całą serię. Bardzo wciągające. Oprócz romansu bardzo ciekawy wątek sensacyjny, elementy zagrożenia, trochę szaleństwa. Mam 3 książeczki z wcześniejszego wydania. Szkoda, że nie udało się zmieścić wszystkich opowiadań w jednym tomie. Mam już sporo wydań NYTBA Nory Roberts i lepiej by wyglądała na półce ta książka niż harlequinowy pocket.

    Opinia na temat książki Niebieski diament

  182. elima elima napisała:

    Zastanawiam się czy inne pozycje Harlequina będą równie ciekawe (przynajmniej na podstawie blurba), bo wszystkie Światowe Życia wydają się bardzo intrygujące...

    Opinia na temat książki Pocałunki w Sydney, Romans w Nowej Zelandii

  183. elima elima napisała:

    Powiem, że temat książki bardzo mnie zachęcił. Asiunia tylko "wydaje ci się"? :)) Ja tam uważam, że jest jest baaardzo pociągający :D

    Opinia na temat książki Noc w Montanie

  184. elima elima napisała:

    Hmmm temat wydaje się być ciekawy :) Z chęcią sięgnę po książkę. Przynajmniej Lydia umie żyć - jak skandal to na całego!

    Opinia na temat książki Skandal w wyższych sferach

  185. elima elima napisała:

    Czas na weryfikację.
    Drugie opowiadanie w ogóle nie umywa się do Biznesmena z Mediolanu. Polecam, jest rewelacyjne. Historia na pozór lekka i łatwa w końcówce zaskakuje. Mnie zaskoczyła i muszę przyznać, że dawno już nie czytałam tak dobrego HŚŻ-ta.

    Opinia na temat książki Biznesmen z Mediolanu, Rosyjski milioner

  186. elima elima napisała:

    Zaczęłam czytać od tego drugiego (teoretycznie lepszego - jak przeczytam pierwsze zweryfikuję :D). Podobała mi się historia, ale po kolei:
    1. Za nic nie mogę powiedzieć, że imię Levander kojarzy mi się z Rosją (dodam, że dla bohaterki to oczywiste).
    2. Ciekawie wytłumaczony wątek artykułu w gazecie - zdrada :D
    3. W każdej tego typu powieści bohater choćby nie wiem jaki nieokrzesany zauważa że ma do czynienia z bielutką liliją :) a on... tego nie zauważył.
    4. Podobały mi się wstawki z rosyjskiego (mało ich, ale dla Polaka bardzo zrozumiałe) oczywiście bohaterka popełniła gafę w związku z tym, że nie rozumiała.
    5. Jak zwykle potwierdza się zasada, że bogacze nie mają uczuć... Heh na końcu jednak wychodzi na jaw, że ma te uczucia tylko nikt nie nauczył go je rozpoznawać i nazywać.
    Ogólnie pozytywna historia. Z drugiej jednak strony nie bardzo widzę w nich jakieś szczególne cechy, dzięki którym ona decyduje się na spędzenie z nim nocy po kilku godzinach znajomości (przypominam, że to jej pierwszy raz) a on na seks bez zabezpieczenia...

    Opinia na temat książki Biznesmen z Mediolanu, Rosyjski milioner

  187. elima elima napisała:

    Hmmm nie wiem dziewczyny czy się z Wami zgodzić...
    Po pierwsze jej krótsze formy to głównie Hq Romans Nora Roberts miniseria - rzeczywiście tragedia.
    Po drugie - większość książek z NYTBA (jeśli nie wszystkie) to właśnie 2 opowiadania...
    No chyba, że mówicie o książkach konkurencji - to się nie wypowiadam, ale z tego wynika, że nie podobała Wam się żadna z pozycji proponowanych przez Mirę...

    Opinia na temat książki Na zawsze

  188. elima elima napisała:

    Chyba będę musiała ją obrócić frontem, bo szkoda tylko grzbiet pokazywać :)))))

    Opinia na temat książki Na zawsze

  189. elima elima napisała:

    Ojej cudowna okładka. Będzie się super prezentowała na mojej półce :D

    Opinia na temat książki Na zawsze

  190. elima elima napisała:

    Ach! Super książka :) Przeczytałam w jeden dzień tak mnie wciągnęła...

    Opinia na temat książki Od pierwszego wejrzenia

  191. elima elima napisała:

    No właśnie! Dziwne, że czerwiec taki obfity w ŚŻ. Ciekawe co znajdzie się w serii HŚŻ, skoro tak dużo propozycji już wykorzystano w Gorącym Romansie?

    Opinia na temat książki Małżeństwo z królem

  192. elima elima napisała:

    Dziwne to jest. Milioner i in vitro? Chyba nie bardzo mnie zachęca...

    Opinia na temat książki Opowieść o szczęściu

  193. elima elima napisała:

    Ja bardzo chętnie przeczytam :) Uwielbiam nieplanowane ciąże :D

    Opinia na temat książki Wybór serca, Wykorzystana szansa

  194. elima elima napisała:

    Nie wiem czy zaznaczać, że przeczytałam (bo nie przeczytałam). Jest nudna, w ogóle mnie nie wciągnęła. Czytanie się dłużyło więc odłożyłam ją na półkę i czeka na lepsze czasy. Nie wiem czy do niej wrócę - mam wiele innych bardzo ciekawych książek do przeczytania...

    Opinia na temat książki Klub książki

  195. elima elima napisała:

    Rewelacyjna. To, jak na razie, jedyna pozycja Neggers jaką przeczytałam, ale sądząc po tym jakie pozytywne odczucia miałam jak ją czytałam, chcę jeszcze :)

    Opinia na temat książki Wodospad

  196. elima elima napisała:

    Świetna książka. Mogę polecić każdemu. Jest ciekawa i intrygująca, bardzo fajnie napisana. Niestety kolejna książka autorki już taka rewelacyjna nie jest. Przez "Klub Książki" do tej pory nie przebrnęłam...

    Opinia na temat książki Raj na ziemi

  197. elima elima napisała:

    Moja pierwsza książka serii Bestsellers :) Często do niej wracam. Po prostu gdyby nie ona, nie wiem jak potoczyłaby się moja przygoda z kieszonkowymi bestsellerami....
    :)

    Opinia na temat książki Ślubny kontrakt

  198. elima elima napisała:

    Taki talent, że od kiedy zaczęłam czytać jej recenzje nie przeczytałam ani jednej książki Diany Palmer...
    A tak prawdę mówiąc wcale mnie do niej nie zniechęciła... Ale chyba dostałam awersji do książek, w których bohaterka jest taka pomiatana....

    Opinia na temat książki Do dwóch razy sztuka

  199. elima elima napisała:

    Kasiek a nie był on gejem lub kimś... no z takimi problemami natury intymnej? Nie pamiętam, a nie mogę odnaleźć książki żeby sprawdzić.

    Opinia na temat książki Po północy

  200. elima elima napisała:

    Jak już pisałam wcześniej jest to moim zdaniem jedna z lepszych powieści Diany Palmer (aż tak dużo ich nie przeczytałam, ale...). Książkę przeczytałam już dosyć dawno temu, a konkurs sprawił, że chętnie sięgnęłabym po nią znowu. Problemem jest brak czasu na poszukiwania, gdyż po dwóch przeprowadzkach część mojej kolekcji zmieniła swoje miejsce leżakowania, a ja nie mam zbytnio pomysłu, gdzie można jej szukać.
    Moja znajomość z książką zaczęła się w dość prozaiczny sposób. Postanowiłam umilić sobie czas i przeczytać coś w drodze do domu (podróż pociągiem potrafi być męcząca). Udałam się do księgarni, by pobuszować w pozycjach nowo odkrytej serii Bestsellers. Muszę zaznaczyć, że Nory Roberts kupowałam wszystko, co wpadło mi do rączek, natomiast inne autorki musiały mnie do siebie przekonać. I tak było z Panią Palmer. Po przeczytaniu krótkiego opisu doszłam do wniosku, że to strzał w dziesiątkę. Opis nie koloruje (a ja zawsze się tego obawiam).
    Więc mamy historię nietypowej znajomości Nikki i Kane'a, którzy w sumie postanawiają zaryzykować i, choć się nie znają, rozpoczynają "związek". Oparty jest on na wzajemnej fascynacji i pociągu fizycznym, ale daje im spełnienie. Spotykają się pod osłoną nocy, by utrzymać go w tajemnicy. Oboje są osobami publicznymi, a chcą uniknąć skandalu. Gdy ktoś posuwa się do szantażu, Kane bierze sprawy w swoje ręce i próbuje załagodzić sytuację. Oczywiście takie zachowanie nie odpowiada Nikki i to rodzi między nimi konflikt. Ale na szczęście dla mnie i dla całej historii postanawiają dać sobie szansę na wspólne życie.
    Odkąd czytam uwagi Kasiek na temat twórczości Diany Palmer muszę stwierdzić, że zmieniła moje podejście. Faktycznie kobiety to u niej takie wątłe lilije (i czyste jak lilije), którym potrzebni są mężczyźni typu macho, bo bez nich świat byłby zły. Mężczyźni to zazwyczaj osobnicy apodyktyczni i wszystkowiedzący, którzy rządzą kobietami, bo im się wszystko należy. Jednak ku obopólnemu zadowoleniu nawracają się te baranki (a może barany), by zauważyć, że to miłość ich życia. Tak samo postępuje Kane - nie rozmawia z Nikki i sam podejmuje decyzje, które mogą zranić najbardziej właśnie ją. Chce postąpić tak jak mu podpowiada rozum zapominając, że musi uwzględnić w swoim życiu już dwie osoby. W końcu ukrywanie tożsamości jest głupią podstawą budowania związku. Ale u Diany Palmer wszystko jest możliwe. Nie wiem dlaczego, ale najbardziej utkwiła mi dość ciekawa rozmowa pomiędzy bratem Nikki a Kanem, w której to brat sugeruje Kane'owi, że jeśli dobrze odczytuje oznaki (a chodziło tu o zwrócenie jajecznicy), to Nikki jest w ciąży. Zważywszy na to, co pisze się o porannych nudnościach, twórczość Palmer jest dość radosna i nie chodzi mi bynajmniej o tematy powieści. Ona bowiem lubuje się w zsyłaniu na bohaterów (szczególnie bohaterki) wszelakich kataklizmów, dodatkowo wspomaganych przez wyjątkowo niedomyślnych, twardogłowych facetów. Powoduje u czytelników (mówię w swoim imieniu) ataki furii tym jak pozwala traktować mężczyznom swoje bohaterki, a kobietom pęta nogi, by trwały w tym związku, bo kiedyś na 100% facet się opamięta i będą wiodły szczęśliwe życie z gromadką dzieci...

    Opinia na temat książki Po północy

  201. elima elima napisała:

    Dokładnie. Jedna z lepszych pozycji bestsellers i samej Palmerki.

    Opinia na temat książki Po północy

  202. elima elima napisała:

    Książeczka nareszcie do mnie dotarła :) Po wielu spekulacjach i ciekawych "zakończeniach" :) będę miała okazję naocznie się przekonać, co się tak naprawdę wydarzyło...

    Opinia na temat książki Ucieczka w mrok

  203. elima elima napisała:

    Toż ja na to czekam całą książkę...

    Opinia na temat książki Sławni i bogaci, Uparty arystokrata

  204. elima elima napisała:

    Chętnie przeczytam. Podoba mi się bajkowa sceneria okładki. Do tego chętnie sprawdzę jak mały Cesarek zmiękczy serce tatusia i jak mama odzyska jego miłość :)

    Opinia na temat książki Cudowna terapia

  205. elima elima napisała:

    Hihihi przez żołądek do serca :D Podoba mi się sam pomysł fabuły - w końcu konkursy kulinarne nie są częstym motywem. A są popularne np. w filmach...

    Opinia na temat książki Słodkie życie

  206. elima elima napisała:

    Zdecydowanie bardziej nęci mnie pierwsze opowiadanie :) Ciekawe dla jakich kobiet kupuje on te kwiaty? Mamy, babci, robi zamówienia hurtowe :D

    Opinia na temat książki Miłosny bukiet, Odnaleziony skarb

  207. elima elima napisała:

    Mnie tam "Zmierzch" i cała tetralogia bardzo się podobała. Przeczytałam jednym tchem pomimo opasłych tomów (szczególnie ostatniego). Ja z resztą dziwię się ludziom, którzy wiedząc po co sięgają - mają jakieś zastrzeżenia, że to bajka dla dzieci, itp... To tak jakby sięgać po harlequiny i mieć pretensje, że na końcu para się zeszła...

    Opinia na temat książki Mroczna noc

  208. elima elima napisała:

    Twoje zakończenie to bardzo fajny pomysł na scenariusz :))

    Opinia na temat książki Trucizna

  209. elima elima napisała:

    Powiem tak - książka była super! Bardzo mi się podobała :) i dziewczyna jednak niewinna :) każdy może rozumieć to na inny sposób :D nie będę zdradzała...
    A samo opowiadanie nie wiem dlaczego, ale bardzo przypomina mi początki (taki powrót do korzeni). Może dlatego jutro wstanę z podkrążonymi oczami o barbarzyńskiej porze, ale zadowolona :D

    Opinia na temat książki Mistrz z Argentyny

  210. elima elima napisała:

    Tak się zastanawiałam... ale w planie nie ma nic Emily McKay :( szkoda, bo to powiązane powieści. Powinny zostać wydane blisko siebie. Pamiętam, że taka "saga" wychodziła chyba z miesięczną przerwą. Wtedy w gorącym romansie duo były po dwa opowiadania wydane w 3 książkach o klubie Ranczerów, który próbował rozwikłać tajemnicę kradzieży/handlu dziećmi.

    Opinia na temat książki Szafir dla ukochanej, W poszukiwaniu wspomnień

  211. elima elima napisała:

    Znalazłam! "Baby Benefits" Emily McKay :) Opowiadają o Dereku:
    "Congratulations…Daddy!
    Those were the last words CEO Derek Messina expected to hear.
    Sure enough, the little bundle of joy abandoned on his doorstep weeks ago was, in fact, his daughter. But discovering he was a father didn't rock him nearly as much as the news that his longtime assistant Raina was quitting. On the verge of merging his diamond franchise, he couldn't lose the one woman who'd managed his life for all those years. Now Derek had to use all of his negotiating tactics…including seduction…to keep his loyal assistant around!"

    Opinia na temat książki Szafir dla ukochanej, W poszukiwaniu wspomnień

  212. elima elima napisała:

    Ja też tak robię Magret65 ("na wszelki wypadek"). Tylko nie wiem od czego to zależy, bo u mnie nie kasuje się treść, gdy dam wstecz :)

    Opinia na temat książki Trucizna

  213. elima elima napisała:

    Ja zauważyłam, że wystarczy dać "wstecz" i pojawia się ponownie strona z naszym "wypracowaniem". Na szczęście nie ma automatycznego kasowania treści.

    Opinia na temat książki Trucizna

  214. elima elima napisała:

    Jako że nie czytam thrillerów, a moje orientacje filmowe plasują się gdzieś pomiędzy romansem i komedią :) postaram się jakoś dokończyć tę historię, by miała sens...

    Sabrina po nieprzespanej nocy i z mizernym samopoczuciem jedzie do pracy. Nie zastaje tam swojego współpracownika, Dwighta. Jest tym bardzo zaskoczona, tym bardziej że EcoEnergy było domem dla tego starszego pana. Niestety wydaje się, że nikt nie zauważył jego nieobecności. Między swoimi notatkami natyka się na odręczną kartkę, na której ktoś zapisał numer telefonu i godzinę. Zaciekawiona dzwoni do nieznajomego - okazuje się, że to z Dwightem miał się spotkać rozmówca po drugiej stronie. Jeszcze bardziej zadziwia ją fakt, że nie doszło do spotkania, tym bardziej, że takie zachowanie nie było podobne do Dwighta. Przeglądając rutynowo maila trafia na list od swojego współpracownika. Jest bardzo zdziwiona, bo nic nie napisał tylko przesłał jej jakieś zestawienia liczbowe. Po ciężkim dniu jedzie odwiedzić ojca. Jest jej ciężko widząc ukochaną osobę w tak poważnym stanie. Następnego dnia zauważa ten sam samochód jadący za nią. Czuje, że coś jest nie tak. Zastanawia się czy ma to coś wspólnego z dziwnym zestawieniem Dwighta. Każdą chwilę poświęca na studiowanie liczb i wkrótce dochodzi do wniosku, że to co ma przed sobą, to badania wody. Jest zdziwiona, gdyż z jej informacji wszystko powinno być w porządku, gdy tymczasem ma przed oczami fatalne wyniki stanu wód. Nikt w firmie nie chce rozmawiać z nią na ten temat. W dodatku tajemniczy samochód ciągle ją śledzi. Gdy dociera do mieszkania okazuje się, że ktoś bardzo dokładnie splądrował jej mieszkanie nie pomijając niczego. Przestraszona postanawia skontaktować się z tajemniczym gościem, którego telefon znalazła na biurku. Poszukiwała informacji, dlaczego Dwight chciał się z nim spotkać. Tymczasem zamiast starszego pana, którego głos słyszała w słuchawce, na spotkanie przychodzi młody mężczyzna. Okazuje się, że jest to agent federalny, który od dłuższego czasu rozpracowuje EcoEnergy. Sabrina jest zaszokowana informacjami, które dostarczył jej agent. Postanawia spróbować rozwiązać zagadkę. Zauważa istotną zmianę w funkcjonowaniu firmy - z jej komputera zniknęły informacje na temat procesu produkcji, nikt nie chce z nią rozmawiać, a ona sama jest nękana w środku nocy głuchymi telefonami. Gdy przyjeżdża do pracy okazuje się, że zginęła jej koleżanka. Jej zaskoczenie jest jeszcze większe, gdy okazuje się, że zabrała ona przez przypadek fartuch z jej identyfikatorem. Sabrina czuje, że to ona miała być celem zabójcy. Postanawia rozpocząć współpracę z federalnymi, by oczyścić swoje nazwisko i znaleźć sprawcę całego zamieszania. W przejściu całej tej farsy pomaga jej agent, w którym odnajduje oparcie w tych trudnych chwilach. Sabrina musi prowadzić własne śledztwo wewnątrz firmy i współpracować z agentem i bardzo na siebie uważać. Gdy jest już coraz bliżej znalezienia winnego na biurku znajduje notatkę, że szef chce się z nią spotkać. Jest zaskoczona miejscem spotkania. Nie wie, że w tym samym miejscu całkiem niedawno zginął Dwight. Na spotkanie idzie jednak przygotowana. Ma dyktafon i nadzieję, że cokolwiek uda jej się nagrać. Nie jest zdziwiona, że na spotkanie wcale nie przybył szef tylko jeden z jego bliskich współpracowników. Oczywiście chce ją zabić tak jak Dwighta, bo przeszkadzają mu w interesach. Gdyby nie zaczęli węszyć już dziś byłby wspólnikiem, a nie chłopcem na posyłki szefa. Rozpoczyna się szamotanina, ale nie wiedzą, że temu wszystkiemu przyglądali się agenci federalni. Agent ratuje z opresji Sabrinę i wywozi w jakieś spokojne, tajemnicze miejsce by mogła odpocząć. Zarówno asystent jak i jego szef zostają aresztowani, gdy okazuje się, że o wszystkim wiedzieli. Firma EcoEnergy zostaje zamknięta...

    Opinia na temat książki Trucizna

  215. elima elima napisała:

    Kolejna zemsta - litości!!!

    Opinia na temat książki Spotkanie w Monte Carlo

  216. elima elima napisała:

    To muszę koniecznie przeczytać! Lubię małżeństwa z rozsądku i nieplanowane dzidziusie :)

    Opinia na temat książki Biznesmen z Mediolanu, Rosyjski milioner

  217. elima elima napisała:

    Zainteresowało mnie :) Ciekawe jakimi oskarżeniami obrzuci swoją ukochaną...

    Opinia na temat książki Bogaty Grek

  218. elima elima napisała:

    Może wreszcie ktoś doceni kobiety? :)

    Opinia na temat książki Niewolnica zmysłów

  219. elima elima napisała:

    Niemożliwe! Kobieta z inwencją twórczą w serii z szejkami... To chyba pierwszy taki przypadek? No ewentualnie blurb trochę na wyrost napisany :D

    Opinia na temat książki Niewolnica zmysłów

  220. elima elima napisała:

    Hihihi... Z której choinki się urwała :)) Skąd ja to znam - tak samo miałam jak kupował bollywoody :)

    Opinia na temat książki Ucieczka Heleny

  221. elima elima napisała:

    Przeczytam Norę, bo jej książki są świetnym relaksem i uwielbiam jej styl pisania. Poza tym dwa opowiadania gwarantują dłuższą przyjemność :D

    Opinia na temat książki Droga do szczęścia

  222. elima elima napisała:

    No i koniec. Dalsza część w kolejnym tomie :)

    Opinia na temat książki Mroczna noc

  223. elima elima napisała:

    Fragment, moim zdaniem, super dobrany.
    1. Bardzo ciekawy i wciągający.
    2. Nie zdradza fabuły.
    3. Rysuje wątki i główne "założenia" książki.
    4. Pozwala poznać bohaterów i ich demony.
    5. Jest na tyle krótki, że aż skręca by przeczytać dalszą część. :))

    Jako, że ja nie mam wyczucia, co do wyboru kierunku historii :) pokuszę się o coś spontanicznego...

    Po powrocie z piekła Maddoks spotyka swoich kompanów (ciężko w tym momencie nazwać ich przyjaciółmi, choć w pewnym sensie nimi są) i dowiaduje się o ich obecnej sytuacji. Jest wściekły że ktoś zmusza ich do postępowania wbrew sobie. Wystarczające są "ataki" ich demonów. Nie potrzebne im są inne bodźce. Uznaje jednak, że w tym momencie najważniejsza jest Ashlyn - jego cudowna, piękna, delikatna Ashlyn, która walczyła o niego jak lwica. Gdy dowiaduje się, że umieścili ją w lochach wpada w złość, ale udaje mu się zgodzić z towarzyszami (i uspokoić demona), że był to jedyny trafny wybór. Tak naprawdę nie znał Ashlyn i nie wiedział czy im zagraża, więc ostrożność był uzasadniona. Mimo wszystko jakiś wewnętrzny głos, może głos rozsądku, bo zdecydowanie nie demon, podpowiadał mu, że może jej zaufać. Gdy zszedł do lochów zauważył skuloną postać, drżącą z zimna i strachu. Aż zatrząsł się hamując atak furii. Gdy Ashlyn wyczuwając czyjąś obecność otworzyła oczy, aż skulił się widząc jej przerażenie. Zdał sobie jednak sprawę z tego, że widziała przecież, że został zamordowany. Musiał coś zrobić, by uwierzyła, że żyje (!). Przemówił do niej, powinna poznać jego głos. Nadal wpatrywała się w niego niepewnie, ale po chwili przywarła do niego, ostatecznie potwierdzając, że uwierzyła, że to on. Szczęście aż go rozsadzało, nie wiedział co się z nim działo. Choć w piekle myślał tylko o tym, że wróci do niej i nie wypuści ze swojego łóżka, spełnienie żądzy nagle przestało mieć znaczenie. Był szczęśliwy tu i teraz i nie chciał tego zepsuć. Znajdzie czas później. Postanowił, że dowie się o niej tyle ile zdoła i nawet nie zdawał sobie sprawy z tego jak bardzo liczył, że okaże się niewinna.
    Z namową do zwierzeń nie było żadnego problemu - dziewczyna sama, bez specjalnej zachęty zdradziła mu powód swojej obecności. Maddoks pragnął by wszystko okazało się prawdą. Kim była ta kobieta, że zawładnęła jego myślami. Cieszył się, że poznał jej sekret i że zaufała właśnie jemu. Niestety czas im nie sprzyjał. Tytani wystosowali jakieś śmieszne żądania. Nie wiedzieli czemu miałaby się przysłużyć śmierć czterech niewinnych kobiet. Czy chcieli ich w ten sposób jeszcze bardziej zniewolić? Na to pytanie nikt nie znał odpowiedzi...
    Choć jego towarzysze nie byli zadowoleni z obecności kobiety w ich twierdzy, musieli przystać na ten układ - nie chcieli, by Maddoks wpadł po raz kolejny w szał. Wystarczały im problemy z nowymi przywódcami. Gdyby tylko wiedzieli, co planują Tytani i jaką rolę w tym wszystkim mają odegrać... Wtedy z szalonym pomysłem wyskoczyła Ashlyn (o czym w ogóle ona myśli?). Skoro już posiada taki głupi dar może spróbować go wykorzystać. Wystarczy by znalazła się w miejscach, gdzie mogli przebywać Tytani, a będzie mogła usłyszeć ich głosy. Wtedy wszystko będzie jasne. Maddoks nigdy się na to nie zgodzi. Dziewczyna oszalała żeby samej skazywać się na pewną śmierć. Dlaczego jego towarzysze uważają że to świetny pomysł? Przecież to szaleństwo. Nawet jeśli uda im się dotrzeć do ich twierdzy. Nie! To szaleństwo! Nie ma wyboru musi pójść z nią. Czy ona oszalała - chce sama udać się do Tytanów? Nie da rady - zabiją ją. Musi ją obronić!. Jak do tego doszło, że Maddoks się zgodził? To bardzo niebezpieczne, jak jej to wytłumaczyć? Może to najlepszy moment, by jej pokazać jak jej pragnie? Być może już nigdy nie będzie miał okazji, by pokazać jej swoje uczucia? Kiedy zakradła się do jego serca? Nie to niemożliwe... Jest cudowna, taka miękka i uległa. I oddaje się mu z szaleńczą pasją jakby przeczuwała, że nie mają dla siebie za wiele czasu. Jeśli się postara może będzie w stanie ją uchronić przed gniewem Tytanów. Pocałuje ją gorąco i pójdą, bo muszą. Bo jeśli nikt sie nie zdobędzie na odwagę, już wkrótce może ich nie być. Nikogo. Warto zaryzykować... Dlaczego muszą urzędować w takiej ponurej okolicy. Wszystko byłoby łatwiejsze, gdyby jej tu nie było - mógłby się skupić. Co ona mówi? Przecież to okrutne, nawet dla niego, który już kilka razy gościł w piekle. Te kobiety to test? Przecież oni szykują rzeź! Musimy wracać szybko, trzeba ostrzec pozostałych! No nie! Spodziewałby się wszystkiego, ale nie tego. Losy bywa złośliwy. Pomyśleć, że bał się Tytanów, ale nie brał pod uwagę, że znaleźli się na terenie Łowców. To chyba koniec. Nerwy, zawsze to samo, czuł jak ogarnia go furia. Zabije ich wszystkich, zabije ich! Ją też zabije, nie opanuje się. Krew leje się, czuje szaleństwo i nie jest w stanie dłużej nad tym panować. Co za melodia, słodki głos Ashlyn, jakiż słodki. I ból. Nie wytrwa, nie opanuje się, już za późno. Dlaczego ona go przytula, niech ucieka. Jak ona to zrobiła, jak przegoniła furię. Nigdy nie umiał nad tym panować, jak jej sie to udało. Jest jego, należy do niego i tylko do niego. Na zawsze.

    Musimy ostrzec naszych przyjaciół...

    Opinia na temat książki Mroczna noc

  224. elima elima napisała:

    Właśnie w Radiu ZET będą mówić o książce Elizabeth Flock, tylko skończy się Tanita Tikaram ::)))

    Opinia na temat książki Krzyk ciszy

  225. elima elima napisała:

    Jedna z fajniejszych okładek. Swoją drogą zastanawiam się czy nie zależy to od tego niebieskiego, "medycznego" koloru... Bo te okładki zdecydowanie nie przypadają mi do gustu.

    Opinia na temat książki Dom na wydmach

  226. elima elima napisała:

    O tak! Niech się tłumaczy!!! A ona dłuuuugo niech się nie ugnie :)) A co niech cierpi!

    Opinia na temat książki Wymarzone miejsce

  227. elima elima napisała:

    Faktycznie :D

    Opinia na temat książki Pokutnica

  228. elima elima napisała:

    Zaciekawiła mnie historia :) Na pewno przeczytam, gdyż zastanawiam się co wymyśli ona żeby wyplątać się z układu i jak on ją przekona by tego nie robiła :D

    Opinia na temat książki Władca wielkiej pustyni

  229. elima elima napisała:

    Kasiek, jesli mnie pamięć nie myli, to ty pytałaś kiedy jakiś historyczny zostanie wydany :))
    Mówisz, masz :))

    Opinia na temat książki Ucieczka Heleny

  230. elima elima napisała:

    Hihi chętnie poczytam o mękach faceta, który musi szukać kochanka kobiety, która podoba mu się coraz bardziej :)) Cóż mężczyzni mogą też trochę pocierpieć :) nie muszą to być ciągle kobiety :D

    Opinia na temat książki Karnawał w Wenecji

  231. elima elima napisała:

    Myślę, że wątek orientalny może dodać całem opowiadaniu "smaczek". Mam nadzieję, że będzie on bardziej rozwinięty dzięki czemu może uda się cokolwiek nauczyć także o kulturze.

    Opinia na temat książki Japońska narzeczona

  232. elima elima napisała:

    Najchętniej przeczytam Duo. Ze względu na bajkową historię i oczywiście dwa opowiadania. Do tego lubię Marion Lennox więc uważam, że opowiadanie będzie bardzo dobre.

    Opinia na temat książki Bajkowe małżeństwo, Tajemniczy lokator

  233. elima elima napisała:

    Zdecydowanie "nasz" Gideon Ross jest przystojniejszy :))) A tak w ogóle to oryginalna okładka przypomina mi jedną z propozycji w ankiecie na okładkę nowej serii Harlequina...

    Opinia na temat książki Ucieczka w mrok

  234. elima elima napisała:

    Super!
    Nareszcie pojawił się "zachęczacz" :) Redakcjo, czy jest to początek czy tylko wyjątek?

    Opinia na temat książki Ucieczka w mrok

  235. elima elima napisała:

    „Życiowa szansa” to 4 część. Wydana w Gwiazdach romansu...

    Opinia na temat książki Skrawek nieba

  236. elima elima napisała:

    Nie wiadomo co lepsze: nie wchodzić drugi raz do tej samej rzeki czy może dać losowi drugą szansę. Gdy chodzi o nasze szczęście wszystkie chwyty dozwolone. A może za pierwszym razem mieliśmy rację i nasz mąż jest dla nas najlepszym rozwiązaniem?

    Opinia na temat książki Skrawek nieba

  237. elima elima napisała:

    O tak! Uwielbiam takie przedsiębiorcze kobiety :) Jestem ciekawa czy Helen postara się o dzieciątko przed poznaniem tego Jedynego czy może już po :)

    Opinia na temat książki Cena marzeń

  238. elima elima napisała:

    Już od dawna ostrzę sobie pazurrrki na tą serię. Lubię książki dzięki, którym mozna poznać dalsze losy ulubionych bohaterów. To także wspaniała opowieść o przyjaźni. Kobiety piękne mądre i niezależne, niektóre romantyczne inne twardo stąpające po świecie. To zdecydowanie dla mnie!

    Opinia na temat książki Czas nadziei

  239. elima elima napisała:

    Dlaczego? Na okładce kobieta ma zdecydowanie orentalną urodę...

    Opinia na temat książki Japońska narzeczona

  240. elima elima napisała:

    To faktycznie duży księgozbiór. Ja wypożyczałam harlequiny z bibloteki, dopiero później zaczęłam nieśmiało kupować :)

    Opinia na temat książki Magnat z Kastylii

  241. elima elima napisała:

    No tak, mówiłam, że nie lubię się bać a z opisu wynika, że będzie straszne :)
    Ale okładka jest superrr.

    Opinia na temat książki Mroczna noc

  242. elima elima napisała:

    Aż mnie kusi żeby przeczytać :)

    Opinia na temat książki Mroczna noc

  243. elima elima napisała:

    Ale jeśli środek jest taki ładny jak okładka to może być ciekawie :)

    Opinia na temat książki Bajkowe małżeństwo, Tajemniczy lokator

  244. elima elima napisała:

    Ciekawe gdzie znajduje się to księstwo Alp de Montez?
    :D

    Opinia na temat książki Bajkowe małżeństwo, Tajemniczy lokator

  245. elima elima napisała:

    Jestem po lekturze "Szafiru..." i naprawdę polecam. Bardzo ciekawie poprowadzony wątek i fajne zakończenie. Zastanawiam się czy będzie kontynuacja Dereka z Lorraine... Ciekawe, bo z tego co już wiadomo, ona bardzo go kocha, ale wie, że miał on wiele kochanek i coś jeszcze :) No i że traktuje ją jak prawdziwą asystentkę, czyli wydzwania do niej po nocach w głupich sprawach i w ogóle traktuje jak stałe wyposażenie wnętrz...

    Opinia na temat książki Szafir dla ukochanej, W poszukiwaniu wspomnień

  246. elima elima napisała:

    Ja nie sięgam często po Medicala, ale zdecydowana większość opowiada o burzliwym rozstaniu i spotkaniu po latach. To trochę nudne, ale może w tej książce znajdę coś ciekawego. Jak wpadnie mi w łapki, to na 100% przeczytam...

    Opinia na temat książki Lekarz z powołania

  247. elima elima napisała:

    Bardzo pozytywna opowieść. Nie ma tu burzliwego romansu, ale spokojna dojrzewająca miłość. Gdy Regina spotka wymarzonego faceta, choć jest on tym drugim, zawalczy o miłość i prawdziwą rodzinę. On natomiast będzie ją kochał, ale nie dopuści do tego by jej dobre imię zostało zszargane. Prawdziwy bohater...

    Opinia na temat książki Pensjonat na cyplu

  248. elima elima napisała:

    Książkę polecam ze względu na drugie opowiadanie "Bogaty Toskańczyk". Historia o bardzo aroganckim facecie, który traktuje kobiety przedmiotowo. Niewinna Faye zostaje potraktowana przez niego obcesowo wręcz brutalnie, gdy oddaje mu się z miłości. Zmienia on jednak swoje postępowanie, gdyż małymi kroczkami kobieta skrada jego serce. Drugie opowiadanie mocno naciągane. Po wzajemnej nienawiści bardzo szybko przechodzimy do wielkiej miłości, choć tak naprawdę nie wiadomo dlaczego.

    Opinia na temat książki W słońcu Majorki, Bogaty Toskańczyk

  249. elima elima napisała:

    Mam mieszane uczucia, ale raczej jestem na tak :) Z resztą ja lubię naocznie sprawdzać opinie innych :)
    Niech będzie dodaję do "chcę przeczytać" :)

    Opinia na temat książki Nieustraszeni

  250. elima elima napisała:

    Kasiek sama nie wiem czy Twoja opinia mnie zachęciła czy zniechęciła do przeczytania tej książki...
    :)

    Opinia na temat książki Nieustraszeni

  251. elima elima napisała:

    Ja często kupuję od razu całą serię, by na półce stały takie same książki. Tak samo sprawa ma się z twardymi okładkami. Jeśli książka takową posiada - kupuję.

    Opinia na temat książki Rezydencja nad urwiskiem

  252. elima elima napisała:

    http://www.jackiebraun.com oficjalna strona

    Opinia na temat książki Pensjonat na cyplu

  253. elima elima napisała:

    "Saying Yes to the Boss" to oryginalny tytuł. Okładka praktycznie identyczna jak ta "amerykancka"... U nas widać całą parę, która jest w centralnym miejscu. W tej drugiej - postaci są z lewej strony, widać je prawie od połowy. Jest to bardziej zbliżenie, widać lepiej dom za altanką...

    Opinia na temat książki Pensjonat na cyplu

  254. elima elima napisała:

    Była w kioskach tak jak mówiłaś :) Nie miałam jeszcze okazji kupić, ale przez witrynkę ładnie się patrzyła na mnie...

    Opinia na temat książki Na równych prawach

  255. elima elima napisała:

    W centrum uwagi okładki jest oczywiście mężczyzna, tytułowy przebiegły hrabia. Sprawia wrażenie niezwykle męskiego, ale i nieco łobuzerskiego. Te żaboty (czy coś podobnego) nadają mu nonszalancki charakter i pewnie taki jest sam bohater. Siedzi zapewne w bibliotece, więc nie są mu obce zasady, jest oczytany i mądry. Ale zawadiacki uśmiech doprowadza kobiety do szaleństwa. Klasyczna okładka, która przywodzi mi na myśl niezwykłego dżentelmena, który w razie potrzeby potrafi walczyć o swoje. Także o kobietę i miłość. Myślę, że nie cofnie się przed niczym. Jest zarówno przyzwoity i namiętny. Za sam jego wygląd - kupuję!!!

    Opinia na temat książki Przebiegły hrabia

  256. elima elima napisała:

    Ach już się wypowiadałam na temat tej właśnie okładki, ale muszę przyznać, że romans historyczny7 ma bardzo ciepłe i takie stylowe okładki. Kobiety w powabnych sukniach. Mężczyźni we frakach. I te wspaniałe wnętrza, które można już tylko oglądać w muzeum. To wszystko do zobaczenia na okładkach Harlequin Romans Historyczny

    Opinia na temat książki Magnetyzm serc

  257. elima elima napisała:

    Podoba mi się wykorzystanie motywu robótek ręcznych na okładce. Przecie to najbardziej wyrafinowany sposób spędzania czasu młodych panien na wydaniu (i nie tylko). Bardzo pasjonujące zajęcie i jest czym rączęta zająć, gdy zdenerwowana białogłowa :D
    Żeby nie było - lubię filmy kostiumowe...

    Opinia na temat książki Magnetyzm serc

  258. elima elima napisała:

    Raczej halka, bo z tego co widać, już coś z niej ściąga. Pewnie jakiś hmmm... peniuar.
    :) Musiał ją odwiedzić w trakcie toalety :)
    Najbardziej w romansach historycznych lubię to "specyficzne" słownictwo. Ciekawe jak by się tego słuchało w obecnych czasach?

    Opinia na temat książki Kochanek Lady Felsham

  259. elima elima napisała:

    Dzięki magret65. Tak mi się wydawało, że coś z Sereną już było. Ach byłby dubel...

    Opinia na temat książki Zagraj ze mną

  260. elima elima napisała:

    To fakt, że w zgorzkniałym świecie bogaczy łatwo uwierzyć w taką historię jak romans młodziutkiej kobiety z trzy razy starszym facetem. Słyszy się takie non stop w tv czy czyta w gazecie. Tym łatwiej uwierzyć, że dzieci takiego bogacza nienawidzą osoby, które uważają za przyczynę rozpadu małżeństwa czy posądzają o chciwość i chęć zagrabienia rodzinnego majątku. Niełatwo uwierzyć, że są tacy ludzie dla których uczucia liczą się bardziej od korzyści finansowych...

    Opinia na temat książki Wymarzony spadek

  261. elima elima napisała:

    W tej chwili nie pamiętam, ale było takie opowiadanie, że on spotyka ją na siłowni i bierze za jej siostrę bliźniaczkę. I ta siostra prosi by udawała, że jest w nim zakochana dla jego dobra, a w rzeczywistości chce by to jej samotna siostra związała się z tym fantastycznym facetem (który nie był odpowiednio fantastyczny dla tejże siostry). Nieźle zakręcone, prawda?

    Opinia na temat książki Narzeczona milionera

  262. elima elima napisała:

    Swoją drogą przeszukuję w pamięci takich opowiadań, gdy ktoś zrobił coś specjalnie, ale później żałował. Nie pamiętam by ktoś się przyznawał do błędu... Zazwyczaj było to tak zakręcone, że nie wiedomo kto był winny. Może tym razem...

    Opinia na temat książki Mistrz z Argentyny

  263. elima elima napisała:

    Jak mam przyjąć zakłąd jak jestem tego samego zdania :)) Może być też tak, że rzeczywiście coś powiedziała albo zrobiła, ale chodziło jej o coś innego albo kogoś innego :)

    Opinia na temat książki Mistrz z Argentyny

  264. elima elima napisała:

    Nie przepadam za historiami bliźniaczek...

    Opinia na temat książki Narzeczona milionera

  265. elima elima napisała:

    O tak! Zemsta może być słodka :) Kolejna pozycja do przeczytania :)

    Opinia na temat książki Mistrz z Argentyny

  266. elima elima napisała:

    Ostrzę pazurrrki na książeczkę (w szczególności drugie opowiadanie). Romantyczne postaci często robią ten "gest" - zamiast porozmawiać jak normalini ludzie, wolą uciec bez poznania prawdy. Narażają się tym na nieszczęście, ale chwila pojednania jest zazwyczaj słodka...

    Opinia na temat książki Prywatna wyspa, Książę z innej bajki

  267. elima elima napisała:

    Jeśli popatrzeć na samą okładkę to ja jestem na tak!
    Nie za bardzo natomiast zrozumiałam opis. Bo to ostatnie słowo "...i miłość" sugeruje, że raczej miłość jest w tym opowiadaniu dodatkowym bonusem. A przynajmniej ja tak sądzę. W opisie raczej koncentrują się na walkach i ja nastawiałabym się na dobrą sensację z niewątpliwym bonusem w postaci jakiejś historii miłosnej. Nie ma tu bowiem wzmianki kto miałby być tym bohaterem, ani kto miałby znaleźć miłość...

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  268. elima elima napisała:

    Hmmm chyba zapomniałam dać "odpowiedź". Mój poprzedni post dotyczył strony fantasticfiction i książki D. Palmer Morcai Battalion.

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  269. elima elima napisała:

    Bardzo ogólny ten opis :) Za to okładka całkiem, całkiem. Oooo jest (albo ma być) tego więcej!

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  270. elima elima napisała:

    Może ona (Diana Palmer) powinna pisać książki z fantastyki? Bo ten jej "romans" to zakrawa na mocna sci-fi...

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  271. elima elima napisała:

    16 a nie 19? Się zobaczy...

    Opinia na temat książki Na równych prawach

  272. elima elima napisała:

    Wątek paranormalny jest trochę moim zdaniem "dziwaczny" ale cóż taki przywilej bohatera :) Przypominał mi trochę Batmana :)

    Opinia na temat książki Cienie nocy

  273. elima elima napisała:

    Zastanawiające, że oni wszyscy (mężczyźni) chcą ukarać kobiety seksem. Heh wymyśliliby coś bardziej oryginalnego

    Opinia na temat książki Opiekun z Sydney

  274. elima elima napisała:

    Czy ja wiem, to może okazać się interesujące. Chętnie sama włączę się do dyskusji :) Po 19 kwietnia okaże się kto zaczął intrygę :D

    Opinia na temat książki Na równych prawach

  275. elima elima napisała:

    O tak, ale liczyłam, że dojdzie do jakiejś ciekawej konfrontacji z Townsendem. Bardzo podobała mi się ich "rozmowa" na początku i liczyłam, że autorka pójdzie tym tropem.

    Opinia na temat książki Pensjonat na cyplu

  276. elima elima napisała:

    Ach "Podstępnie uwiedziona" jest super. Ewa przekonała się, że pod nosem ma najcudowniejszego mężczyznę na świecie i nie musi daleko szukać. Co do końcówki, to nie uważam że jest przesłodzona. W sumie trochę im to zajęło, a sam efekt jest też w pewnym stopniu dowodem na nowoczesne możliwości (trochę skomplikowałam, ale nie chcę zdradzać końcówki)...

    Opinia na temat książki Podstępnie uwiedziona, Nareszcie w domu

  277. elima elima napisała:

    Bardzo ciepła opowieść. Życie nie rozpieszczało Ree, musiała pogodzić się ze śmiercią matki, ukochanych dziadków oraz sprzedażą domu, który zawsze zapewniał jej bezpieczeństwo. Także mąż skupiony jedynie na pracy dostarczał jej samych smutków. Czy ktoś kto był sam tak długo mógł liczyć na uśmiech losu. Okazuje się, że tak. Dane był ucieleśnieniem marzeń Ree. Miał on jednak jedną "wadę" - był zbyt honorowy, by zadawać się z mężatką.

    Mnie zastanawia fakt jak to możliwe, że pozew rozwodowy przez tyle lat nie trafił do jej egoistycznego męża, gdy tymczasem list od Townsenda otrzymał po kilku miesiącach...

    Opinia na temat książki Pensjonat na cyplu

  278. elima elima napisała:

    Poznając Violet w I tomie "Ranczer i modelka" mam wielką chęć ją przeczytać. Violet wydała mi się zagubiona i niepewna. Jakby straciła sens pracy w tak wymagającym zawodzie lekarza. Nie wiadomo, co było tego przyczyną (oprócz śmierci jednej z pacjentek). Faceta praktycznie nie znamy, choć wiemy, że podziwia pracę Violet.

    Opinia na temat książki Serce ze złota

  279. elima elima napisała:

    Nie wiem, ale mi Harlequiny "podchodzą" nawet jeśli autor zaczyna przynudzać. To chyba jedyne książki, które czytam od deski do deski...

    Opinia na temat książki Rezydencja nad urwiskiem

  280. elima elima napisała:

    Bardzo fajnie się czytało. Swoją drogą to już kolejna z przeczytanych przeze mnie książek z serii "stara miłość nie rdzewieje". Myślę, że trochę sobie autorki upraszczają...

    Opinia na temat książki Ranczer i modelka

  281. elima elima napisała:

    Wydaje mi się, że niespodziewane reakcje Caitlyn na Marco, sprawiają że chce ona zobaczyć jak to wszystko się potoczy. Moim zdaniem to ciekawość, a nie "cielęctwo" :))

    Opinia na temat książki Ślepa miłość

  282. elima elima napisała:

    Uwielbiam takie historie, gdy to ojczulkowie wpadają na "genialne" pomysły by połączyć dzieci i ziemie, a przede wszystkim ziemie...

    Opinia na temat książki Włoszka z temperamentem

  283. elima elima napisała:

    Tak zauważyłam po bójce braci :))

    Opinia na temat książki Ślepa miłość

  284. elima elima napisała:

    No tak, jak człowiek ślepy "Zręczna oszustka" jest właśnie historią Nicola i Kiley...

    Opinia na temat książki Ślepa miłość

  285. elima elima napisała:

    Chyba w takim przypadku będzie decydowała moderacja takich wątków...

    Opinia na temat książki Pałac wśród wydm

  286. elima elima napisała:

    Hihihi jestem "po". I mam pozytywne odczucia po lekturze. Choć jak zawsze wprowadzenie pierwiastka magii sprawia, ze czuję zamęt. Z innej strony można to tłumaczyć 'miłością od pierwszego wejrzenia', a także wzajemną fascynacją, choć tutaj wspaniale się wpasował w historię...

    Czy z podpowiedzi zawartych w książce wynika, ,że Nicolo doświadczy tego z tajemniczą Kiley, a Lazz z Arianą Romano?

    Opinia na temat książki Ślepa miłość

  287. elima elima napisała:

    Ja nie neguję samego pomysłu utworzenia dwóch wątków. Mam tylko obiekcje, ponieważ uważam, że w żartach też są cenne uwagi, poza tym jak decydować co miałoby się znaleźć, w którym wątku?

    Opinia na temat książki Pałac wśród wydm

  288. elima elima napisała:

    Ale wtedy nie byłoby książek powiedzmy 150 stronicowych, tylko 15 stronicowe opowiadania :)

    Opinia na temat książki Słodkie słówka

  289. elima elima napisała:

    Dlaczego? Wiele osób, po wielu książkach z danej serii lub danego autora, może zasugerować czego się można spodziewać po danej pozycji. Poza tym nowy portal ma dużo cech społecznościowych, więc nie ma się co dziwić, ze prowadzi się konwersacje na różne tematy.

    Można zasugerować redakcji, żeby na utworzyła dwa wątki pod każdą pozycją: merytoryczny i niemerytoryczny, żeby pojawiły się "nie-mierne" opinie na temat książek i luźna gadka-szmatka na tematy, które odbiegają jakimś standardom.

    Tylko czy to ma sens?

    Opinia na temat książki Pałac wśród wydm

  290. elima elima napisała:

    Ja tylko żałuję, że jeżdżę sama samochodzikiem do pracy i nie mam jak czytać książek. Muszę jakiegoś drajwera chyba zatrudnić, bo czasu na czytanie to więcej by było :D
    Jak takie krótkie terminy dajesz, to kiedy mam znaleźć czas na sen?
    :)))

    Opinia na temat książki Pałac wśród wydm

  291. elima elima napisała:

    Mam mieszane uczucia po "Pewnym lecie". Niby fajne, ale wywiad czytałam jednym tchem, a do tego podchodziłam na kilka razy. Zdecydowanie zabrakło mi jakiegoś błysku lub innego takiego. Brakowało mi takich punktów zwrotnych, bo odniosłam wrażenie, że do końca powieści zostało tylko 5 stron i trzeba ich wreszcie połączyć... (Mam nadzieję, że nikogo nie rozczarowałam zdradzając co nieco końcówkę :D ). Jak dla mnie 5 za "Wywiad z potworem" natomiast "Pewnego lata..." 4.

    Opinia na temat książki Letnie rozkosze

  292. elima elima napisała:

    Ja sama nie wiem, szczerze mówiąc mam jakąś awersję do szejków i ich postawy "męskiego szowinisty" (może za mocno powiedziane) przez 99% książki, by na samym końcu w tym 1% zmieścić, że jednak jest cudowny...

    Opinia na temat książki Pałac wśród wydm

  293. elima elima napisała:

    Faktycznie ciekawe jest opowiadanie "Bogaty Toskańczyk". Dante to arogancki typ, który nie wierzy, że kobiety są zdolne do miłości. Chcą tylko zdobyć miliony kogoś kto na nie ciężko pracował. Każde pozytywne działanie jest w stanie wytłumaczyć sobie tak, by zmieniło się ono w wadę. I pomyśleć, że za wszystko odpowiedzialna jest matka - słaba kobieta, która zmarnowała życie goniąc za fortuną.
    "Toskańczyk" naprawdę godzien polecenia.

    Opinia na temat książki W słońcu Majorki, Bogaty Toskańczyk

  294. elima elima napisała:

    Ja też mam takie odczucia asiuniu31, bo czyż nie denerwują nas ludzie, którzy pakują się z buciorami w czyjeś życie? Poza tym to świadczy też o tym,że dziadziuś jest nieomylny, a jego wybory jedynie słuszne.

    Opinia na temat książki Zagraj ze mną

  295. elima elima napisała:

    Do tego krytyka lub zażarta dyskusja zmuszają wiele osób, by same się przekonały jak w rzeczywistości prezentuje się książka. Ze mną tak było po komentarzach w tym wątku i kilku innych na temat Palmer.

    I tak rządzi ZBOWiD :D

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  296. elima elima napisała:

    Bo czyż właśnie nie o to chodzi - żeby czytając wyrabiać sobie zdanie, a nie wypowiadać się, bo ktoś zanegował coś co lubię. Na jednym z portali społecznościowych trwała zażarta dyskusja, gdyż wiele osób oceniło na maxa film, który nie miał swojej premiery, a oceny były, gdyż występuje jakiś "młodociany" aktor... Im więcej czytamy, tym szersze mamy spojrzenie na świat.

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  297. elima elima napisała:

    Rodzina MacGregor jest wspaniała i dlatego każdy powinien ją przeczytać. A kochany dziadziuś ma swój urok :)

    Opinia na temat książki Zagraj ze mną

  298. elima elima napisała:

    Książka jest dowodem na to, że najczęściej szukamy szczęścia daleko, a nie zwracamy uwagi na coś, co znajduje się "pod naszym nosem".

    Opinia na temat książki Wszystkie moje randki

  299. elima elima napisała:

    A mnie to dziwi (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), że książki Nory wydawane w Polsce, nawet teraz jako reedycja, są tak napisane, że bez obaw można je czytać po 20 latatch od premiery. Nie ma w nich takich elementów, które sugerowałyby, że książka jest stara, a fakty w niej przytoczone to zamierzchła historia. My czytamy i się zachwycamy, a później okazuje się, że premiera odbyła się dawno dawno temu...

    Opinia na temat książki Przeznaczenie

  300. elima elima napisała:

    Bo na to trzeba mieć sposób. Jeśli pojawi się jakaś ekranizacja, a ja książki nie czytałam, to najpierw oglądam, a później czytam (jeśli film mnie tak zaintrygował, że widzę sens czytania). Jeśli najpierw przeczytam książkę, a później oglądam film - prawie zawsze film jest dla mnie przeciętny.

    A ekranizacje Nory oglądałam wszystkie i podobały mi się - jedne bardziej inne mniej, ale nie byłam po ich lekturze.

    Opinia na temat książki Wszystkie moje randki

  301. elima elima napisała:

    Tak, ale bardziej chodziło mi o system. Żeby coś takiego działało jak automat.

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  302. elima elima napisała:

    Jestem po wywiadzie z potworem :) i muszę przyznać, że ten łamiący stereotypy potwór jest super! Ach jaki facet... Lee ma szczęście.

    Spodobał mi się sposób w jaki Roberts pokazała bohaterkę. Lenore nie jest nieskazitelną osobą, ma wady, jest dumna, zadziorna, skoncentrowana na osiągnięciu sukcesu (widzę to jako wadę, w kontekście odrzucenia szczęścia). Jest też bardzo dobra w swoim fachu, uparta, dąży do celu. Chce pokazać wielu osobom, że jest w stanie sama o siebie zadbać, ale przekonuje się, że jedyną osobą której musi coś udowodnić - jest ona sama.

    Opinia na temat książki Letnie rozkosze

  303. elima elima napisała:

    No nie wiem. Ogólnie książka pozytywna, ale czasami faktycznie wydawało mi się, że jest coś "na siłę". Szczególnie denerwowało mnie to, gdy bohaterowie zbliżali się do siebie, a później 'ona myśli, że on jej nie kocha' + 'on myśli, że ma być dla niej nagrodą pocieszenia' i od początku cały bałagan :) Po kilku takich 'zwrotach wydarzeń' książka zaczynała się dłuuuużyć...

    PS. Nadal jest błąd, że książeczkę mam zarówno w "przeczytanych" i w "chcę przeczytać". Zgłaszałam już ten błąd w sugesterze, ale nadal występuje.

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  304. elima elima napisała:

    Przez Wasze opinie na temat książki i samej Diany Palmer poszłam spać o 2 w nocy, bo musiałam książeczkę przeczytać... Moim zdaniem bohaterowie sami nie wiedzieli czego chcą. Ich zachowanie np. na początku książki - niby ona taka niewinna, a flirtuje na całego. Podobnie było przez całą książkę...

    Opinia na temat książki Najlepsze wciąż przed nami

  305. elima elima napisała:

    Ja tylko napiszę, że film oglądałam (chyba nawet gdzieś go jeszcze mam) i jest on dowodem na to, że książka ma więcej szczegółów pozwalających wczuć się w historię i trudno wiernie ją zaadaptować. Film był taki sobie...

    Opinia na temat książki Wszystkie moje randki

  306. elima elima napisała:

    Zawsze się zastanawiam czytając bardzo szczegółowe "sceny" skąd autorki czerpią wenę :)) Powieść erotyczna ma znacznie bardziej pikantne opisy, a już czytanie ich w niektórych książkach serii Gorący Romans przyprawia o wypieki na twarzy...

    Opinia na temat książki Perfumy Kleopatry

  307. elima elima napisała:

    Biję pokłony autorowi/autorom okładek do Zatoki Cedrów. One są fantastyczne!!! Jak przeczytam książkę to się wypowiem, ale jeśli treść jest taka hmm "apetyczna" jak okładka to długo się będę się wahała :)

    Opinia na temat książki Willa wśród róż

  308. elima elima napisała:

    Hihihhi. Ja uwielbiam takie historie, gdy bohaterowie komplikują sobie życie w sumie na siłę. Ciekawe czy później ich miłość jest równie intensywna?
    :)

    Opinia na temat książki Opiekun z Sydney

  309. elima elima napisała:

    Ja czytałam "Daniela", zakupiłam też "teraz i na zawsze". Po lekturze byłam trochę... hmmm :) bo osobiście nie lubię głupich sytuacji i takiego "na siłę". Był humor, oczywiście, ale nie jestem zwolennikiem takich splotów wymyślonych wydarzeń, byleby tylko się udało...

    Opinia na temat książki Zagraj ze mną

  310. elima elima napisała:

    Ja właśnie zaczęłam czytać "Letnie rozkosze" - Wywiad z potworem. I trochę dziwnie czyta mi się takie "peany" na cześć Huntera Browna :)
    Mam śmieszne odczucie, ponieważ to tak jakby Nora sama o sobie pisała :) nie mówię, że nieprawdziwe :)

    Opinia na temat książki Letnie rozkosze

  311. elima elima napisała:

    Ja nie przepadam za stylem pisania Diany Palmer. Czytałam kompilację trzech opowiadań "Trzy razy miłość" w ogóle nie przypadła mi do gustu. Może właśnie przez ten jej sposób pisania?

    Opinia na temat książki Prawdziwy bohater

  312. elima elima napisała:

    To tylko dowodzi, że jest potrzeba podawania oryginalnych tytułów...

    Opinia na temat książki Wszystkie moje randki

  313. elima elima napisała:

    Taką książkę inaczej się czyta również ze względu na kontynuacje. Wiemy jak potoczyły się dalsze losy bohaterów (niekoniecznie liczba dzieci :) ), ponieważ w dalszych tomach Nora powraca i wykorzystuje "dawne" wątki. Rodzina wpada z wizytą, ktoś komuś pomaga, wykorzystuje swoje zdolności (napiszę ogólnikowo szkoda zdradzać wątki :) )

    Opinia na temat książki Cienie nocy

  314. elima elima napisała:

    A ja chciałam napisać, że strrrrasznie podoba mi się okładka tej książki. Nie czytałam książki (ale mam ją w najbliższych planach czytelniczych :) )więc nie mogę się wypowiadać. Natomiast okładka sprawia wrażenie delikatnej i kruchej, jaka zapewne jest miłość bohaterów. Do tego piękny zimowy czas i świąteczna atmosfera. Już sama okładka, bez znajomości treści, jest dla mnie wystarczającą zachęta.

    Opinia na temat książki Od pierwszego wejrzenia

  315. elima elima napisała:

    Czekam na ponowne pojawienie się drugiego tomu, bo najtrudniej zdobyć "Rodzinne szmaragdy". Ciekawe kiedy pojawią się w serwisie Harlequina.

    Opinia na temat książki Pomyślne wiatry

  316. elima elima napisała:

    No cóż, musiałam pociąć, bo aż tak wielkiego :) zasobu znaków ramka nie posiada :)

    Opinia na temat książki Jedyna taka noc

  317. elima elima napisała:

    Opowiadania są niezwykle ciepłe i naładowane pozytywną energią. Można doszukać się wielu podobieństw: dzieci są łącznikiem między dorosłymi, mężczyźni czują się zdradzeni przez ukochane, a kobiety przeżyły zawód miłosny. Z każdego doświadczenia potrafią jednak wyciągać wnioski i podejmować słuszne decyzje.
    Książkę czyta się najlepiej w okresie świątecznym, gdyż zawiera pozytywną energię oraz wprowadza nas w radosny i magiczny czas. Obiecuje spełnienie marzeń. Daje nadzieję na prawdziwą, wielką miłość. Polecam każdemu...

    Opinia na temat książki Jedyna taka noc

  318. elima elima napisała:

    Mac Taylor przeżył zawód miłosny. Kobieta, z którą chciał spędzić resztę życia zostawiła jego i bliźniaki, gdyż nie chciała ograniczać swojej swobody. Pogodzony z losem zajął się pracą i opieką nad niesfornymi dziećmi. Zak i Zek postanawiają pomóc ojcu. Wysyłają list do Świętego Mikołaja, by ten, oprócz dwóch rowerów, przyniósł im również nową mamę na Gwiazdkę. Nowa nauczycielka, Nell Davis, spełniała wszystkie ich wymagania. Chłopcy zaczynają wprowadzać swój plan w życie, ale ojciec nie jest zbyt pojętnym uczniem.

    Opinia na temat książki Jedyna taka noc

  319. elima elima napisała:

    Jason Law przed laty opuścił rodzinne miasteczko i ukochaną, by spełniać marzenia o wielkiej sławie i podróżach. Po dziesięciu latach wraca do domu, by rozliczyć się z przeszłością. Mimo sukcesów i zagranicznych wojaży czuje się zmęczony życiem. Praca nie daje mu już takiej satysfakcji, a serce coraz bardziej domaga się stałego związku. Faith ma za sobą nieudane małżeństwo oraz ukochaną córeczkę. Nigdy nie przestała kochać Jasona choć ten wybrał karierę. Muszą wybaczyć sobie wiele błędów i wyjaśnić sporo nieporozumień, by dać ich kruchej miłości szansę na powodzenie.

    Opinia na temat książki Jedyna taka noc

  320. elima elima napisała:

    "Jedyna taka noc" to zbiór dwóch opowiadań o radosnym i pełnym obietnic czasie, jakim są święta Bożego Narodzenia. Bohaterami są ludzie doświadczeni przez los. Nie wierzą, że życie nadal może zaoferować im chwile prawdziwego szczęścia.

    Opinia na temat książki Jedyna taka noc

  321. elima elima napisała:

    Ciekawa opowieść, a raczej dwie, o rodzinie Stanislaski. Szczególnie podobała mi się "Czekając na Nicka". To dowód na to, że miłość może nas spotkać w każdym momencie życia - nawet, gdy jesteśmy jeszcze dziećmi. Wzajemna fascynacja i ciepłe uczucia są dostępne w każdym wieku, a Freddie postanowiła wreszcie zawalczyć o szczęście, nie mogąc się doczekać aż zdecyduje się na to Nick...

    Opinia na temat książki Na zawsze razem

  322. elima elima napisała:

    Niezwykle ciepła świąteczna historia. To dowód na to, że każdy ma prawo do miłości. Dwie silne kobiety walczą o szczęście. Muszą wziąć sprawy w swoje ręce, gdyż mężczyźni nie wierzą, że mogą walczyć o szczęście. Na szczęście w odpowiednim czasie potrafią się opamiętać. Książkę można czytać okrągły rok, ale najwięcej emocji wzbudza moim zdaniem właśnie w święta...

    Opinia na temat książki Jedyna taka noc

  323. elima elima napisała:

    Książka ciekawa i trzymająca w napięciu. Dzięki sprytnemu prowadzeniu wątku nie można się domyślić, kim jest bezwzględny dręczyciel. Nawet pewien wątek paranormalny nie sprawia, że książka jest mniej ciekawa. Plusem jest także fakt, iż historia obu sióstr znajduje się w jednym tomie.

    Opinia na temat książki Cienie nocy

Opinie o autorach

  1. elima elima napisała:

    Raczej tak. Było to w ramach serii "Cordina's Royal Family". A nie wiem czy wyszło coś "obok" tej serii ;)

    Opinia na temat autorki Nora Roberts

  2. elima elima napisała:

    Dla zainteresowanych.
    Dziś o 23:05 na TVP 1 ma być ekranizacja książki "Brylancik" - "Dziewczyna jak diament".

    Opinia na temat autorki Diana Palmer

  3. elima elima napisała:

    Tu też dam znak-sygnał, że szykowana jest ekranizacja książki "Niespodzianki" Debbie Macomber :)
    W obsadzie wystąpią:
    Faith Ford jako Emily
    Gill Bellows jako Ray
    Gabrielle Miller jako Faith
    Tom Cavanagh jako Charles

    Opinia na temat autorki Debbie Macomber

  4. elima elima napisała:

    Właśnie przeczytałam "Szantaż" Penny Jordan. Powiem, że bardzo szybko czytało się :) o tej "nietypowej" a może typowej miłości wielkiego potentata :D z niewinną liliją :) Ale polecam książkę - na początku trochę mnie denerwowała fabuła, ale później jakoś tak fajnie i zgrabnie te zagmatwane wątki się prostowały...

    Opinia na temat autorki Penny Jordan

  5. elima elima napisała:

    Tak wyczytałam :)
    Wg blurbów:
    - Annie ma 3 letnie dziecko z Tylerem, ale on ją w jakiś sposób zdradził (nie wiem dokładnie) więc się rozstali. Teraz Ty będzie chciał ją odzyskać.
    - Sarah Price jest samotną matką. Wraca do Serenity by odzyskać spokój ducha. Travis McDonald nowy przybysz chce ją do swojej rozgłośni radiowej i łóżka :)
    - Raylene Hammond ma za sobą nieudane małżeństwo. Na jej drodze staje zastępca szeryfa, Carter Rollins. Wychowuje on dwie nastoletnie siostry i bardzo chce związać się z Raylene, ale ona nie potrafi zaufać na nowo mężczyznom...

    Opinia na temat autorki Sherryl Woods

  6. elima elima napisała:

    Nie wiem jak umknęło mi, że Słodkich magnolii było aż 7!
    Pani Woods postanowiła pociągnąć serię z (dorosłymi już) nastolatkami:
    5. Home in Carolina (2010) - Annie
    6. Sweet Tea at Sunrise (2010) - Sarah
    7. Honeysuckle Summer (2010)- Raylene

    Czy szykuje się jakaś nowa seria?? Jakiś "Powrót do Serenity"?

    Opinia na temat autorki Sherryl Woods

  7. elima elima napisała:

    Właśnie się oświeciłam :) i wyszukałam, że Zatoka Cedrów to poważna saga. Znajdą się w planach wydawniczych?
    44 Cranberry Point
    50 Harbor Street
    6 Rainier Drive
    74 Seaside Avenue
    8 Sandpiper Way
    Cedar Cove Christmas

    Swoją drogą Pani Macomber sprytnie ponumerowała swoje książki - nawet jak ktoś nie wie, która jest następna - wystarczy spojrzeć na tytuły :))
    Przypomnę:
    16 Lighthouse Road
    204 Rosewood Lane
    311 Pelican Court

    Opinia na temat autorki Debbie Macomber

  8. elima elima napisała:

    W sumie mam tak samo. Moim zdaniem choć Nora nie unieszczęśliwia na siłę bohaterów, to potrafi stworzyć bardzo miłe i pozytywne romanse, które czyta się z zaciekawieniem. O innych jej powieściach-kryminałach nie wspomnę :) Zarywam noce, by przekonać się kto jest przestępcą :))

    Opinia na temat autorki Nora Roberts

  9. elima elima napisała:

    Wg danych z newslettera :) w październiku ukaże się "Droga nad jezioro".

    Opinia na temat autorki Susan Wiggs

  10. elima elima napisała:

    W opisie do książki "Pensjonat nad Wierzbowym Jeziorem" w sklepach internetowych.

    Opinia na temat autorki Susan Wiggs

  11. elima elima napisała:

    Kasiek kolejna powieść już w październiku :) Może wtedy się doczekasz :)

    Opinia na temat autorki Susan Wiggs

  12. elima elima napisała:

    Właśnie jestem po lekturze jej "Greckiego biznesmena". Jej bohater, Leonidas to okropny bogacz (jest okropny i okropnie bogaty). Wszystkich traktuje instrumentalnie. A jednak znajduje się jakaś naiwna, której to odpowiada. Dla dobra dziecka zgadza się na papierowe małżeństwo... Zawsze jak czytam takie opowieści zastanawiam się czy faktycznie tacy bogaci nie mają uczuć (na końcu mają, ale przez całą książkę ich nie objawiają) czy może jest to przekolorowane...

    Opinia na temat autorki Lynne Graham

  13. elima elima napisała:

    No to sprowadziłyście mnie na ziemię dziewczyny... Nie ma tu pochlebnych opinii. Niby w porządku, ale nie zachwyciła i czegoś jej brakowało... A może wypowiedziały się tylko osoby, którym książka nie przypadła do gustu? Może będę trzymała się tej wersji :D

    Opinia na temat autorki Jina Bacarr

  14. elima elima napisała:

    Mam jak najlepsze przeczucia, gdyż jej życiorys i liczne podróże pozwalają sądzić, że książka będzie zawierała wiele elementów z egzotyki. A ja lubię czytać takie książki, które mogą udzielić mi wielu informacji o miejscach, kulturze czy obyczajach. Mam nadzieję, że "Blond gejsza" spełni moje oczekiwania...

    Opinia na temat autorki Jina Bacarr

  15. elima elima napisała:

    Ja ostrzę sobie pazurki na Gejszę :)) nigdy nie czytałam prawdziwej powieści erotycznej, a o tej właśnie pozycji słyszałam same pochlebne recenzje. Mam zamiar naocznie się przekonać czy tak jest!

    Opinia na temat autorki Jina Bacarr

  16. elima elima napisała:

    Ja też mam takie odczucia. Po przeczytaniu I tomu z "nocnej" serii z wielkim entuzjazmem sięgałam po drugi tom. Teraz mam jeszcze do przeczytania różową książkę :) (bo jestem już po lekturze niebieskiej i zielonej :D). Tak samo jest z Irlandzkimi... Każde opowiadanie jest lepsze od poprzedniego...
    Nie mogę np doczekać się kontynuacji kwartetu ślubnego (choć to konkurencja :)), bo uważam że pomysł i pierwsza część jest super!

    Opinia na temat autorki Nora Roberts

  17. elima elima napisała:

    A "Zapominalska panna młoda", "wszystkie moje randki". Chodzi mi także o wątek główny, a nie poboczny, gdyż mnóstwo jest takich opowiadań, gdzie bohaterki miały problemy (okropne dzieciństwo, pierwsze małżeństwo, itp.)

    Opinia na temat autorki Debbie Macomber

  18. elima elima napisała:

    Nagradzana dziennikarka przeobraziła się w pisarkę romansów. Jej powieści zawierają realizm z pewną dozą emocji i humoru, które zapewniają niezapomniane wrażenia.
    (To z jej strony).
    Jackie Braun ukończyła dziennikarstwo na Central Michigan University i pracowała jako dziennikarka przez prawie 17 lat. Przygodę z romansem rozpoczęła w 1999 roku, gdy sprzedała swoją pierwszą powieść.
    Rzuciła pracę na pełny etat, bo poświęcić się pisarstwu. Żyje w Michigan z mężem Markiem i dwoma synami Danielem i Willem.

    Ciekawostka:
    Jackie ma 7 rodzeństwa, a jej mąż ma... również 7 rodzeństwa :) Niezły tłum :))

    Opinia na temat autorki Jackie Braun

  19. elima elima napisała:

    Poczytałam trochę jej życiorysu :)
    Urodziła się w Alabamie. Ukończyła szkołę średnią Chattanooga Central oraz University of North Alabama. Młodo wyszła za mąż, a ponieważ jej mąż służył w marynarce, często "podróżowała". Gdy mąż zrezygnował ze służby powrócili do Alabamy. Ma dwoje dzieci: syna i córkę. Marzeniem Barton było czworo dzieci, które spełniło się, gdy oboje założyli własne rodziny.

    Pierwszą książkę sprzedała w 1989 roku, a została ona wydana w serii Silhouette Desire w lipcu 1990 roku. Historię "Yankee Lover" osadziła w rodzinnym Tuscumbia (Alabama) podczas dorocznego Helen Keller Festival.

    Opinia na temat autorki Beverly Barton

  20. elima elima napisała:

    Chciałabym też zauważyć, że w swojej serii "Zatoka Cedrów" Debbie chce ukazać miłość z tej innej strony. Dojrzałej... Nie znajdziemy tu czułych opowiastek. Każda powieść opatrzona jest bólem, rozpaczą i, w pewnym stopniu, rozdarciem (a przynajmniej w zamyśle tak miało być). Historia małżeństwa, które traci dziecko i jest na dobrej drodze do upadku, rozstanie po wieloletnim pożyciu i rozpoczynanie życia od nowa, czy wreszcie rozwód jako łatwiejszy sposób na wyjaśnienie swoich błędów. Macomber podejmuje ciężkie tematy, jak wiemy z różnym skutkiem, ale stara się pokazać, że każdy moment naszego życia jest dobry na miłość lub jej poszukiwanie, radość i walkę o jedność. Pozwala wierzyć, że każdy ma prawo do szczęścia. Nie jesteśmy sami na świecie i są ludzie, którym możemy zaufać. Nazwałabym ją dojrzałą serią...

    Opinia na temat autorki Debbie Macomber

  21. elima elima napisała:

    Myślę, że problem "płodnych" pisarek jest taki sam. Mają zakontraktowane ileś tam powieści np w ciągu roku i muszą się z tego wywiązać. Tym oto sposobem rozbudowany w zamyśle wątek staje się tzw. "lipą", ponieważ książka musi mieć 300 stron i ani jednej więcej. Więc, gdyby Debbie chciała doprowadzić wątek do końca musiałaby napisać drugą książkę... Takie jest moje odczucie. Tak samo jest z Norą - tylko w jej przypadku dłuższe formy mają dla mnie większą wartość niż te krótkie. Może tylko napomknę o "Nora Roberts miniseria", która praktycznie w ogóle nie zrobiła na mnie wrażenia.

    Opinia na temat autorki Debbie Macomber

  22. elima elima napisała:

    Ja najbardziej żałuję, że ze mnie 100% wzrokowiec. Muszę zobaczyć żeby wiedzieć, że czytałam :) Ciężko mi przytaczać i rzucać tytułami :) Ale jakbym widziała okładki, to byłoby łatwiej...

    Opinia na temat autorki Debbie Macomber

  23. elima elima napisała:

    Debbie ach Debbie! Tyś moją... którąś w kolejności uwielbioną. Twoje powieści przyprawiają mnie o zgrzyty serca i porywy również. Tyś wielką zwolenniczką miłości i szerzysz ją wśród ludu - spragnionych miłości kobiet, usychających z tęsknoty za drżeniem serca i motylkami w brzuchu. Ty o wielka potrafisz pisać piękne sagi (trylogie i inne takie). Pozwalasz nam obcować z ulubionymi postaciami czy nawet krainami przez tysiące kartek powieści. Czytając Twoje dzieła na naszej twarzy gości uśmiech, odmalowuje się zaskoczenie czy rozpływamy się w zachwycie. Wyrażę wolę ludu: "Pisz jeszcze jeszcze! Pisz więcej więcej! Utul nasze spragnione miłości serca!".

    Opinia na temat autorki Debbie Macomber

  24. elima elima napisała:

    Ach "Irlandzkie serca" są wspaniałe. Polecam każdemu. Wciągnęły mnie obie historie - mądrych i silnych kobiet Adelii i Erin, które wyrwały się do wielkiego świata, ale nie straciły nic ze swej świeżości i piękna. Potrafiły przywrócić swoim ukochanym wiarę w szczęśliwe życie i miłość.

    Opinia na temat autorki Nora Roberts

  25. elima elima napisała:

    Właśnie jestem w trakcie czytania "Irlandzkich serc". Początek jest obiecujący. 'Irlandzka wróżka' opowiada o Adelii, która traci wszystko i jest zmuszona opuścić ukochany kraj, by zamieszkać ze stryjkiem Paddym w Ameryce na ranczu przystojnego Travisa. Pobyt w obcym kraju rekompensuje jej praca z końmi, które kocha. Również nie jest jej obojętny wspaniały właściciel...

    Opinia na temat autorki Nora Roberts

  26. elima elima napisała:

    No właśnie :) Nie odświeżyła mi się stronka :)

    Opinia na temat autorki Sherryl Woods

  27. elima elima napisała:

    Hmmm "Kiedy Ryan spotkał Meggie"
    "Nie bójmy się miłości"
    "Kusicielka"

    Opinia na temat autorki Sherryl Woods

  28. elima elima napisała:

    Bardzo fajna była "Kochanka z charakterem". To historia Mayi i Drake'a, którzy nie mogą sobie zaufać. Po krótkim romansie Drake bez słowa wyjeżdża zostawiając zrozpaczoną Mayę. Gdy wraca w rodzinne strony okazuje się, że dziewczyna jest w ciąży. Nie chce jednak zdradzić kto jest ojcem dziecka. Młodym trudno jest znaleźć wspólny język, gdyż jest między nimi wiele niedomówień. Drake nie może przeboleć śmierci brata, o którą się obwinia. Tym samym nie chce wpuścić do swojego życia Mayę i ich wspólne dziecko, gdyż uważa że nie zasługuje na szczęście...

    Opinia na temat autorki Laurie Paige

  29. elima elima napisała:

    Właśnie przeczytałam jej "Popołudnie na Majorce"(nr 19 10/09)i muszę powiedzieć, że spodobało mi się pomimo mojej awersji do Światowego Życia... Kolejna powieść o młodzieńczej miłości, która ma szansę spełnić się po 5 latach miłosnej udręki. Drogi Gabrielli i Rufusa rozchodzą się, gdy on oskarża ją o interesowność. Ślub ich rodziców sprawia, że Rufus widzi w Gabrielli młodą kusicielkę i łowczynię posagów. Po śmierci ojca młodzi stają przed nieoczekiwanym wyzwaniem. Muszą się pobrać i przez pół roku być małżeństwem, by otrzymać spadek. Oboje nie są tym zachwyceni jednak postanawiają dopełnić wolę ojca. Zwłaszcza, że w przypadku ich rozwodu majątek dostałby Toby - bawidamek i hulaka w jednym.

    Opinia na temat autorki Carole Mortimer

  30. elima elima napisała:

    Ach fajnie powspominać :) Ja jeszcze pamiętam niektóre białe okładki :) Książki Pani Leclaire wydawane były w serii Romance...

    Opinia na temat autorki Day Leclaire

  31. elima elima napisała:

    Kiedyś tam pisałam, że nie podoba mi się zbytnio twórczość Diany Palmer, ale właśnie sobie przypomniałam jedną bardzo fajną pozycję tej autorki. To "Niebezpieczna miłość" Orchidea 117 (11/05). Ale po dyskusji w temacie "Prawdziwy bohater" zauważam, że dziewczyny miały rację :) Delia (główna bohaterka) to skromna dziewczyna (o zgrozo! z prowincji), traci dziewictwo właśnie z ukochanym i zaryzykowała własne życie, by uchronić przed śmiercią ukochanego...

    Opinia na temat autorki Diana Palmer

  32. elima elima napisała:

    Uwielbiam ją. Przeczytałam kilka jej powieści, gdy trafiłam na serię filmów wyprodukowanych dla stacji Lifetime. Spodobały mi się bardzo więc sięgnęłam po książki. I się zakochałam.
    W I serii zekranizowano: Niebo Montany, Pod księżycem Karoliny, Błękitny Dym i Ciemną stronę księżyca.
    W II serii: Zorzę polarną, Noc na bagnach Luizjany, Hołd i W samo południe.

    Opinia na temat autorki Nora Roberts

  33. elima elima napisała:

    Wspaniała autorka. Wątki kryminalne są inteligentnie poprowadzone. Ciekawość, jak wszystko się skończy, aż zżera czytelnika. Oznacza to również wiele nieprzespanych nocy :) Polecam "Wodospad" i "Niewidzialny wróg" oraz zbiór trzech opowiadań "Na krawędzi".

    Opinia na temat autorki Carla Neggers

Opinie o seriach

  1. elima elima napisała:

    Mam całą Złotą Dynastię. Jestem już po lekturze 6 książeczek i mój stosik w zastraszającym tempie maleje :)

    Opinia na temat serii Saga

  2. elima elima napisała:

    Zapowiada się ciekawa seria ;)

    Opinia na temat serii Fantastyka

  3. elima elima napisała:

    Czy w miejsce R&S pojawi się jakaś nowa seria? Czy na razie zostają te, które mamy.

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  4. elima elima napisała:

    Nie miałam okazji przeczytać 3 ostatnich książek. Serio nie wiadomo co z zabójstwem Julie Grainger??? Heh

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  5. elima elima napisała:

    :( Heh... moja ulubiona seria. Szkoda

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  6. elima elima napisała:

    No w sumie nie wiem dlaczego pomyślałam o kontynuacji Kenner County Crime Unit...

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  7. elima elima napisała:

    Nie wiem gdzie to napisać... może stworzyć jakąś stronkę z pytaniami?). Nie przychodzą do mnie "powiadomienia". Zaznaczam za każdym razem "Powiadamiaj mnie o wypowiedziach w tym wątku", ale np już na samej tej stronce nie pojawiły mi się 4 sztuki :/

    Opinia na temat serii Opowieści z pasją

  8. elima elima napisała:

    A to może chodzi o hmmm trylogię "Zapach lawendy"? Kiedyś ukazała się w serii Gorący Romans jeśli dobrze pamiętam...

    Opinia na temat serii Opowieści z pasją

  9. elima elima napisała:

    W zapowiedziach pojawiło się Julie Miller "Detektyw i dziewczyna".
    I tak zastanawiam się czy chodzi może o książkę "An Unexpected clue" autorstwa Elle James?

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  10. elima elima napisała:

    No i jeszcze "Miłość i zemsta" Margaret Moore.
    Po wojnie Douglas Drury wraca do Anglii. Pewnego dnia zostaje napadnięty na ulicy, ale od pewnej śmierci ratuje go waleczna Juliette Bergerine (atakując agresorów ziemniakami). Drury nie wie, że trzeba podziękować :/ (heh trochę gburowaty jest). Po jakimś czasie ktoś napada Juliette. Na szczęście udaje jej się uciec i kieruje się prosto do Douglasa - teraz on musi jej pomóc.
    Żeby to zrobić trzeba wymyślić Juliette jakąś tożsamość i zmienić garderobę. I tu zaczynają się problemy Drury'ego z niesamowitą Francuzką :)
    Bardzo fajnie się czytało. Muszę powiedzieć, że zawiera bardzo ciekawy wątek hmmm kryminalny i na końcu robi się bardzo gorąco... Polecam

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  11. elima elima napisała:

    "Niezwykły mąż" Mary Nichols
    "Młoda hrabianka, Esme Vernley, jest oczarowana poznanym w Hyde Parku lordem Feliksem Pendleburym. Niestety, tego zachwytu nie podziela jej arystokratyczna rodzina, zgorszona faktem, że lord Feliks, właściciel majątku i huty szkła, zajmuje się interesami. Mimo to zauroczona Esme zabiega o to, żeby się zbliżyć do Feliksa. Nie ma on nic przeciwko temu, jednak na przeszkodzie staje misja, którą zleca mu książę Wellington, doradca królowej. Tymczasem starsza siostra próbuje swatać Esme z wybranym przez siebie kandydatem... "

    Ja bardzo polecam tą książeczkę. Była ciekawa, intrygująca i miejscami śmieszna (choć nie wiem czy to po prostu "hrabiowskie" zachowania mnie nie rozśmieszały ;)). Był w niej wątek intrygi, w sumie takiej międzynarodowej :) Esme powinna się cieszyć, że ma dwie siostry i trochę własnego zdania. Myślę, że dzięki temu dobrze trafiła :D W opowiadaniu tym młoda Esme jest przedstawiona dokładnie tak jak pewnie wyglądały dziewczęta w tamtym czasie. Dobrze, że autorka aż tak bardzo jej nie wyidealizowała. Esme ma dziwne pomysły, nie zachowuje etykiety i czasami jest podatna na wpływy.
    Ja spędziłam super czas z tą lekturą :)

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  12. elima elima napisała:

    Na wakacjach nadrabiam trochę harlequinowej lektury :)
    Na pierwszy rzut poszedł Harlequin Special "Skradzione pocałunki" z opowiadaniami Elizabeth Rolls, Deborah Hale i Diane Gaston.
    "Opowieść żołnierza" to historia powracającego do rodzinnego majątku żołnierza. Pamiątką po walkach są szpetne blizny, które przeszkadzają kobiecie, która uważa się za jego narzeczoną. Sam Dominik natomiast zaczyna się interesować kuzynką, której te rany (chyba) nie przeszkadzają. Opowiadanie bardzo fajne na początku i końcu, środek był dla mnie troszkę dziwny. Za bardzo nie rozumiałam samego Dominika i może Philly.
    "Zimowa noc" opowiada o ponownym spotkaniu dwójki ludzi, których drogi dość odważnie jak na "stare" czasy się rozeszły. I tu wystąpiła mała rozbieżność między blurbem, a tym co ja wyczytałam. Wg opisu "ich Pomoc nadchodzi z niespodziewanej strony - od mężczyzny, którego przed laty kochała...". W opowiadaniu natomiast Cristabel, mimo zaręczyn, uciekła od Jonathana, gdyż uważała go za sztywnego, nudnego, itd. no i raczej go nie kochała, gdyż wybrała innego...
    "Wieczór trzech króli" też opowiada o ponownym spotkaniu, tylko tu młodzi zostali rozdzieleni przez los. Historia lubi się powtarzać i to, co kiedyś przytrafiło się Elizabeth, teraz spotyka jej podopieczną Annę. Choć miłość lubi zwyciężać, tu musi trochę powalczyć.

    Jak dla mnie te opowiadania układają się w następującej kolejności: 3,1 i 2.

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  13. elima elima napisała:

    Jestem właśnie po lekturze "Gorących pocałunków" Meredith Webber. Muszę powiedzieć, że zgrabnie połączono Medical, z którym kojarzy mi się Meredith Webber i Szejkowy romans :) Ja polecam.

    Opinia na temat serii Romans z Szejkiem

  14. elima elima napisała:

    W Kenner County Crime Unit są jeszcze 3 książki:
    Julie Miller - Pulling the Trigger
    Elle James - An Unexpected Clue
    Delores Fossen - She's Positive

    Pierwsze dwie nawiązują do osób, które już "znamy", bohaterów tej trzeciej nie kojarzę.
    Kolejne książki nie pojawiły się w planie wydawniczym. Czy dowiemy się kto zabił Julie Grainger? (tzn. niby wiadomo, ale jeszcze ich nie złapano)......

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  15. elima elima napisała:

    Po lekturze dwóch kolejnych książek muszę powiedzieć, że ta seria jest fantastyczna i jak dla mnie :DD

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  16. elima elima napisała:

    Ja właśnie otrzymałam przesyłkę z kolejnymi 4 tomami :) szkoda, że się zgapiłam i nie domówiłam jeszcze najnowszej pozycji "Zabójczy wdzięk". Podobały mi się poprzednie książki więc mam nadzieję i teraz na dobrą rozrywkę :) Szczególnie, że przede mną ferie :D

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  17. elima elima napisała:

    Oczywiście że tak! Wracając z pracy chętniej sięgam po romanse i inne takie książki 'lekkie, łatwe i przyjemne'. Zauważyłam, że łatwiej jest mi się odprężyć. Poza tym wciąga mnie historia i czytam 'na raz' :) Inne książki (o cięższej tematyce) 20 razy odkładam na półkę, bo nie mogę dokończyć...

    Opinia na temat serii Romans z Szejkiem

  18. elima elima napisała:

    Ja za "szejkami" nie przepadam. Po prostu jak już je mam, to czytam, ale sama z własnej woli po nie nie sięgam. Bez względu na blurb...

    Opinia na temat serii Romans z Szejkiem

  19. elima elima napisała:

    Dokładnie! Jest w niej coś uzależniającego :) nawet po kilku niezbyt ciekawych / pasjonujących książkach trafi się coś fajnego i sięgam dalej po zielone książki :))) Poza tym jakoś trafia mi do gustu Światowe Życie Extra...

    Opinia na temat serii Światowe Życie

  20. elima elima napisała:

    Hehe ja czerwone książki czytam w pierwszej kolejności, później (o zgrozo!) zielone :D, a następnie fioletowe :))) Nie liczę tu kolekcji, romans&sensacja czy sagi, bo te "serie" mają u mnie specjalne względy :D

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  21. elima elima napisała:

    Fonin - ja właśnie za to uwielbiam serię Gorący Romans :D
    Podoba mi się, że osoby są zdecydowane, czasami szalone, podejmują wyzwania czy nawet są w stanie zaryzykować. Pozwalają ponieść się namiętności.
    Poza tym nieplanowane ciąże czy małżeństwa z rozsądku to to, co lubię najbardziej.

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  22. elima elima napisała:

    Ja czytam ŚŻ ale nie jest to moja ulubiona seria. Po prostu skoro już książka wpadła w moje ręce - trzeba ją przeczytać :D
    Denerwuje mnie to, że motywy często się powtarzają i autorki rzadko wymyślają coś zaskakującego, niespodziewanego. Poza tym mam wrażenie że kobiety to takie bezwolne marionetki, które są urabiane przez bogaczy.

    Opinia na temat serii Światowe Życie

  23. elima elima napisała:

    Siostrzyczki są świetne, czyta się je z zapartym tchem i kończąc jedną książkę od razu sięga się po następną. Siostry zmagają się z różnymi problemami - każda z osobna i wszystkie razem borykają się z przeciwnościami losu. Nie są wyidealizowane, mają swoje humory, ciężkie charaktery - życie z nimi nie zawsze jest 'łatwe i przyjemne'... Ale potrafią walczyć i zjednoczyć dla dobra sprawy. Polecam każdemu.

    Opinia na temat serii Kolekcja

  24. elima elima napisała:

    http://www.eharlequin.com/storeitem.html?iid=22425

    Opinia na temat serii Romans

  25. elima elima napisała:

    I jeszcze widział ktoś okładkę do "The Triplets' First Thanksgiving". Zakochałam się...

    Opinia na temat serii Romans

  26. elima elima napisała:

    Buszowałam trochę po sieci i zauważyłam bardzo fajną (moim zdaniem) miniserię "Babies & Bachelors USA" :) widzę, że to coś dla mnie, bo uwielbiam dzieciaki :)) A do tego okładki bardzo miłe dla oka :))
    Tu link do sklepu :))
    http://www.eharlequin.com/storeitem.html?iid=22240

    Opinia na temat serii Romans

  27. elima elima napisała:

    No no no :)
    Mnie te pozycje zainteresowały. I chyba żadnej z nich nie czytałam. Będzie co robić na urlopie :D

    Opinia na temat serii Harlequin na Życzenie

  28. elima elima napisała:

    Jeśli dobrze odczytuję:
    Kate Walker
    Lucy Gordon
    Lee Wilkinson

    Opinia na temat serii Harlequin na Życzenie

  29. elima elima napisała:

    Ooo kolejna kompilacja to "Włoski kaprys" :))

    Opinia na temat serii Harlequin na Życzenie

  30. elima elima napisała:

    08/09 A czytał ktoś "Pustynną różę" Liz Fielding? Kurczę, bardzo podobało mi się opowiadanie. Bardzo subtelne i delikatne. Książę Hassan dba o Rose i (choć ją porywa) ma pokojowe zamiary. Więcej, martwi się o kraj i chce, żeby dzięki Rose, nie doszło do zamachu stanu. Co do samego uczucia, to nie chce niepotrzebnie zranić uczuć Rose. Kocha ją i ceni jej niezależność... Nie chce na siłę jej zatrzymywać w obcym kraju, ale na szczęście Rose wie lepiej :DD gdzie jest jej miejsce :)

    Opinia na temat serii Romans z Szejkiem

  31. elima elima napisała:

    08/09 zapomniałam dodać, że nieszczególnie polecam "Wenecką przygodę" Lee Wilkinson. Trochę taka naciągana i nie do końca wiadomo jakie zamiary ma mężczyzna względem bohaterki. Nawet zastosowano tam trochę wątku kryminalnego, ale nie jest on rozbudowany. Ja bym powiedziała, że bardziej go interesują skarb rodzinny niż bohaterka, ale musi z nią być na końcu :D

    Opinia na temat serii Światowe Życie

  32. elima elima napisała:

    11/08 Bardzo fajna książeczka :) "Magnat z Peloponezu" Jane Porter opowiada o niesfornym rekonwalescencie :) uwaga uwaga zdarzyło mu się być greckim magnatem :D Ale ponadto przeżył tragiczny wypadek - nie chodzi i nie widzi :( a do tego odprawił już 5 czy 6 pielęgniarkę. I wtedy do akcji wkracza właścicielka agencji pielęgniarek, by samej dopilnować rehabilitacji. Bardzo ciekawa historia o tym, że pieniądze szczęścia nie przynoszą (ale pewnie bohaterowie nie chcieliby się z nimi rozstawać :D). Szczególnie historia Elizabeth jest nietypowa :) zachęcam do lektury :)

    Opinia na temat serii Światowe Życie

  33. elima elima napisała:

    12/08
    Ja też trochę sobie poczytałam :) Może nie nowości, ale...
    Angie Ray "Biznesmen z Chicago" i Cathy Williams "Zimowa przygoda", to moim zdaniem trochę pisane na siłę. W pierwszym opowiadaniu jest 'polski' wątek, Jack Wisnewski, ale postać mnie nie przekonała. W drugim grecki milioner udaje pisarza podczas rekonwalescencji :D Zastanawiam się, czy bogaci mają zawsze szczęście? Są bogaci a jeszcze trafiają na kobiety, które mówią tak wybaczam Ci/chcę być z Tobą/itp. już za pierwszym razem. Jejku przecież mogliby bardziej się postarać!

    Opinia na temat serii Światowe Życie DUO

  34. elima elima napisała:

    Jasne, że tak! Było coś o siostrach McIvor. A Jennifer Greene pamiętam jeszcze z różowych okładek Desire :DD Co to były za czasy :)

    Opinia na temat serii Harlequin na Życzenie

  35. elima elima napisała:

    W sumie nie zauważyłam, że Magret65 też wspomniała Allen :D

    Opinia na temat serii Harlequin na Życzenie

  36. elima elima napisała:

    Ja myślałam, że w tej serii pierwszeństwo będą miały autorki typowo harlequinowe: Maureen Child, Leanne Banks, Anna DePalo, może medicale Alison Roberts. Albo wspominane przez Nas wcześniej serie o ranczerach :))Albo Louise Allen i jej historyki :)

    Opinia na temat serii Harlequin na Życzenie

  37. elima elima napisała:

    Nie powiedziałabym, że Romans i Sensacja to 'saga'. To raczej seria książek o wspólnym 'charakterze'. Tutaj elementem łączącym jest wątek kryminalny (a raczej sensacyjny)...
    W sagach spotykamy tych samych bohaterów w kilku powieściach, wiemy jak potoczyły się ich losy itp. Historie kręcą się wokół rodziny (Fortune, MacGregor), miejscowości czy obiektu (jak Zatoka Gorących Serc).

    Opinia na temat serii Saga

  38. elima elima napisała:

    Już jestem fanką. Uwielbiam takie kompilacje :D

    Opinia na temat serii Harlequin na Życzenie

  39. elima elima napisała:

    Ojej! Dlaczego tak cicho? To oznacza nową serię? Coś jak lista życzeń? Kto będzie wybierał - Redakcja czy może będzie jakaś ankieta? Fajny pomysł!

    Opinia na temat serii Harlequin na Życzenie

  40. elima elima napisała:

    Mroczna seria Giny Showalter wydaje się bardzo interesująca. Fragment udostępniony przez Redakcję zaostrzył moją ciekawość :)) To coś innego, świeżego, bardzo interesującego...
    :)

    Opinia na temat serii Paranormal

  41. elima elima napisała:

    Jestem po lekturze książki "Zamek w Szkocji" Anne Mather. Nawet dało się to przeczytać. Współczuję bohaterce, która dla własnej matki była tą gorszą córką, którą nie traktuje się poważnie, ciągle o coś obwinia i nie szanuje.

    Opinia na temat serii Światowe Życie DUO

  42. elima elima napisała:

    Przeczytałam książkę Alison Roberts "Wspólny sukces". Książka średnia, nie zachwyciła mnie. Zastanowił mnie natomiast blurb :) W niektórych prawie 75% można z niego wyczytać, a w tej blurbowa podpowiedź już po 25% książki się kończy. Jest też bardzo współcześnie :) na wyspie trwa kwarantanna, bo jest podejrzenie wystąpienia ptasiej grypy :) Dodatkowo jest to seria o lekarzach z ośrodka na Wallaby. Może kolejna opowieść jest lepsza. To "Lekarze z wyspy" Meredith Webber.

    Opinia na temat serii Medical

  43. elima elima napisała:

    Właśnie jestem po lekturze pierwszej części miniserii 'Trzej bracia' "Namiętne noce" Sheri WhiteFeather. Muszę przyznać, że książka zawiera niezłe "opisy" godne gorrrącego romansu. Carrie i Thunder po 20 latach od rozwodu ponownie się spotykają. Uświadamiają sobie, że upływ czasu nie zmienił ich odczuć. Thunder zaprasza swoją ex na wakacje do swojego domu w Kalifornii, by spróbować ponownie... Czego? Pewnie wszystkiego po trochę. Na pewno chce ją uwieść. Carrie chce natomiast przekonać się jak wiele były mąż dla niej znaczy - jedzie z przekonaniem, że po 3 tygodniach uda jej się opuścić go nie łamiąc przy okazji swojego serca... Ale jak wiemy życie (nawet książkowe) nie jest takie proste. Polecam tym bardziej, że to seria i jeszcze na pewno będzie można ich "spotkać" w dwóch kolejnych powieściach.

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  44. elima elima napisała:

    :) Odezwałam się :)

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  45. elima elima napisała:

    Czasami czytając 10 zemstę nawet "dziewice" mają deja vu...

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  46. elima elima napisała:

    No i nie mogę wspomnieć o "Bankierze i artystce" Emilie Rose :) Tu też wydaje mi się, że zaczęte są wątki. STOP STOP zauważyłam na odwrocie stopkę :) "mężczyźni do wzięcia" czyli dobrze czułam. Podobała mi się ta książeczka. Fajnie opisano relacje pomiędzy Holly i Erikiem. Mają oni swoje życie i pracę, którą kochają, a przypadkowe "sparowanie" podczas charytatywnej licytacji jest dla nich chwilą oddechu, zastanowienia się, a także zadania sobie pytania czy życie, które wybrali dawało im szczęście.
    Holly odwróciła się od życia w dostatku i od mężczyzn, gdyż chciała spróbować własnych sił i wylizać rany po związku z człowiekiem, który ją oszukał. Erik kochał tylko pracę, a kobiety traktował jako dodatek, coś co musi być przy jego boku i wykonywać swoje zadania (reprezentacyjne). Nieoczekiwanie kilka randek, które musieli "przeżyć", by wypełnić warunki kontraktu, pozwoliło im zakosztować życia o którym nie mieli pojęcia, wyluzować się i zmienić swoje życie...

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  47. elima elima napisała:

    Kasiek, to ty dopominałaś się o kowboja? Jest w książce "Powracający sen" Barbary McCauley. :))Podobno fantastyczny i bogaty. A jaką ma "chatę"... Można pomarzyć. Zapomniałam dodać, że jest naprrrrrawdę bogaty. I tu też nasuwa mi się pytanie o kontynuację. Bo główna bohaterka ma jeszcze fantastycznego brata i dwie siostry (jedna już zaręczona, ale...) może ktoś już coś czytał na temat rodziny Blackhawków?

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  48. elima elima napisała:

    Heh...
    Jestem po lekturze "Modelka i milioner" Lucy Monroe. I nie zgadniecie - znowu zemsta :) To się już robi takie nudne, że frytki można usmażyć na tym oleju. Choć tym razem ta zemsta jest pokrętna :) Bo Angelo (swoją drogą - jak anioł może się mścić?) chce uwieść kobietę, która kiedyś spotykała się z facetem, na którym to chce się zemścić nasz bogacz.

    Opinia na temat serii Światowe Życie

  49. elima elima napisała:

    Poszukałam w necie "Scandal with the Tempting Stranger" Brenda Jackson. Czy to właśnie to? Może jakiś polski tytuł?

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  50. elima elima napisała:

    "Dziewczyna z Miami" Roxanne St.Claire
    To jak mi się wydaje początek serii ród Garrisonów. Wszystkie "kłopoty" rodzinki dopiero się zaczynają. Parker jako najstarszy i odpowiedzialny za firmę rozpoczyna dobrą serię.
    Z tego, co się dowiedziałam kolejne to:
    Na falach namiętności (Depalo Anna) - Steven Garrison
    Narzeczona z przeszłością (Rose Emilie) - Adam Garrison
    Świąteczny prezent (Mann Catherine) - Brooke Garrison
    Wspólnicy (Orwig Sara) - Brittany Garrison

    Tak się zastanawiam, czy o ich przyrodniej siostrze Cassie Sinclair też powstała książka. Ktoś coś wie?

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  51. elima elima napisała:

    Światowe życie jest dziwnym tworem. Wszystko kręci się wokół pieniądza (nie piszę o miłości, bo ona w którymś momencie pojawia się, a pieniądze są :)) i każde uczucie okupione jest na początku jakąś "żądzą". Czytając, zawsze się zastanawiam, czy rzeczywiście bogacze to tacy bezwzględni ludzie. Wykorzystują swoją pozycję, by zdobyć to czego pragną. Zależy im na zdobyciu ziemi, przejęciu firmy, zdobyciu kobiety, która podniesie ich prestiż, rewanżu na kimś, kto im się naraził lub przypieczętowaniu jakiejś transakcji (otrzymanie spadku czy firmy po ślubie). Czy kobieta faktycznie nigdy nie ma wyboru? Jest skazana na posłuszeństwo i spełnianie żądań facetów. Do tego zazwyczaj traktowana jest jak śmieć, musi walczyć o swoje dobre imię i wiecznie coś udowadniać.
    Z natury, czytam wszystkie Harlequiny, które wpadną mi do ręki, bo uwielbiam romanse. Jednakże cenię dobry wątek, humor lub gorąca miłość, którą czuć czytając książkę. HŚŻ serwuje nam ok. 150 stron żądań, gorącego seksu czy oszczerstw, by po 5 kolejnych uwierzyć, że to wszystko było z miłości. Przecież oni, to nawet nie starają się udowodnić swojego uczucia - wystarczy, że na końcu poinformują o swojej bezgranicznej miłości i wszystko jest ok. Mają kasę, więc mogą oczarować kobietę luksusem i często z tego przywileju korzystają. Wiadomo - bogaty ma łatwiej.
    Zdarzają się oczywiście lepsze powieści jak np. "Bogaty Toskańczyk" czy "W świecie mody", ale nie zmieni to mojego postrzegania całej serii. Zastanawiam się czy w dobie kryzysu :) faktycznie tylu jest milionerów w Grecji? Czy ten kraj wybierany jest ze względu na egzotykę, oliwkową skórę i ciekawe, męskie imiona? I dlaczego kobietami uległymi i naiwnymi są Amerykanki i Angielki. Nietypowe (i może dlatego bardzo mi się podobało) było dla mnie przytoczone wcześniej "W świecie mody", gdyż Xandro wykorzystywał swoje wpływy do chronienia ukochanej, nie krzywdził jej słowami czy zachowaniem, a nawet pokusił się o troskę i zaangażowanie. Do tego jego wybranka była tej samej narodowości i pochodziła z tej samej sfery. Czyli mówiąc prościej - facet musiał się postarać, bo nie zawróciły jej w głowie jego pieniądze, a krążąca o nim opinia tylko zniechęcała Ilanę do jego osoby. Będę nadal czytała Światowe Życie i liczyła na oryginalność autorek. Mam nadzieję, że się spełni...

    Opinia na temat serii Światowe Życie

  52. elima elima napisała:

    Właśnie jestem po lekturze mojego pierwszego "romansu z szejkiem" (czytałam o szejkach, ale były to raczej "gorące romanse") i muszę powiedzieć, że historia o bliźniaczkach, które zamieniają się, bo jedna z nich nie chce wyjść za mąż za przyrzeczonego jej przyszłego króla, spodobała mi się. Swoją konwencją książka przypomina bardziej romans (zdziwiło mnie to, bo szejka kojarzy się raczej z wielką namiętnością :D).

    Opinia na temat serii Romans z Szejkiem

  53. elima elima napisała:

    Z akcentem na "pomyłka" :)

    Opinia na temat serii Romans

  54. elima elima napisała:

    To żeby skręcało cię bardziej :D napiszę, że nie była to pomyłka :DDD

    Opinia na temat serii Romans

  55. elima elima napisała:

    Wiem :) Pamiętam. To bardzo fajna forma wymieniania się jakimiś wiadomościami, gdy nie chcemy, by wszyscy o tym wiedzieli (żeby np. nie zdradzać finału książki)...

    Opinia na temat serii Romans

  56. elima elima napisała:

    Jakby było coś na kształt PM (private message) to bym ci napisała jak to możliwe :DD

    Opinia na temat serii Romans

  57. elima elima napisała:

    Romans jest spokojny, oczy świadczy także okładka, która utrzymana jest w delikatnych kolorach - takich niewinnych. Historie jeśli już zawierają jakiś dowód intymności w postaci dzidziusia czy ciąży - opowiadają raczej o tym co dzieje się "po". Miłość moim zdaniem jest taka "czysta", bo autorzy muszą wymyślić coś, co będzie prawdziwe a nie połączone jest z seksem. Do tego dochodzi jeszcze raczej powolne dojrzewanie uczucia. Ale ja i tak zawsze czekam na epilog w którym, dowiaduję się, że para została szczęśliwie obdarowana dzidziusiem. Nie zmienia to jednak faktu, że wolę Gorące Romanse i Orchideę (która przechodzi do historii)...

    Opinia na temat serii Romans

  58. elima elima napisała:

    Wracając do początków, wydaje mi się, że jakoś więcej było w nich humoru. Bo skoro to nie gorący romans to chociaż było śmiesznie (nie we wszystkich oczywiście). Teraz są dla mnie raczej nudne, choć zdarzają się takie fajniejsze - ostatnio np. "Pamiętny dzień" Elizabeth Harbison...

    Opinia na temat serii Romans

  59. elima elima napisała:

    O tak - ciąża. To chyba jeden z fajniejszych motywów, szczególnie w połączeniu z ranczerami/kowbojami/itp. :DDD

    Opinia na temat serii Romans

  60. elima elima napisała:

    Podoba mi się ich droga przez mękę, gdy na końcu muszą wyznać jak bardzo je kochają pomimo, że sądzili, że są np jakąś harpią czyhającą na ich majątek :D albo że miała w swoim życiu wielu kochanków a okazuje się, że dziewica jak nic! :D

    Opinia na temat serii Romans

  61. elima elima napisała:

    Ja lubię, gdy kobieta jest brana z kogoś innego. Gdy mężczyzna stworzy sobie jej portret w oparciu o jakieś wyimaginowane przewinienia :)

    Opinia na temat serii Romans

  62. elima elima napisała:

    Nie, jednak podtrzymuję swoją opinię co do HŚŻ. Książki są miejscami monotematyczne. Właśnie jestem po lekturze "Nowozelandzkiego romansu" Robyn Donald i "Od intrygi do miłości" Michelle Reid. Kolejna prośba zdesperowanej siostry o uwiedzenie kobiety, która na 100% ma romans z jej mężem (!) O zgrozo, o czym te kobiety myślą? A faceci! Ich ego jest takie rozbuchane, że aż strach! Oczywiście Curt nie ma problemu z uwiedzeniem Pety, bo jest przystojny, bogaty, męski i bardzo pewny siebie :D
    Co do Rafaela, który pada ofiarą intrygi Rachel, to on również obdarzony jest tymi samymi przymiotami, co Curt. I też nie ma problemu z uwiedzeniem. Tylko ten wątek miłości jest dla mnie taki spłycony, że jestem w stanie uwierzyć, że mylą prawdziwą miłość z seksem...

    Opinia na temat serii Światowe Życie DUO

  63. elima elima napisała:

    "Nieoczekiwany ślub" Julia James
    Kolejny przykład zemsty :) Siostra prosi brata, by zajął się pewną Angielką, która wdała się w romans z jej mężem. Grek i do tego milioner ma doskonały plan - uwiedzie biedaczkę. Co jej za różnicę zrobi jeden milioner czy drugi. To jest fantastyczne - co oni sobie myślą. Tak jest w rzeczywistości? Nie miałam do czynienia z żadnym grackim milionerem więc nie mam do czego się odnieść :D
    Ale mniemanie o sobie to oni mają? Ciekawe czy nadal są milionerami w związku z kryzysem?

    Opinia na temat serii Światowe Życie DUO

  64. elima elima napisała:

    Tak się zastanawiam czy w miarę jak czytam coraz więcej HŚŻ to przypadkiem nie zaczynają mi się podobać. Hmmm ciekawe...

    Ostatnio byłam zmuszona robić za alarm w samochodzie, ale na szczęście wzięłam książkę, to się nie nudziłam. Na tapetę wzięłam DUO.
    "W świecie mody" Helen Bianchin
    Ilana i Xandro byli częstymi gośćmi tych samych imprez. Ona nie rzucała się w oczy, zawsze na uboczu, on w świetle reflektorów z uczepioną do jego ramienia flamą :)
    I pewnego dnia On postanawia, że Ona będzie jego. Na nic zdają się uniki Ilany, nawet jej własna matka aranżuje jej spotkania z przystojniakiem :) Ilana jest piękna, ale przykre doświadczenia z poprzednim narzeczonym, odciskają na niej piętno. Nie goni za związkiem a już na pewno unika pierwszych stron gazet. A taki 100% facet nie potrzebuje lepszej zachęty :) musi ją zdobyć. Z czasem zaczyna ją podziwiać a także budzi się w nim instynkt opiekuńczy. No i jest uparty - ona go nie chce (tzn musi udawać, że go nie chce, bo jej serce aż się do niego wyrywa), a on nic sobie z tego nie robi. Ale wysiłek się opłacił :D Ciekawy motyw niedoszłego męża Ilany - bardzo na czasie...

    Opinia na temat serii Światowe Życie DUO

  65. elima elima napisała:

    Laurel to trzecia siostra :) Zostały rozdzielone w dzieciństwie, ponieważ rodzina zdecydowała się na adopcję tylko jednej siostry. W sumie cała niespodzianka na nic jeśli napiszę, że siostra jednak żyje :) W końcu to harlequin...

    Opinia na temat serii Romans DUO

  66. elima elima napisała:

    Pamiętam, że była taka ankieta dotycząca okładek do tej serii. Ciekawa jestem czy wybór redakcji pokrył się z moim. Niestety nie pamiętam jaka to była okładka, bo to już dawno było :)

    Opinia na temat serii Romans i Sensacja

  67. elima elima napisała:

    Jak to pisałam to też pomyślałam o listopadzie :)

    Opinia na temat serii Romans

  68. elima elima napisała:

    Ja też mam powyciągane :)) Tylko czekać aż zacznę wspominki :D

    Opinia na temat serii Romans

  69. elima elima napisała:

    Dziękuję Johannalind.
    Mam przed sobą Romans Duo Nr 10 (10/08) 973 i właśnie w nim jest "Pamiętny dzień" oraz "Upragnione słowa".
    Jest tu motyw zmarłej siostry... Siostry rozdzielono w dzieciństwie, ale nie wiem ile mam napisać żeby za dużo nie napisać :)

    Opinia na temat serii Romans DUO

  70. elima elima napisała:

    Drugą powieścią z tego wydania są "Upragnione słowa" Jessici Steele. Opowiadanie bardzo pozytywne, ale we mnie wzbudziło irytację. Po wyjeździe matki, córka pyta cioci, kto jest jej ojcem. Ciocia podejmuje śmiałe kroki, by odpowiedzieć na pytanie siostrzenicy.
    Po pierwsze skoro dziecko jest na tyle mądre, to zrozumie, że skoro mamy nie ma - dowie się później.
    Po drugie ciocia odebrała matce szansę powiedzenia prawdy (a ja uważam, że to obowiązek rodziców - bez względu na to, jak cukierkowo zakończyła się historia).
    Po trzecie mogą wyniknąć nieprzewidziane skutki takich poszukiwań i to rodzic powinien podjąć decyzję "co dalej".
    Po czwarte dopóki problem istniał aż się we mnie gotowało (sama nie wiem dlaczego wzbudziło to we mnie tyle emocji), natomiast gdy sprawa się rozwiązała czytało się to jak normalny romans...

    Opinia na temat serii Romans DUO

  71. elima elima napisała:

    Ale ja się uważam za grzeczną dziewczynkę :D Więc moja ulubiona Norka pisze idealnie dla mnie skrojone powieści :D

    Opinia na temat serii Paranormal

  72. elima elima napisała:

    Dokładnie!
    W każdej innej serii Harlequina znajdują się normalni ludzie. A książka bez wątku paranormalnego byłaby po prostu kryminałem lub sensacją.

    Opinia na temat serii Paranormal

  73. elima elima napisała:

    I po te książki sięgam najczęściej :) Nie widzę sensu drżenia za każdym razem, gdy wiatr powieje za bardzo.
    No cóż, tchórz ze mnie...

    Opinia na temat serii Paranormal

  74. elima elima napisała:

    Nie czytałam natomiast klanu Donovanów, a podobno jest świetny. Nie jest to typowy paranormal, ale ma takie wątki, które sugerują nadprzyrodzone moce. Na przeczytanie czekają również "Zagubieni w czasie". Myślę, że te książki przypadną mi bardziej do gustu, gdyż preferuję romans, natomiast seria Paranormal jest moim zdaniem bardzo mocną sensacją. Roberts jest delikatna, skupia się na miłości. W innych miłość jest, natomiast głównym punktem jest wątek kryminalny i inne sensacyjne motywy.

    Opinia na temat serii Paranormal

  75. elima elima napisała:

    A i jeszcze jeden bardzo ważny motyw - nie lubię się bać. Ma to przełożenie nie tylko na to co czytam, ale i na to co oglądam. Mianowicie - horrorów i psychologicznych NIET :) komedie i komedie romantyczne i owszem :)

    Opinia na temat serii Paranormal

  76. elima elima napisała:

    Dział Paranormal nie należy do moich ulubionych. Może dlatego, że nie lubię tematyki, gdzie występują dziwne motywy, których tak naprawdę nie można wytłumaczyć. Taki motyw miała np jedna z części "Opowieści nocy" Nory Roberts i muszę stwierdzić, że moim zdaniem była słaba. Straciła sens, gdy niebywałe uczynki można było wytłumaczyć jego dziwnymi, nietypowymi umiejętnościami. Nie czytałam żadnej książki z serii Paranormal więc nie mogę stwierdzić jednoznacznie czy są dobre czy złe, ale jeśli jakaś wpadnie mi w ręce, chętnie zweryfikuję moje odczucia. Mogę tylko napisać, że okładki są sugestywne, mroczne i tajemnicze co podnosi u mnie zalety wydania...

    Opinia na temat serii Paranormal

  77. elima elima napisała:

    Właśnie jestem po lekturze "Pamiętnego dnia" Elizabeth Harbison. Muszę powiedzieć, że bardzo fajne było to opowiadanie :) Laurel została zatrudniona jako opiekunka do niezwykle nieśmiałej Penny i z dnia na dzień udawało jej się przełamywać opory nie tylko małej dziewczynki, ale także jej ojca...
    Otoczką dla tego była historia trojaczek - dlatego zastanawiam się czy o siostrach były jakieś poprzednie książki. Ja czytałam o Laurel Standish, ale jest jeszcze Rose i Lily. Czy ktoś coś wie?

    Opinia na temat serii Romans DUO

  78. elima elima napisała:

    No niby w maju ma się ukazać i wtedy seria się zakończy...

    Opinia na temat serii Kolekcja

  79. elima elima napisała:

    To były Romantyczne podróże...

    Opinia na temat serii Medical

  80. elima elima napisała:

    Jeśli mnie pamięć nie myli, było już kilka serii o ranczerach szczególnie w Gorącym Romansie "Klub Ranczerów", "Teksański klub ranczerów" - nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że te dwa były...
    Australia i Nowa Zelandia, to też już było, bo pamiętam takie zielone okładki ("Światowe podróże, czy jakoś tak) i tam była seria Miłość z Antypodów...

    Opinia na temat serii Medical

  81. elima elima napisała:

    Oj Asiunia Asiunia to to jak coś zatrącisz...
    :)

    Opinia na temat serii Medical

  82. elima elima napisała:

    Ja też zamierzam się zapoznać z tą książką, gdyż chcę sprawdzić co się wydarzyło. Zaintrygowało mnie... Poza tym lubię Alison Roberts (może dlatego, że uwielbiam Norę).

    Opinia na temat serii Medical

  83. elima elima napisała:

    Medical... Po pierwsze propozycje sięgałam z pewną niechęcią, gdyż miałam już swoje ulubione serie. Poza tym obawiałam się czy sam temat mnie zainteresuje. Medycyna nigdy nie była w kręgu moich zainteresowań. Zastanawiałam się również czy cały ten medyczny "bełkot" nie sprawi, że książka będzie nieczytelna - przecież nie jestem specjalistą, ani nie mam zamiaru czytać o jakichś skomplikowanych terminach.
    Zaskoczyłam się pozytywnie, gdyż książeczki czytało się przyjemnie, a sama medyczna otoczka nie przytłaczała. Była tłem dla miłosnych perypetii, ale dawała możliwość poznania pracy lekarzy (swoją drogą zastanawiam się jak odbierają książki osoby związane z medycyną).
    Jak i w wielu innych przypadkach są jednak minusy takich lektur. Moim zdaniem mało jest różnorodności tematów. Po przeczytaniu znacznej ilości mam już obraz pary, która rozstała się ze względu na zawodowe ambicje, by po latach powrócić do siebie w poszukiwaniu miłości i szczęścia. Nie mówię, że to źle, ale... Sporo takich wątków przerobiłam, a historia potoczyła się utartym szlakiem. Na potwierdzenie swojej teorii mam dowód w postaci obecnej premiery "Lekarz z powołania". Zawsze też śmieszą mnie sytuacje, gdy lekarze czy pielęgniarki "wpadają". Sama nie wiem czy mam to traktować jak "każdy popełnia błędy" czy "tak było najłatwiej".
    Największy moim zdaniem minus serii Medical, to te nieszczęsne okładki. Gdyby nie ciekawość, po samej okładce nigdy bym tych książek nie wybrała. Są nudne i monotonne. Pary nie zawsze są w lekarskich kitlach, więc aranżacja sceny nie powinna być trudna. Tymczasem to dwie twarze w sztywnej pozie spoglądające na nas z niebieskiej okładki.
    Nie przekreślam więc całej serii Medical, gdyż mimo wszystko są to historie o miłości, które bardzo lubię a i czytanie sprawia mi radość. Dodam tylko, że w serii Saga ukazała się Zatoka Gorących Serc, która uwielbiam, a któa opowiada właśnie o środowisku lekarzy.

    Opinia na temat serii Medical

  84. elima elima napisała:

    Hihihihi nie chodzi mi o to, żeby się na niego rzucała. Ale spójrz proszę na okładkę "Pałacu wśród wydm" - tak poza bohaterki by mi odpowiadała...lub "Zręczna oszustka"

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  85. elima elima napisała:

    Nie wiem czy się z Tobą zgodzić :) Ja bardzo pozytywnie wspominam okładki mmm z 2004 roku (?) Nie wiem czy pamiętacie. Mam przed nosem "Majora i złotowłosą" Joanny Maitland. Ona siedzi na ławeczce jak panienka (wiecie jak :) tak z rączętami złożonymi na hmmm... podołku) on za nią jedną nogę opiera o ławkę (ma wysokie oficerki i jest w rozpiętej koszuli), natomiast rękę trzyma na jej karku. Patrzą sobie w oczy. Wszystko dzieje się w jakimś ogrodzie. My widzimy tylko wycinek, ponieważ cała pozostała część okładki jest w takich zielonych zawijasach (taki motyw wijących się liści). Moim zdaniem były urocze i miały coś w sobie. Teraz też są sugestywne...

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  86. elima elima napisała:

    Na okładce "Kochanek Lady Felsham" Louise Allen najbardziej podoba mi się wnętrze pokoju. Jest w ciepłym, żółtym kolorze. Ocieka bogactwem zdobień. Meble mają piękne, stylowe obicia, na pewno są bardzo cenne (a przynajmniej sprawiają takie wrażenie). Co do samej pary zajmującej centralną część okładki, to wydaje mi się, że można było troszkę lepiej pokombinować. Z opisu Belinda Cambourn ma sprawiać wrażenie osoby wyzwolonej, która wie co chce otrzymać od losu. To ona powinna być inicjatorką, a przynajmniej sprawiać wrażenie kobiety, która bierze tego mężczyznę, bo ma na niego ochotę. Tutaj zostawia się jej odrobinę skromności, choć ona chce czerpać z życia. Przecież przeżyła nieudane małżeństwo! Moim zdaniem powinna dominować na tym zdjęciu, tymczasem poddaje się woli mężczyzny, niewątpliwie czerpiąc z tego rozkosz...

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  87. elima elima napisała:

    Sama nie wiem. Wydaje mi się że to refleks na jego oficerkach a nie szabelka. Choć w pierwszej chwili sama miałam takie odczucie...

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  88. elima elima napisała:

    Przez "klasyczność" miałam na myśli barwy okładki, ubiór i wystrój pomieszczenia. Klasyczna okładka romansów to para zakochanych, thrillerów to jakaś ciemna okładka, może ślady krwi lub inne takie... itd. Ja powiedziałabym, że pojawienie się samego mężczyzny jest znamienne dla całej powieści. To on jest najważniejszy. Przypomina mi się seria DESIRE, gdzie był cykl "Mężczyzna miesiąca" i tam również na okładkach pojawiali się sami mężczyźni. W pamięci utkwił mi np. "Ben" Karen Leabo - sama nie wiem dlaczego. Może właśnie dlatego, że to on był tą główną postacią i dla niego była ta książka...

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  89. elima elima napisała:

    "Przebiegły hrabia". W centrum uwagi okładki jest oczywiście mężczyzna, tytułowy przebiegły hrabia. Sprawia wrażenie niezwykle męskiego, ale i nieco łobuzerskiego. Te żaboty (czy coś podobnego) nadają mu nonszalancki charakter i pewnie taki jest sam bohater. Siedzi zapewne w bibliotece, więc nie są mu obce zasady, jest oczytany i mądry. Ale zawadiacki uśmiech doprowadza kobiety do szaleństwa. Klasyczna okładka, która przywodzi mi na myśl niezwykłego dżentelmena, który w razie potrzeby potrafi walczyć o swoje. Także o kobietę i miłość. Myślę, że nie cofnie się przed niczym. Jest zarówno przyzwoity i namiętny. Za sam jego wygląd - kupuję!!!

    Opinia na temat serii Romans Historyczny

  90. elima elima napisała:

    Jestem po lekturze "Zakładu z milionerem" Trish Morey. Muszę przyznać, że wśród głupiutkich opowiadań znajdują się takie zdecydowanie fajniejsze. Historia rodem z... szejków. Pablo najpierw ogołocił milionera, a później zapragnął jego uroczej córeczki. Po wielu życiowych rozczarowaniach nie liczy on na miłość, ale na piękną żonę, która urodzi mu dzieci. Dumna Briar początkowo odrzuca propozycję małżeństwa, ale silne argumenty Pabla oraz rodziców każą jej zmienić zdanie. Po ślubie ma szansę poznać męża z innej, tej lepszej strony.

    Opinia na temat serii Światowe Życie

  91. elima elima napisała:

    Pamiętam człowieka skamieniałego, rzeczywiście niezły. Czasami zastanawiam się czym tacy się różnią od psycholi, bo to co oni wyprawiają z bohaterkami to... heh szkoda słów. Ale trzeba im wybaczyć, bo później je na rękach noszą.

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  92. elima elima napisała:

    Asiunia 31 przez ciebie oplułam monitor...

    Opinia na temat serii Gorący Romans

  93. elima elima napisała:

    Hihihi święte słowa. Miłość, szczególnie w przypadku HŚŻ i szejków, jest wprost proporcjonalna do cierpień jakich doświadczysz z ich strony :)

    Opinia na temat serii Światowe Życie DUO

  94. elima elima napisała:

    Ja też uwielbiam "Sagę" właśnie za to, że losy bohaterów splatają się w różnych opowiadaniach. Lubię bohaterów i chcę wiedzieć jak potoczyły się ich dalsze losy (pojedyncze wydania mówią tylko o "żyli długo i szczęśliwie". Czy faktycznie tak jest dowiadujemy się z kolejnych tomów.
    Moja ulubiona to Zatoka gorących serc :)

    Opinia na temat serii Saga

  95. elima elima napisała:

    Kiedyś koleżanka dostała w prezencie książkę o Teksańskim Klubie Ranczerów. Oczywiście musiałam ją wypożyczyć i przeczytać (jak to mówią "za jednym posiedzeniem"). Strrrasznie mi się spodobała. Nie wierzyłam w swoje szczęście, gdy zauważyłam w kiosku kolejną część (w swojej naiwności nie wiedziałam, że będzie to jakaś seria, choć zdziwiło mnie, że nie rozwiązano zagadki). Razem:
    6 opowiadań,
    6 pięknych historii o miłości,
    6 kobiet, które odwagą i determinacją dorównują
    6 mężczyznom, którzy wiele (złego i dobrego)w życiu przeszli.
    Do tego kilka cudownych i kochanych dzieciaczków.

    Książka mi się rozkleiła - tyle razy już ją czytałam...

    Opinia na temat serii Gorący Romans DUO

  96. elima elima napisała:

    Romans jest taki ugładzony. Bohaterki często to takie wspaniałe, ale delikatne osóbki, które same nie wiedzą czego chcą. Mam wrażenie, że z biegiem czasu w serii Romans pojawiają się takie opowiastki romansowe. Kiedyś (jeszcze w tych białych okładkach) były super opowiadania, w których był prawdziwy romans, spora dawka humoru lub dobry wątek obyczajowy. Teraz unikam...

    Opinia na temat serii Romans

  97. elima elima napisała:

    Ale nadal takie historie czytam, gdyż dają mi one wytchnienie i relaksują. Cóż - takie ich zadanie. A marzyć każdy lubi :D

    Opinia na temat serii Światowe Życie DUO

  98. elima elima napisała:

    Światowe Życie nigdy do mnie nie przemawiało. Może dlatego bardzo rzadko sięgam po te pozycje. Historie są bajkowe, ale bardzo przesłodzone lub przekolorowane.

    Opinia na temat serii Światowe Życie DUO

Komentarze do stron

  1. elima elima napisała:

    No ja też tylko mogę pozachwycać się i powzdychać :)))))
    Fantastyczne te okładki.

    Bo jak rozumiem, nie musimy już niczego wybierać?

    Komentarz ze strony Nowy layout Światowego Życia

  2. elima elima napisała:

    Wracając do okładek zdecydowanie opowiadam się za parami. Mogą być na tle jakichś budynków czy krajobrazów (drzewa, palmy, ogrody, plaże). Pasują tu również ekskluzywne wnętrza.
    Nie jestem za okładkami z jakimiś przedmiotami. Fajnie by było żeby bohaterowie zostali zwizualizowani na okładce, czyli najprościej brunet z książki to brunet na okładce, a nie blondyn czy rudy ;) To taki szczegół, ale jest dobrze, gdy się zgadza.

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  3. elima elima napisała:

    Ależ ja nie mam nic przeciwko zemście w harlequinach ;) Drażni mnie to, gdy jest ona zwykłą wymówką dla treści zawartych w książeczce.

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  4. elima elima napisała:

    Zgadzam się milko! Akurat ta zemsta połączona z brakiem zasadności i absurdalnym motywem też mnie odpycha od serii ŚŻ. Małżeństwo z szantażem akurat mi odpowiada ;)

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  5. elima elima napisała:

    Poniekąd moja poprzednia wypowiedź odnosi się do pytań 2-5, ale...

    - Czy lubicie historie, które dzieją się w fikcyjnych państwach/na fikcyjnych wyspach? Czy to ma znaczenie?
    Pisałam o tym troszkę wcześniej - wymyślone nazwy średnio mi się podobają, są śmieszne i przez to źle się o nich czyta. Wyjątkiem jest seria N. Roberts - Cordina, której nazwa brzmi jakoś tak dostojnie i w czytaniu mi nie przeszkadzała.

    - Czy lubicie książki o królach i książętach?
    Niezbyt. Ale od czasu do czasu mogą się w ŚŻ pojawiać. Myślę, że każdy w tej serii powinien znaleźć coś dla siebie - nawet książęta, a że ja akurat za nimi nie przepadam...

    - Czy w tej serii powinny być opowieści o szejkach?
    Myślę, że powinno znaleźć się paru szejków ;) w ramach urozmaicenia serii i tematów.

    - Autorki

    Jakoś nie mam ulubionych autorek akurat w tej serii. Może Lucy Monroe, Kim Lawrence, Carole Mortimer, Lee Wilkinson?

    Podanych przez Redakcję autorek nie kojarzę...

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  6. elima elima napisała:

    - Dlaczego lubicie/ nie lubicie serię Światowe Życie?

    Nie jestem aż taką fanką ŚŻ, ale jak książki wpadną mi w ręce - czytam wszystko. Żadnemu harlequinowi nie przepuściłam ;)) Niektóre historie są faktycznie udane, ale w pewnym sensie ŚŻ jest przewidywalne (monotematyczne) - niekiedy zdarzają się miesiące, gdy rządzi tylko zemsta i w każdej książce ten motyw się powtarza.
    Zastanawiam się czy jeśli wprowadzimy jakieś "zamieszanie" w historiach, stanie się ona bardziej zróżnicowana. Np. raz o elitach/bogaczach/itp., raz o książętach, raz o szejkach, może coś z egzotycznych podróży, to jest szansa, że każdy w miesiącu znajdzie coś ciekawego.

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  7. elima elima napisała:

    Otworzyłam sobie wszystkie dostępne ŚŻ, które przeczytałam i np. podobał mi się 'Mistrz z Argentyny' Indii Grey (ona w ogóle fajnie pisze), 'Bogaty Toskańczyk' Sabriny Philips.
    Penny Jordan nie ma fajnych w ŚŻ. Lubię jej dłuższe książeczki. Dobrze się czytało 'Szantaż'.
    Miranda Lee jest taka przeciętna - nie ma takich super i takich beznadziejnych. Trzyma równy poziom.
    Sandra Field - słabo.

    W ogóle to mam takie dziwne uczucie, że bogacze są bezwzględnymi ludźmi, którzy tylko znęcać i mścić się potrafią, ale zawsze trafią na jakieś takie kobiety, co to łatwo wybaczają i po słowie 'przepraszam' rzucają się w ramiona. Po prostu wygląda to tak, jakby autorka tworzyła 140 stron jakiejś intrygi, draństwa itp i nagle budziła się, że jej stron na pogodzenie się nie wystarczy... Więc rach ciach! przepraszam, wybaczam, kocham... i żyli długo i szczęśliwie. To taka moja obserwacja odnośnie ŚŻ, bo inne serie mają raczej rozbudowane końcówki. Tylko tu mam wrażenie, że jest łatwo.

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  8. elima elima napisała:

    Okładki 1-4 są zbyt pospolite chociażby w porównaniu z nowymi szatami graficznymi innych serii :(

    Podoba mi się na okładce nr 5 oświetlony reflektorami widok wielkiego miasta.

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  9. elima elima napisała:

    Może wypowiem się w kwestii okładek ;)
    Z tych podanych przykładów mam skojarzenie z serią Królewski Ród (chyba w Sadze http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/121000/121285/352x500.jpg), miały go szejki.
    Ale zastanawiam się czy wybrane zdjęcie jest korzystne z punktu widzenia przyszłych okładek? Akurat na tym jest ładna noc, więc i tło jest wyraziste - nie wiem jak w przypadku "dziennego" światła wybrane kolory będą współgrały...
    Z podanych przykładów podoba mi się 10 (za ten migotliwy zielony), 8 (za klejnoty) i 6 (fajne połączenie pary z miejscem). Choć do każdej mam uwagi ;)
    W 10 zmieniłabym czcionkę napisu światowe życie np na 9. Podoba mi się biały napis Harlequin - moim zdaniem lepszy niż czerwony.
    W 8 same klejnoty to trochę za mało jak na cechę charakterystyczną wszystkich Światowych Żyć.
    Jeśli chodzi o 6 mam obawy czy będą korzystne połączenia z miejscami. Tutaj budowla jest jakby połączeniem ze zdjęciem głównym. Patrząc na okładki dotychczasowych wydawnictw ŚŻ były np pary w jakimś egzotycznym miejscu, w ogrodzie itp. Nie widzę połączenia, gdyż taki układ wygląda korzystnie z budynkami - najlepiej jakimiś starymi.

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  10. elima elima napisała:

    Dobrze powiedziane/napisane! Czasami mam wrażenie, że chcemy na siłę zmieniać harlequiny. Nie wiem jak i kiedy inni zaczynali swoje przygody z harlequinami, ale ja wiedziałam co chcę czytać. Na samym początku myślałam, że harlequin to harlequin - nie ma znaczenia kolor i brałam "jak leci". Po iluś tam książkach (długo zajęło mi zauważenie różnicy - może dlatego, że tak strasznie mieszałam) zorientowałam się, co dana seria mi proponuje. W ten sposób stałam się fanką Gorącego Romansu, a wszelkie subtelności zostawiłam Romansowi i po prostu wypożyczałam go rzadziej...
    Dla mnie seria ŚŻ to połączenie Gorącego Romansu i Romantycznych podróży (także ze względu na taki sam kolor). Nie wiem czy tak było w rzeczywistości (że RP przeszły w ŚŻ), bo ten przeskok jakoś mi umknął, ale dla mnie te wszystkie motywy występujące w ŚŻ po prostu tam pasują...

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  11. elima elima napisała:

    Ta okładka jest świetna, ale ona jest odpowiednia dla książki, która stoi sobie na półce w księgarni i chodzą sobie ludzie spokojnie, powoli, oglądają, wybierają, przebierają. Zauważają świetną okładkę i czytają o czym jest książka.
    Harlequinów nie spotkamy w księgarni (ja nie widziałam w żadnej). Są salony prasowe, kioski czy stoiska z prasą i innymi rzeczami - i tam owszem są. Okładka ma być wyróżniająca się. Jeden rzut oka i wiem jaka seria. A to jest dla mnie najważniejsze, gdyż wiem czego się spodziewać. Mam serie ulubione i będąc przelotem w kiosku wybieram szybko to, co chcę przeczytać. Bez sensu stać i zastanawiać się czy to będzie gorący romans, czy może światowe życie, a może medical...

    A już tak na marginesie. Miniseria Zapach lawendy ukazała się w Gorącym Romansie. A sądząc po okładce dałabym jej Romans...

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  12. elima elima napisała:

    Hmmm czy tego jest znowu aż tak dużo? Na czterech stronach książek raptem dwie okładki mają scenę łóżkową (na 36), jedna jest w jacuzzi, jedna przed choinką (ale nie wiem czy te akurat łapią się jako gorszące)...

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  13. elima elima napisała:

    Ciekawa propozycja magret65. Choć tutaj raczej sugerowałoby to, że bohaterami byliby jacyś znani ludzie: aktorzy, piosenkarze, ludzie mody, itp. Tu mamy również osoby, które choć bogate, nie są na świeczniku.
    Co nie zmienia postaci rzeczy, że zaproponowana nazwa jest fajna...

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  14. elima elima napisała:

    Zgadzam się milko. Strasznie źle czyta mi się dziwne, wymyślone nazwy. Jakoś drażni mnie to w trakcie lektury i zamiast skupiać się na tym, co czytam, denerwuję się jak po raz kolejny, widzę jakąś śmieszną nazwę (bo niestety dla mnie te nazwy są śmieszne)...

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  15. elima elima napisała:

    Odnośnie koloru powinien zostać ten obecny. Jest wyrazisty i pasuje do serii (wydaje mi się, ze jest taki odpowiedni). Ja to jestem wzrokowcem więc nie lubię zbytnio zmian serii.
    Całe szczęście, że nie jest to "żarówa" Janki z czeskich harlequinów :)

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  16. elima elima napisała:

    Nazwa serii powinna zostać. Podoba mi się zwłaszcza, że nazwa może oznaczać wiele:
    - wielki świat bogatych,
    - wielkie podróże,
    - egzotyczne kraje,
    - blichtr.

    Komentarz ze strony Dyskusja Światowe Życie

  17. elima elima napisała:

    Nie rozumiem dlaczego? Patrząc tylko po datach
    4, 11, 18 i 25. styczeń, to 4 wydania styczniowe,
    1, 8, 15 i 29 - to wydania lutowe,
    później ładnie się układa 7, 14, 21, 28 w marcu
    4, 11, 18, 25 w kwietniu
    a w maju mamy znów 5 śród, ale myślę że 2 maja wypadnie i wydania mogą ukazać się 9, 16, 23, 30 maja...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  18. elima elima napisała:

    Ja myślę, że w miesiącu będzie 4 razy nowe wydawnictwo, właśnie w blokach tak jak to opisałaś Janko. Śmiesznie wyszedł luty ale on jest 29 dniowy. Poprzez przesunięcie o tydzień daty wydania w marcu będzie 7, 14, 21, 28 czyli 4x.

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  19. elima elima napisała:

    A będzie stworzony wątek do tej dyskusji czy mamy po prostu wpisywać się na stronie serii?

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  20. elima elima napisała:

    :) poj. chodziło mi że nie wydano nic więcej u nas.
    Ostatnia książka jest 19 i napisałam że to WM.

    Janko jesteś nieoceniona :) Faktycznie z tą Agencją Colby, było więcej ;) trochę dawno to było i mi się zapomniało :)

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  21. elima elima napisała:

    Szkoda że Redakcja nie zadaje pytań :( Wiem, że czytacie, ale pytając o konkrety, My konkretniej byśmy odpowiadali...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  22. elima elima napisała:

    Ja też tak uważam. Kilka postów wcześniej o tym pisałam...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  23. elima elima napisała:

    Maleńki offtop (przepraszam) w sprawie wydawania R&S i mini serii. Tam to nie było żadnego schematu ;) Pozwoliłam sobie zrobić małe zestawienie. Legenda ;)
    KCCU - Kenner County Crime Unit,
    WM - Whitehorse Montana
    i poj. - pojedyncze wydania.

    poj. poj. KCCU, poj. KCCU, poj. (choć to był początek nowej agencji detektywistycznej), KCCU, poj. KCCU, WM, KCCU, poj. poj. WM, KCCU, WM, KCCU poj. WM

    Prawdę mówiąc pogubiłam się w tych seriach.

    Moim pomysłem dla serii w gorącym romansie jest umieszczanie po prostu ich w DUO. Jeśli są parzyste to ok, jeśli nie to ewentualnie jako pojedyncze wydawnictwo. Może ze względów marketingowych niezbyt dobre posunięcie, ale jakbym dostała w jednym miesiącu całą serię to chętnie bym wszystko kupiła. Nie preferuję chodzenia po kioskach co miesiąc i szukania akurat tej książki żeby tylko serię skończyć... Lubię zapominać :/

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  24. elima elima napisała:

    Zauważyłam jak przeczytałam blurb w zapowiedziach na stronie wydawnictwa :/

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  25. elima elima napisała:

    Teraz to i tak pojawiają się na okładce adnotacje o jakichś seriach :) ale kiedyś to był odlot. Pamiętam jak kiedyś przeczytałam książkę pożyczoną od koleżanki. Później sama kupiłam jakiegoś harlequina i byłam mocno zdziwiona jak się okazało, że to część jakiejś serii. Zero opisu, ale wątek kryminalny się przewijał przez wszystkie więc skojarzyłam...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  26. elima elima napisała:

    Też zgadzam się z janką i milką. Przecież Harlequin to marka i dzięki swoim cechom jest rozpoznawalna.

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  27. elima elima napisała:

    Dużo Palmerki już było, tak że seria ta to byłyby same wznowienia ;D

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  28. elima elima napisała:

    Cykle w ramach serii mają plusy i minusy. Jeśli jest on długi to moim zdaniem najlepiej wydawać po kolei. Wtedy zainteresowany kupi np 12 książek i ma spokój. Jeśli jest pomieszanie z poplątaniem i serie są nieregularnie wydawane to się nie dziwię, że się nie sprzedaje. Ja jestem regularnie na stronie Hq i wiem, co i kiedy wyjdzie, ale jak ktoś nie wchodzi tu nigdy (a na pewno są tacy) to kupi dziś za miesiąc i za dwa miesiące i każda książka z innej parafii, a wątki porozpoczynane, to ja się wcale nie dziwię, że nie kupuje dalej...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  29. elima elima napisała:

    Moje też :(

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  30. elima elima napisała:

    No ja właśnie nie wiem........ Przecież R&S (nie mogę odżałować, bo mnie wciągnęła) została zakończona, bo nie spełniła oczekiwań wydawcy...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  31. elima elima napisała:

    Nie wiem skąd mi się ten "atak" w poprzednim poście znalazł ;) gonitwa myśli.

    Ja lubię harlequiny właśnie za to, że są krótkie, że mogę je przeczytać za jednym podejściem. To mi daje relaks i chwilę wytchnienia kiedy go potrzebuję.
    Ale to wcale nie oznacza, że godzę się na to, by dostawać średniej jakości produkt.

    Często denerwuję się, że "hop siup" i już zakochana para, albo facet mówi przepraszam Cię a ona wybaczam Ci po 140 stronach nękania i poniżania. Ewidentnie ktoś poszedł na łatwiznę (autor) lub ktoś wyciął co nieco (tłumacz/wydawca/ nie wiem).

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  32. elima elima napisała:

    Ja bym na to nie liczyła. Był troszkę dłuższy Romans & Sensacja i go nie ma. Podobnie z Temptation czy Orchideą.
    W przypadku harlequinów dłuższych nie było (chyba).
    A Mira i atak póki co wygląda tak, że są w niej dwa wcześniej wydane harlequiny.

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  33. elima elima napisała:

    No i nie napisałam (a raczej po raz kolejny powtórzyłam ;)), że uwielbiam nieplanowane ciąże i dzieci :D

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  34. elima elima napisała:

    Nie wypowiadałam się jeszcze odnośnie treści ;)

    Należę zdecydowanie do grupy osób lubiących gorący romans. Jeśli kupowałam książeczki to w pierwszej kolejności wybierałam GR, jeśli kupowałam gotowe zestawy promocyjne - wybierałam te, które zawierały czerwone książeczki. Jeśli wybierałam coś w antykwariacie, to brałam tylko czerwone. Przy większej ilości - wybierałam kilka o zachęcającym blurbie z innych serii. Choć z zasady czytam każdego harlequina, który wpadnie mi w ręce.

    Lubię w nich właśnie łóżkowe sceny i komplikacje relacji ludzkich, bo wydaje mi się, że są one bardziej intensywne niż przy spokojnym Romansie. Romans w ogóle jest dla mnie za spokojny i raczej go nie czytam. Już bardziej wybieram ŚŻ i Medicala. Lubię jak coś się dzieje i dla mnie właśnie w GR, ŚŻ, Medicalu (właśnie w takiej kolejności) dzieje się wiele. Wiadomo, że pewne motywy przewijają się przez wszystkie serie, przecież miłość jest taka sama - raczej zmienia się otoczenie i stąd nazwy.

    Nie mam zastrzeżeń do "gorących momentów" dla mnie są one w sam raz. Czytałam może ze 2-3 książki, gdzie były one zdecydowanie bardziej pikantne niż zwykle, ale to były śladowe ilości ;) (tytułów nie pamiętam).

    Autorki? Jest ich wiele (kolejność przypadkowa): Maya Banks, Amy J. Fetzer, Maureen Child, Day Leclaire, Annette Broadrick, Jennifer Greene, Lass Small, Dixie Browning, Ann Major, w tej serii dawno temu dużo przeczytałam też Diany Palmer.


    Lubie rancza i ranczerów, Teksas, mieszkanie na odludziu, powrót w rodzinne strony, dawną miłość.

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  35. elima elima napisała:

    Jak dla mnie kolor z 2 okładki bardziej przyciąga wzrok. Jeśli chodzi o barwy to mam wrażenie, że ten drugi jest taki wyblakły, mało wyraźny, a książka ma się wyróżniać. Porównując obie okładki 2 przyciąga mój wzrok, wygląda jakby była wyróżniona na stronie. Okładka 1 wygląda przy niej blado...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  36. elima elima napisała:

    hmmm chyba o to mi chodziło ;)
    http://images35.fotosik.pl/526/4b47d3961a237f17.jpg

    po bliższym przyjrzeniu się dochodzę do wniosku, że to jednak nie papryczka ;)

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  37. elima elima napisała:

    Tu ta najwcześniejsza ;)
    http://www.webook.pl/images/okladki/0000/034/7335a7ff891e45662d79e86d793919eb.jpg

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  38. elima elima napisała:

    Papryczka już kiedyś była na okładce... Ale nie pamiętam teraz kiedy...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  39. elima elima napisała:

    Hmmm czymś tam zawsze się różniły ;)

    Chciałam w miarę chronologicznie ale nie mam czasu ;)
    różowy: http://www.antykwariatpodkarpacki.pl/images/products/5460-browningdixiechoryja.jpg
    czerwony: http://www.bialykruk.com.pl/sklep/galerie/d/desire-350-romans-z-czar_21113.jpg
    z fioletem: http://www.bialykruk.com.pl/sklep/galerie/g/goracy-romans-450-aleksa_21029.jpg
    z zagiętą kartką: http://tools.nexto.pl/converter?widthMax=178&heightMax=250&img=%2Fupload%2Fpublisher%2FHarleqin%2Fpublic%2FGR+c+galitz+slubny+bukiet.jpg
    nowe: http://srvimg07.tablica.pl/images_tablicapl/6845861_1_644x461/day-leclaire-niegasnacy-plomien-harlequin-powiesc-romans-ksiazka-warszawa.jpg
    z nowym logo: http://harlequin.pl/files/books/images/big/szalona-noc.jpg

    chyba jednego wzoru nie znalazłam, ale nie jestem pewna...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  40. elima elima napisała:

    Zdecydowanie bardziej podobają mi się te z bocznym paskiem i napisem Desire.

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  41. elima elima napisała:

    Ładna jest okładka MIRY, ale po czym rozpoznawać serie? 160 stron w kieszonkowym wydaniu, to nie 440 stron w tradycyjnej wielkości. Charakterystyczną cechą jest pasek NYTBA i w całą okładkę tylko to trzeba wpleść. Na księgarnianej półce się wyróżniają. Jakby każda książka była z innej parafii, to musiałabym brać każdą do ręki (jak w księgarni, w których NYTBA się znajdują) i czytać o co chodzi. Harlequiny to najprościej mówiąc czytadła (nie piszę złośliwie, ja je bardzo lubię) Jak chcę kupić w kiosku, to po prostu proszę o gorący romans, bo go lubię i bez względu na blurb chętnie go przeczytam i widzę, że czerwona okładka jest dostępna. Już sobie wyobrażam jak proszę panią żeby podała mi np 10 książeczek, bo muszę znaleźć tą, którą chcę... Pamiętajmy, że są jeszcze tradycyjne kioski ;) nie muszę jej szukać w jakimś saloniku prasowym.
    Poza tym już widzę, kolejną podwyżkę ceny jeśli każda okładka miałaby być indywidualnie opracowywana. Dla Miry można się postarać, gdyż tak jak piszę, to inny rodzaj książek, jest ich mniej i dostępne są cały czas... Harlequinów jest więcej, ale po pewnym czasie znikają z kiosków ;)

    Pamięta ktoś takie serie jak Literatura w spódnicy, Literatura na obcasach. Tam to już w ogóle okładki były schematyczne i proste, ale wiadomo było, że to konkretna seria. Po prostu prosiłam o kolejną książkę.

    Puentą mojej przydługiej wypowiedzi jest to, że serie harlequina mają swoje cechy charakterystyczne i dzięki temu są rozpoznawalne. Mają niższą cenę, ale należy też wziąć pod uwagę 'żywotność' takiej książki. Nie rozpatrujmy ich jako pojedynczych książek.

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  42. elima elima napisała:

    Ja też rozumiem i jestem za ;)

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  43. elima elima napisała:

    Też czytając komentarz odnośnie okładki Miry pomyślałam, że Mira ma całkowicie inaczej "zbudowaną" okładkę i w ogóle politykę okładkową. I tu nie ma co porównywać. Serie mają swoje cechy charakterystyczne i tak ma pozostać. Jakby nagle nadać GR granatowe barwy, każdy pomyślałby, że szejki powróciły...

    Ja nie widzę nic złego w okładkach GR, sugerują to, co zawiera (powinien zawierać) środek.

    Nazwa serii niech zostanie. To dla mnie już coś stałego tak jak np. Medical (wolę tą nazwę niż jakiś romans medyczny). Moim zdaniem zmiana z Desire na Gorący Romans to coś innego niż Gorący Romans na Pikantny Romans... nie widzę potrzeby, gdyż przez tyle lat hmmm... wyrobiła się jakaś marka(?) - nie wiem jak ubrać w słowa, to co chcę powiedzieć :/

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  44. elima elima napisała:

    :) nie wiedziałam jak nazwać sceny łóżkowe i wszystkie inne, na których ludzie się do siebie przylepiają nie wymieniając wszystkich pokolei :) dlatego nazwałam to scenami rodzajowymi ;)

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  45. elima elima napisała:

    Proszę nie wrzucać żadnej egzotyki do GR, mamy to w ŚŻ. Światowe Życie to dla mnie taki gorący romans z szejkami, podróżami itp.

    Ja najbardziej ze wszystkich serii Harlequina lubię właśnie GR. Za to, że są w nim "te" momenty. Bo dzięki temu całe opowiadanie jest dla mnie ciekawe. Miłość "łóżkowa" komplikuje życie i o tym najczęściej są książki - są nieplanowane ciąże, dzieci, o których nie wiemy, konflikty w pracy na drodze służbowej - to chcę czytać.
    Jak chcę bardziej subtelnie - to jest w Romansie.
    Jak chcę egzotycznie -to jest w Światowym Życiu.
    Nie widzę potrzeby, by na siłę wciągać cechy charakterystyczne innych serii. Za chwilę nie będziemy ich rozróżniać.

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  46. elima elima napisała:

    Ja też! Ja też! Choć na 20 książkach mogła się skończyć i wtedy choć jedna seria zostałaby skończona... a tak 19 tomów i bez zakończenia...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  47. elima elima napisała:

    Ja mam inne wrażenie. Wydaje mi się, że 90% romansów to mezalians. Sekretarki, asystentki, opiekunki dzieci, pomoce domowe, pracownice niskiego szczebla, tzw. "zwykłe" kobiety. Mężczyźni to zazwyczaj rycerze na białym koniu z furą pieniędzy, których stać na to, by zaimponować kobiecie...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  48. elima elima napisała:

    Zgadzam się w 100%. Przeszkadzało mi to bardzo w serii "Romans & Sensacja". Tam były dwie serie Kenner County i Whitehorse Montana, z jednej serii wydaje mi się że była tylko jedna książka (o tej agencji detektywistycznej), więc tak 'pozaczynano' wątki, ale nie było ciągu dalszego i to wszystko przeplatane jeszcze książkami pojedynczymi.
    Taki misz-masz wyszedł... Prawdę mówiąc jeśli coś nie jest w jakiejś całości, czyli wychodzi po kolei lub w jednym tomie, to chyba już bym wolała, żeby nie było napisane, że to jakaś mini seria. Wtedy chętniej bym sięgnęła po jakąś książkę, a nie tak jak już było pisane widząc 3 część czegoś a nie czytając poprzednich dwóch, mam małą ochotę zaopatrzyć się w książeczkę.

    Powrócę też do mojej ulubionej serii, o której pisałam już kilka razy Teksańskiego Klubu Ranczerów. Tam kolejne dwie książki wychodziły jako całość w Gorącym Romansie Duo. Myślę, że jest jakieś rozwiązanie dla mini serii...

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  49. elima elima napisała:

    Zapomniałam powiedzieć, że jeśli to coś pomoże, to dotychczasowe scenki rodzajowe bardzo mi odpowiadały :) Nic bym nie zmieniała, choć uważam, że proste zdjęcia pary z bliska mogą być niekorzystne i w pewnym sensie będą nawiązywać do dawnych okładek serii Medical (która musiała zostać 'poprawiona').

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  50. elima elima napisała:

    Niestety nie byłam wczoraj online ;( a takie dyskusje najlepiej prowadzić na gorąco :)

    Najpierw wypowiem się w kwestiach tych dwóch okładek. Zdecydowanie wybieram okładkę nr2. Moim zdaniem jej układ jest taki wyważony (choć uważam, że obecny jest korzystniejszy, gdyż scenka rodzajowa nie jest niczym zasłonięta). Przypomina mi także układ okładek z tej serii "Niebezpieczne związki"
    http://images45.fotosik.pl/135/5c65b22795360732.jpg

    Co do drugiej, aż taka zła nie jest, ale tam to już wszystko jest na sobie. Duża wklejka z nazwą serii i duży tytuł. Dla takiego układu korzystne byłyby tylko proste układy (jak to, co zostało przedstawione w przykładowej okładce). Jakby układ na zdjęciu byłby bardziej skomplikowany, wówczas mielibyśmy totalny misz-masz.

    Nie wiem również czy to wina mojego komputera czy jest jakaś różnica w kolorze i jego barwie. Bo bardziej odpowiada mi taki nasycony kolor z drugiej okładki. Kojarzy mi się z jakąś stylową komnatą w zamku :)) I przynajmniej dla mnie bardziej rzuca się w oczy.

    Komentarz ze strony Dyskusja Gorący Romans

  51. elima elima napisała:

    - ile razy czytałyście swoją ulubioną książkę? Co to była za książka?
    Ja mam taką metodę, że czytam tylko wybrane fragmenty, które z danej książki najbardziej mi się podobały :) Czytam je kilka razy (czasami więcej) :)

    - ile przeczytałyście książek jednego autora? Kto jest tym autorem?
    56 Nory Roberts

    - ile książek przeczytałyście z danej serii lub gatunku? Co to była za seria lub gatunek?
    Ojej ciężkie pytanie... Gatunek, to bezapelacyjnie romans. Większość serii to Harlequiny - liczone w setkach. Bardzo dużo NYTBA.

    - ile książek liczy Wasza biblioteczka?
    Teraz pewnie z 300-400. Kiedyś było dużo więcej, po przeprowadzce musiałam z wieloma się pożegnać.

    - ile stron miała najgrubsza książka, którą przeczytałyście?
    "Na krańcu świata" Barbary Bickmore - wydawało mi się, że miała z 820 stron (ale wg jednego ze źródeł - 639 stron, pewnie zależy od wydania). No i "Przed świtem" S. Meyer - 719.

    - ile godzin potraficie spędzić, nie mogąc „oderwać się” od ciekawej książki?
    Dopóki nie skończę czytać :D Całą tetralogię Zmierzchu Meyer przeczytałam w 5 dni.

    - jakie było najdziwniejsze miejsce, w którym zdarzyło Wam czytać książkę?
    Czytam wszędzie o ile jest światło :D zimową porą jest najgorzej, bo szybko robi się ciemno i np czytanie w samochodzie odpada...

    Komentarz ze strony Dzień Bicia Rekordów

  52. elima elima napisała:

    Ja byłam na targach w PKiN w Warszawie i szukałam Miry/Harlequina, ale niestety nie znalazłam. Wydawnictwo pokazuje się w stolicy?
    Pamiętam, że w zeszłym roku też była relacja z targów w Krakowie, ale o Warszawie nie słyszałam...

    Komentarz ze strony Fotorelacja z targów książki

  53. elima elima napisała:

    http://www.bialykruk.com.pl/sklep/galerie/d/desire-030-srebrna-pani_10162.jpg
    Tak kasiek to "Srebrna pani". Ja też to pamiętam... :)

    Komentarz ze strony Twoje ulubione perełki

  54. elima elima napisała:

    Oj na pewno! Sama Nora Roberts często powtarza, że pisze o tym, co sama chciałaby przeczytać.
    Poza tym autorki muszą marzyć, gdyż ich powieści nie miałyby tego "magicznego" elementu, który zachwyca Czytelniczki. Tym, którzy nie odnaleźli jeszcze swojej miłości, romanse dają nadzieję, że prędzej czy później znajdą. Dla tych posiadających, dają chwile wytchnienia i zapomnienia - pozwalają przenieść się w świat w pewnym sensie idealny, co wcale nie znaczy, że lepszy od tego, w którym przyszło im żyć.

    Komentarz ze strony Dlaczego lubicie marzyć?

  55. elima elima napisała:

    :) U mnie pogoda zupełnie nie-internetowa :) słońce, plaże i cudowna woda :D Jednak nie zapomniałam o wzięciu spooooooooorej grupy harlequinów ze sobą :D Jako że czas pracy nie daje mi swobody w zakresie czytania w trakcie wakacji staram się jak najwięcej nadrobić. W odpowiednich wątkach zdam Wam relacje z tego czym urzekła (lub nie) mnie harlequinowa powieść. Tym razem zabrałam ze sobą sporo historycznych romansów, choć nie zapomniałam i o mojej Norze Roberts :)

    Komentarz ze strony Dlaczego lubicie marzyć?

  56. elima elima napisała:

    Ja też wcześnie zaczynałam :) Harlequiny zazwyczaj wypożyczałam z biblioteki lub kupowałam w antykwariacie (i tak musiałam robić ostrą selekcję, gdyż w czasach szkolnych fundusze były raczej skromne). Miałam taki zwyczaj, że na weekend wypożyczałam 5 książek i czytałam do 3, 4 nad ranem a w poniedziałek oddawałam książki :) Oczywiście w tygodniu też czytałam - szczególnie w autobusie, gdyż dojeżdżałam do szkoły. Wszystkie przeczytane pozycje skrupulatnie zapisywałam w notesiku, by nie pomylić się i nie wypożyczyć drugi raz tego samego :D Nigdy z tego nie korzystałam, gdyż bardzo dokładnie oglądałam okładki (tu też często zachwycam się wyglądem okładek :D ) i pamiętałam, które książki już były w moich łapkach.
    Zgodnie ze sfatygowanym notesem, którego nie umiem się pozbyć moim pierwszym przeczytanym romansem było "Wróżąc jej z dłoni" Dixie Browning.
    "Shea jest kobietą o artystycznych zamiłowaniach. Po śmierci dziadka, który ją wychowywał w zastępstwie rodziców, odbywa długą i męczącą podróż z Meksyku do Stanów. Ma do spełnienia pewną misję. Na swojej drodze życiowej spotyka Dave'a, mężczyznę ceniącego nade wszystko niezależność. Czy kiełkujące uczucie tych dwojga pokona wszystkie przeszkody?". Niestety nie pamiętam co i jak, ale wiem, że jest to pierwsza pozycja wydawnictwa, którą przeczytałam.
    Wypisywanie skończyłam na numerze 257 :) A najlepszą rzeczą jest to, że czytałam seriami :) najpierw Desire później Romance - tych przeczytałam najwięcej, do tego fioletowe Temptation i nawet pojedyncze egzemplarze Medical (pierwszy Charlotte Lamb - "Sny i marzenia").

    Komentarz ze strony Twoje ulubione perełki

  57. elima elima napisała:

    Ja również dziękuję :) lista obdarowanych jest imponująca :)
    Lipiec u mnie będzie wakacyjny, więc dobra książka jest jak najmilej widziana :D

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  58. elima elima napisała:

    W takim razie ja również dziękuję za mile spędzony czas :)

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  59. elima elima napisała:

    :) czasami jest takie wrażenie, że za wszystkie przykrości jakie spotkały bohaterkę wystarczy zwykłe/niezwykłe "kocham Cię" a ona już uradowana i "żyli długo i szczęsliwie"...

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  60. elima elima napisała:

    Super! Hehe dwa w jednym seria i A.Roberts :D

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  61. elima elima napisała:

    Czy jest szansa na jakąś medyczną sagę (skoro o serialach też była mowa)?

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  62. elima elima napisała:

    Pani Ewo, czy powraca zarówno Medical jak i Duo?

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  63. elima elima napisała:

    Hehe nie zastanawiałam sie nad jakimś konkretnym zestawem pytań :)

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  64. elima elima napisała:

    Tak prawdę mówiąc chyba tylko ta seria nie zmieniała nazwy. Jej początki jeśli dobrze kojarzę to "Medical Romance" a później tylko "Medical". Inne serie stawały się bardziej polskie z nazwy, ale ta była zawsze medicalem.

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  65. elima elima napisała:

    Om własnie w tej mini ankiecie zabrakło tytułu "Dr. Qiunn" :D

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  66. elima elima napisała:

    Mi odpowiada "MEDICAL", a jakby miało być bardziej polsko to "Romans i Medycyna". Inne za długie i skomplikowane (raczej jako slogan reklamowy niż nazwa serii). Nie wyobrażam sobie mówienia - "Poproszę książkę tą z serii Miłość jest najlepszym lekarstwem".
    Wezmę Medicala :D

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  67. elima elima napisała:

    Lucy Clark czytałam. "Idealna para" "Na fali szczęścia" nawet fajne były, ale tylko dwie pamiętam. Natomiast Pani Milburne znam tylko ze "słyszenia" :) nie wiem czy coś czytałam...

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  68. elima elima napisała:

    Pewnie dlatego fajnie się je czyta :) zawsze widać że ktoś wie o czym pisze, a nie na siłę komplikuje życie...

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  69. elima elima napisała:

    Alison Roberts, Meredith Webber, Caroline Anderson, Marion Lennox - nie piszą w kółko o tym samym, wybierają ciekawe wątki (raz prowincja, raz pogotowie lotnicze, innym razem Australia czy angielskie małe miasteczka). Poza tym jak widzę te nazwiska zawsze sięgam po książkę...

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  70. elima elima napisała:

    Może kombinacja CSI z Chirurgami, żeby zaspokoić chęć na kryminał i medycynę?
    :DD

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  71. elima elima napisała:

    Hehe może Chirurdzy?

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  72. elima elima napisała:

    Taki motyw kiedyś pojawił się w serii Gorący Romans (albo coś pomyliłam), gdy szkolny psycholog pomagała samotnie wychowującemu ojcu dojść do porozumienia z dzieckiem.

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  73. elima elima napisała:

    Ja się cieszę, ze lekarze nie sa mściwi i nie pałają żądzą zemsty :D

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  74. elima elima napisała:

    Prawdę mówiąc jakoś nie zwracam uwagi na to w jakim miejscu toczy się akcja - choć praca w małej społeczności ma swoje niewątpliwe uroki, właśnie dlatego, że wszyscy się znają. Mnie jednak musi zainteresować okładkowy opis... umiejscowienie akcji nie ma dla mnie znaczenia. Nieplanowane ciąże i dzieciaki - biorę w ciemno... (choć nieplanowane w przypadku lekarzy czy pielęgniarek jest trochę dziwne :D ale każdemu sie zdarza)...

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  75. elima elima napisała:

    Może praca w pogotowiu wodnym?

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  76. elima elima napisała:

    Mogłoby się coś pojawić odnośnie pracy hmmm np. lekarzy bez granic, może coś z jakimś konfliktem wojskowym, wojna domowa, praca na misji - nie zawsze musi być tragicznie, nie muszą być w sercu zamieszek...

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  77. elima elima napisała:

    Podoba mi sie zarówno para 4 jak i 5.
    Para na okładce 2 jest za bardzo Romansowa, a z 1 Gorąco Romansowa czy HŚŻ-owa

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  78. elima elima napisała:

    Myślę, że dlatego że one najbardziej kojarzą się nam z medicalem :)

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  79. elima elima napisała:

    Ja tak najlepiej to wspominam serię "Zatoka Gorących Serc". Co prawda ukazała się ona w Sadze, ale opowiadała o życiu lekarzy, ich zmaganiach z żywiołami, własnymi ułomnościami czy pomaganiu bliskim w ciężkich momentach ich życia. Nie była ani za bardzo medyczna ani za bardzo niemedyczna :) jeśli wiecie o co chodzi :) Po prostu nie przesadzano z terminologią medyczną (aż zrobiło się zbyt skomplikowane dla laika), ale sporo się działo w przychodni i podczas wizyt domowych.

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  80. elima elima napisała:

    Tak prawdę mówiąc ostatnie 6 okładek nie kojarzy mi się z serią medical. Nie wiem czy jakbym je kupiła, oceniając tylko po okładce, to zawartość mogłaby mnie rozczarować. Spodziewałabym się np Romansu czy może nawet Światowego Życia...

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  81. elima elima napisała:

    W okładce 4 podoba mi się ta delikatność koloru niebieskiego, natomiast wzór EKG na 5 jest super tylko ta barwa mogłaby być troszkę inna.

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  82. elima elima napisała:

    Moim zdaniem to "I" byłoby nie na miejscu :D

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  83. elima elima napisała:

    Jeśli chodzi o okładki to z podanych możliwości najbardziej przypadły mi do gustu te z drugiego rzędu 4,5,6. Nie upodobniajmy na siłę medicala do innych serii. Niech się wyróżnia, a wyróżniał się właśnie niebieskim kolorem. Tytuł MEDICAL to mój faworyt, a z innych propozycji jeszcze romans i medycyna (gdzie serduszko jest tym "i").

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  84. elima elima napisała:

    Ja mam kilka faworytek jeśli chodzi o autorów :)
    Alison Roberts, Meredith Webber, Caroline Anderson, Marion Lennox... Co do tłumaczeń zawsze czytam kto tłumaczył, ale nie przykładam do tego najmniejszej uwagi, bo po prostu nie czytam w oryginale czy w innym języku i nie robi mi to różnicy.

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  85. elima elima napisała:

    Witam :)
    No ja w sumie też wielką fanką medicali nie jestem choć sporo tego przeczytałam.
    Niestety zgodzę się z milką, że medical ma najmniej atrakcyjną okładkę ze wszystkich harlequinów i na przestrzeni czasu (choć inne się zmieniały) ta jedna seria nadal pozostawała wizualnie nieatrakcyjna...

    Komentarz ze strony Seria MEDICAL - Chcemy poznać Wasze zdanie!

  86. elima elima napisała:

    Chciałam bardzo podziękować Redakcji za nagrodę i za przesyłkę ;) A dlaczego za przesyłkę? Ponieważ Redakcja wykazała się pamięcią i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :)) Kiedyś przy okazji jakiegoś konkursu poprosiłam, by ze względu na niemożność odbioru przesyłki kurierskiej (w godzinach ich rozwożenia) wysłali Pocztą Polską na adres domowy lub kurierem na adres pracy. I jakież było moje zaskoczenie, gdy otrzymałam dziś w pracy przesyłkę :D Dodam tylko, że w sklepie internetowym podałam tylko adres domowy.
    Fajnie wiedzieć, że komuś zależy :))

    Komentarz ze strony Gdzie w Polsce umieściłybyście akcję „Zatoki Cedrów”?

  87. elima elima napisała:

    Dziękuję :)

    Komentarz ze strony Gdzie w Polsce umieściłybyście akcję „Zatoki Cedrów”?

  88. elima elima napisała:

    Rzeczywiście Magret65 świetnie połączyłaś bohaterów Cedar Cove z polskimi realiami :))

    Komentarz ze strony Gdzie w Polsce umieściłybyście akcję „Zatoki Cedrów”?

  89. elima elima napisała:

    Hmmm chętnie widziałabym akcję w Krasiczynie a w szczególności na Zamku w Krasiczynie :)
    http://miasteria.pl/images/com_sobi2/gallery/7304/7304_image_1.jpg
    Nie jest on niedostępny dla postronnych, ponieważ prowadzone są w nim (a przynajmniej w jego części) usługi hotelarskie, a część pomieszczeń jest udostępniana do zwiedzania.
    Zamek jest malowniczo położony w jednym z najbogatszych ogrodów pałacowych w Polsce. Jest woda :)) w centralnym miejscu parku jest staw otoczony promenadą. Jest piękna polana, która aż zachęca by w słoneczny dzień wygrzewać się na trawce. Sam zamek, choć z zewnątrz prezentuje się wspaniale, jest doświadczony przez los - był świadkiem wielu wojen, konfliktów i (niestety) pożarów.
    Krasiczyn powiązałabym z Zatoką Cedrów w następujący sposób: taka "zatoka" ma być miejscem, gdzie leczymy rany lub szukamy sensu naszego życia. Krasiczyn będący inspiracją szczególnie artystów, malarzy jest wspaniałym miejscem na uleczenie złamanego serca właśnie artystki. Dodatkowo byłyby to jej rodzinne strony. Swój czas dzieliłaby pomiędzy obcowanie z naturą i szukanie utraconej weny twórczej. Zniszczone pożarem i rozgrabione komnaty skrywałyby jakąś tajemnicę z przeszłości, która zaważyła na obecnym życiu bohaterki.
    Wykorzystałabym również zwyczaj panujący za czasów Sapiehów i wplotłabym w fabułę wątek o swoim rodzeństwie, o którego istnieniu nie miała pojęcia nasza bohaterka. Zwyczaj Sapiehów mówi o tym, że gdy rodził się syn w parku sadzono dąb, natomiast gdy na świat przyszła dziewczynka - lipę.
    Zamek wymagający odrestaurowania staje się miejscem pracy naszego bohatera - pierwszej prawdziwej miłości naszej bohaterki jeszcze z czasów studenckich.
    http://miasteria.pl/images/com_sobi2/gallery/7304/7304_image_2.jpg

    Komentarz ze strony Gdzie w Polsce umieściłybyście akcję „Zatoki Cedrów”?

  90. elima elima napisała:

    Interesuję się wieloma rzeczami, ale od kilku lat szczególnie zainteresowała mnie kinematografia rodem z Indii (nie tylko popularne bollywood, ale także ta z południa). Mam sporo płyt z filmami, chodzę do kina na pokazy filmowe - zachwycają mnie barwy i kolory, wszechobecny taniec i śpiew. Każdy film podzielony jest na dwie części, które mają inny charakter, dzieli je najczęściej jakiś przełomowy moment/istotne wydarzenie. Jest wiele piosenek z tanecznymi sekwencjami, które stanowią integralną część opowiadanych historii. Zawierają wiele istotnych gestów i zwrotów, które informują widza o uczuciach bohaterów. Tematyka niektórych filmów jest lekka i typowo romansowa, inne natomiast zawierają wiele dramatyzmu i wywołują we mnie intensywne odczucia - nie zawsze zgadzam się z nimi, bo kultura indyjska jest bardzo hmmm "niekorzystna" jeśli chodzi o kobiety. Po zaaplikowaniu sobie sporej dawki indyjskiego klimatu chętnie odwiedzam restauracje indyjskie i próbuje smakołyków, których nazwy znam z ekranu.
    Podobno kinematografię indyjską albo się kocha albo nienawidzi :D

    Komentarz ze strony Konkurs na najciekawsze hobby

  91. elima elima napisała:

    Alex Kava miała własną firmę marketingową. Pracowała także w public relations.

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  92. elima elima napisała:

    Hehe aż tak dokładnie to nie wiem, bo nie miałam jeszcze okazji czytać :)))

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  93. elima elima napisała:

    Dzień po Święcie Dziękczynienia student college’u wysadza w powietrze centrum handlowe?

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  94. elima elima napisała:

    A tak w ogóle to nie wiem skąd ja to wiem. Ani filmu nie oglądałam ani powieści nie czytałam. Tak po prostu utkwiło mi w pamięci ;)

    Komentarz ze strony Dyskusje

  95. elima elima napisała:

    Hehe proste Daphne Du Maurier :)

    Komentarz ze strony Dyskusje

  96. elima elima napisała:

    - Jaki jest Twój ulubiony film kryminalny / thriller?
    Filmy, które zaliczają się do obu tych kategorii :) to "Bezsenność", "Kolekcjoner kości" i "Con Air - lot skazańców".

    Komentarz ze strony Dyskusje

  97. elima elima napisała:

    Może thrillerów jako takich nie czytam, ale lubię jak w książce znajdzie się taki wątek. Kiedyś poszłam spać o 5 rano, bo musiałam koniecznie sprawdzić czy miałam rację odnośnie tego kto jest mordercą :D

    Komentarz ze strony Dyskusje

  98. elima elima napisała:

    To Severio mamy podobnie :) horrory be! nie lubię się bać. Inne gatunki owszem, a w kółko mogę oglądać filmy muzyczne i taneczne... a i sportowe :D

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  99. elima elima napisała:

    Hehe ja nie wiem czy potrafiłabym zrobić listę 10 ulubionych filmów :D Jest ich tak dużo,że powiedzenie, że ten jest najlepszy/najulubieńszy :D graniczy z cudem...

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  100. elima elima napisała:

    Mam problem z ulubionym filmem Alex Kavy :)
    "Afrykańska królowa" czy "Rzymskie wakacje" :)

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  101. elima elima napisała:

    Alex Kava urodziła się w Silver Creek w stanie Nebraska w USA.

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  102. elima elima napisała:

    Alex Kava należy do stowarzyszenia „Mistery Writers of America”.

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  103. elima elima napisała:

    "Końcowe odliczanie"
    "Chirurgiczna precyzja"
    "Zdążyć przed złem"
    "Godzina zero"
    "Szalejące żywioły"

    Komentarz ze strony Konkurs "Zaproponuj swój tytuł dla Kolekcjonera"

  104. elima elima napisała:

    Alex jest spod znaku bliźniąt.

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  105. elima elima napisała:

    hmm... magret65
    "Zaproponuj swój tytuł dla Kolekcjonera" - rozumiem, że chodzi o to, jak byśmy nazwali "Kolekcjonera", a nie jakąś nową książkę?

    Komentarz ze strony Konkurs "Zaproponuj swój tytuł dla Kolekcjonera"

  106. elima elima napisała:

    Nazwisko Alex Kavy brzmiało KAWA, ale dziadek je zmienił, bo denerwowała go zła wymowa.

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  107. elima elima napisała:

    Nie będę już dalej wymieniała, by wyjdzie, że faktycznie chomik ze mnie :D

    Komentarz ze strony Konkurs "Co chciałabyś kolekcjonować?"

  108. elima elima napisała:

    Typ nr 3, który także realizuję to zbieranie biletów z wydarzeń, w których brałam udział. Czasami biorę pudełko i przeglądam sobie kolorowe odcinki, kupony i wspominam jak dobrze się bawiłam i jak miło spędziłam czas. Są to bilety z meczów sportowych, z koncertów (tych niestety nie mam za wiele) i seansów kinowych (lub maratonów filmowych).

    Komentarz ze strony Konkurs "Co chciałabyś kolekcjonować?"

  109. elima elima napisała:

    Moim typem nr 2 są kubki (ewentualnie filiżanki), od razu zaznaczam, że nie każde kubki :D Jeszcze za czasów uczniowskich wyjeżdżałam na jakieś wyprawy pod namiot i nigdy nie zabierałam ze sobą kubków. Zawsze na miejscu kupowałam sobie jakiś fajny, który nawiązywał do miejsca, które odwiedzałam. Były z mewami, i latarniami, z lasami, czy po prostu pozdrowienia z (...). Myślę, że to bardzo fajny sposób wyzwalanie pozytywnych emocji - na powracanie myślami do jakichś szczególnych wyjazdów lub takich, z którymi wiążą się konkretne wspomnienia.

    Komentarz ze strony Konkurs "Co chciałabyś kolekcjonować?"

  110. elima elima napisała:

    Jest wiele rzeczy, które chciałabym mieć, choć nie wiem czy można nazwać to kolekcjonowaniem :)
    Kolekcjonowanie kojarzy mi się z albumami albo jakimiś pudełkami, w których znajdują się nasze skarby. Może też być to gzyms kominka, na którym stoją jakieś fikuśne figurki :D
    Moim typem nr 1 jest kolekcja filmów oscarowych.
    Ale nie kierowałabym się tu jakąś konkretną nagrodą (za film, reżyserię czy scenariusz) tylko zbierałabym różne. Nie oszukuję się, że spodobałyby mi się wszystkie pozycje, więc wybierałabym tylko te, które wydają się być ciekawe. Np ze względu na aktora albo muzykę lub samą historię.

    Komentarz ze strony Konkurs "Co chciałabyś kolekcjonować?"

  111. elima elima napisała:

    Nie wiem gdzie to wpisać, a w sugestiach nie chce zapisać (może u mnie jest tylko problem :D ).
    "Kolekcjoner" Alex Kavy znajduje się na I miejscu w TOP 10 - tylko, że tam jest tylko 5 pozycji (bez możliwości rozwinięcia dalszej listy). A czego dotyczy ten TOP? Są to najwyżej notowane książki, najchętniej kupowane książki, najpopularniejsze nowości?

    Komentarz ze strony Dyskusje

  112. elima elima napisała:

    Dziękuję :) A zakładki są uroooooooocze :D

    Komentarz ze strony Konkurs "Oceń okładki"

  113. elima elima napisała:

    Zawsze możesz przekonać córkę, by żywe zamieniła w pluszowe :) Zapytaj jeszcze, gdzie by trzymała te rekiny i delfiny?
    :)

    Komentarz ze strony Konkurs "Co chciałabyś kolekcjonować?"

  114. elima elima napisała:

    która z powieści Alex Kavy najbardziej nadawałaby się do zekranizowania i dlaczego?
    Ja tak na opak :D Zastanawiam się czy "Kolekcjoner" nie byłby podobny do już istniejącego filmu "Kolekcjoner kości/The Bone Collector" z Angeliną Jolie i Denzelem Washingtonem? Nie czytałam książki więc nie wiem dokładnie jak toczy się akcja, ale tu psychopata prowadzi grę w kotka i myszkę z Policją - podrzuca zagadki na miejscu zbrodni...

    Komentarz ze strony Dyskusje

  115. elima elima napisała:

    Moja brzydsza połówka twierdzi, że chomik ze mnie (oczywiście ja się z tym nie zgadzam :D) i jakbym mogła, to wszystko bym zbierała. Ale to przesada. Zatrzymuję to, co ma dla mnie jakąś wartość sentymentalną, bo kolekcjoner ze mnie żaden...

    Komentarz ze strony Konkurs "Co chciałabyś kolekcjonować?"

  116. elima elima napisała:

    Patrzę na wszystkie okładki i zastanawiam się, którą bez znajomości "środka" bym wybrała. Dodam tylko, że straszny ze mnie wzrokowiec i okładka jest dla mnie nie mniej istotna niż treść. To najczęściej ona decyduje "za" jeśli nie jestem przekonana co do wyboru książki...

    Na chwilę obecną wybrałabym okładkę amerykańską. Może najpierw napiszę dlaczego nie polską i brytyjską. Polska okładka jest dla mnie za brutalna. Liny, skalpel i krew kojarzą mi się z horrorami, a tych niestety nie lubię. Poza tym barwy okładki są realistyczne i klimatyczne i pewnie oddają ducha powieści, ale w moim przypadku nie wiem czy jest to pozytyw. Dodatkowo kojarzy mi się z inną książką Kavy "Split second" http://cineclubecovilha.com/image/screen/Alex-Kava--Maggie-ODell--2-SplitSecond.jpg

    Wersja brytyjska ma swój klimat. Faktycznie fajnie wkomponowano "V" w nazwisku do układu graficznego strony. Podoba mi się ten samotny człowiek i zachmurzone niebo. Jednak pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy patrząc na nią to to, że mam przed sobą jakąś powieść polityczną lub coś związanego z historią (nie wiem dlaczego, ale skojarzyłam z tym http://ksiazka48.pl/image/gulag-applebaum-anne-183332.jpg i tym http://ngopole.files.wordpress.com/2011/01/72383.jpg).

    Najbardziej neutralną okładką jest okładka amerykańska i pewnie dlatego bym ją wybrała. Oczekiwanie na nadchodzący kataklizm jest również oczekiwaniem na jakieś tragiczne wydarzenia. Sugeruje to czerwone zabarwienie wody - morze krwi, które rozchodzi się coraz głębiej.

    Komentarz ze strony Konkurs "Oceń okładki"

  117. elima elima napisała:

    Alex to w rzeczywistości Sharon.

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  118. elima elima napisała:

    Największy wpływ na jej twórczość miał Alfred Hitchcock.

    Komentarz ze strony Ciekawostki i quizy

  119. elima elima napisała:

    :)

    Komentarz ze strony Konkurs "Która aktorka pasowałaby do roli Maggie"

  120. elima elima napisała:

    Hahaha...
    Agusia32 bardzo podoba mi się Twoja propozycja :D

    Komentarz ze strony Konkurs "Wymyśl nazwę dla huraganów"

  121. elima elima napisała:

    Gdy pomyślałam o wyglądzie Maggie O'Dell, pierwszą aktorką, której twarz zobaczyłam, była Rachel McAdams
    http://1.fwcdn.pl/ph/75/63/487563/205627.1.jpg?l=1294346418000
    To aktorka piękna, młoda i zdolna. Odnajduje się zarówno w thrillerach jak i komediach. Jej postaci są wyraziste - potrafi zagrać twardą kobietę, która łatwo się nie poddaje, zna sztuki walki i zasady samoobrony. Nosi wygodne, ale eleganckie ubrania, podkreślające jej kobiecość i profesjonalizm. Kiedy potrzeba, potrafi przeistoczyć się w delikatną kobietkę w kwiecistej sukience i z uroczymi lokami. Ale nadal pozostaje nowoczesna.
    Sprawdziła się w rolach dociekliwych kobiet, które ukierunkowane są na sukces w realizacji obranego celu. Potrafią stawić czoła przeciwnościom losu oraz wykazują spryt i przebiegłość.
    Moim zdaniem idealnie sprawdziłaby się w roli Maggie.

    Komentarz ze strony Konkurs "Która aktorka pasowałaby do roli Maggie"

  122. elima elima napisała:

    ;( Ojej...

    Komentarz ze strony "Pomysłowo"

  123. elima elima napisała:

    Mogę dać upust swojemu szczęściu?
    Debbie Macomber "Hotel na rozdrożu" ("44 Cranberry Point") nareszcie kolejna książka :D
    Choć muszę przyznać, że zapomniało mi się co nieco :D ale pewnie podczas czytania wrócę do rytmu Zatoki Cedrów :D

    Komentarz ze strony Walentynkowa Ankieta

  124. elima elima napisała:

    Przeglądałam trochę sieć w celu wyszukania jakiegoś fajnego przepisu na walentynkowy deser :) i na dziennik.pl znalazłam "Delikatny koktajl na Walentynki". Zdjęcie bardzo artystyczne, a i składniki ciekawe :) i co najważniejsze "łatwe"
    http://g.dziennik.pl/pliki/1774000/1774482-bananowo-czekoladowy-koktajl-mleczny-643-482.jpg

    Bananowo-czekoladowy koktajl mleczny z żurawinami

    Składniki
    na 4 porcje:
    150 g mlecznej czekolady

    150 g jogurtu niskotłuszczowego
    2 dojrzałe banany
    100 ml schłodzonego mleka
    1 TL różowego kruszonego pieprzu
    Szczypta soli
    125 g suszonych żurawin
    Mięta lub melisa do dekoracji

    Przygotowanie
    1. Czekoladę połamać na kawałki, włożyć do garnka i rozpuścić. Dodać jogurt.
    2. Banany obrać i pokroić na kawałki. Dodać mleko, różowy pieprz i sól, a następnie zmiksować. Dodać masę czekoladowo-jogurtową i ponownie zmiksować. Dodać ok. 10 g pokrojonych żurawin. Niezwłocznie umieścić koktajl w szklankach i posypać resztą żurawin. Dodać miętę lub melisę dla ozdoby według uznania.
    Czas przygotowania: ok. 10 minut

    Komentarz ze strony "Pomysłowo"

  125. elima elima napisała:

    W zeszłym roku upiekłam tort biszkoptowy przekładany białą bitą śmietaną i udekorowałam go różową śmietaną (oczywiście motyw przewodni - serduszka) do tego jakaś aromatyzowana kawa czy cappuccino. Deser marzenie :D

    Komentarz ze strony "Pomysłowo"

  126. elima elima napisała:

    Uważam, że najlepsze na taki szczególny dzień są wydania jak najstarsze :) Jest to powrót do korzeni, widać zmiany sposobu pisania, mam do nich szczególny sentyment...

    Komentarz ze strony Walentynkowa lektura

  127. elima elima napisała:

    Dziś po kolejnym szalonym weekendzie pomyślałam sobie, że najlepszym sposobem na spędzenie Walentynek będzie zaszycie się w domowych pieleszach.
    Już się cieszę na seans jakiejś komedii (myślę, że romantycznej) z kieliszkiem winka i jakimiś przekąskami (tego jeszcze nie dopracowałam) może z serami i owocami. No i oczywiście... lubym :)

    Komentarz ze strony "Pomysłowo"

  128. elima elima napisała:

    Kasiek, ale zrobiłaś mi ochotę na to opowiadanie :DD

    Komentarz ze strony Walentynkowa lektura

  129. elima elima napisała:

    O tak. Mam kilka takich ulubionych (z różnych serii) i lubię do nich wracać. Są tak napisane, że zawsze sprawią mi frajdę.

    Poza tym jako lekturę obowiązkową-walentynkową polecam ranczerów Nory Roberts :D "Pieśń gór" (Spełnione marzenia) i irlandzką serię. Jak dla mnie bomba!

    Komentarz ze strony Walentynkowa lektura

  130. elima elima napisała:

    Dziś skończyłam "prezentowe" zakupy i wydaje mi się, że jestem zadowolona :D Mam nadzieję, że obdarowani też będą zadowoleni.
    Moja siostra zmieniała kolor pokoju, więc w prezencie dostanie akcesoria odpowiednie do nowej kolorystyki :D Białe ramki na zdjęcia, białą lampkę oraz zestaw świec zapachowych. Oprócz tego zestaw kosmetyków z gatunku tych do aromaterapii i kalendarz na biurko...
    Rodzice sami określili co chcieliby dostać :D uff Mama - torebkę, a tata nowy - portfel (muszę pamiętać o włożeniu grosika)...
    Inne prezenty już opisywałam powyżej :D

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  131. elima elima napisała:

    :)
    Ta kwasówka, to taka zupa w sumie "nic" :) Gotuje się sok odsączony z kapusty kiszonej jak zupę tzn. z przyprawami (liść laurowy, ziele angielskie) i warzywami (marchewka, pietruszka, cebula, czosnek), doprawia do smaku, a na końcu zabiela śmietaną... U nas w rodzinie praktycznie utożsamia się ją z Wigilią :D bo nie robi się jej za często, ale ją uwielbiamy :D

    Gołąbki postne są wypełnione ryżem (ewentualnie można zrobić je z kaszą gryczaną) gotowanym w przyprawach. A sosik koniecznie bardzo gęsty :D z grzybów leśnych i pieczarek.

    Powiem Wam, że u nas zawsze kupuje się więcej pieczarek, bo dziwnym trafem zupę grzybową czy sos miesza zawsze bardzo dużo osób. A wiadomo, że jeśli chcemy by było dobre (a u nas dużo osób chce ;) ) to trzeba próbować. No i zawsze połowa zostanie zjedzona zanim będzie gotowe... :D
    Cebulaka piecze babcia. Ona ma zdolności do wyrobu ciasta drożdżowego :) Zawsze jej wychodzą takie pyszności Rozmarzyłam się... Na wierzch układa się plastry cebuli i razem piecze.

    Komentarz ze strony Przepis na Święta

  132. elima elima napisała:

    Cóż, ja jutro wyruszam w rodzinne strony i zapobiegawczo (gdyby czasu nie było) już dziś chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Dużo szczęścia i pomyślności, by zdrowie zawsze dopisywało, a święta spędzone w gronie rodziny, były niezapomnianym przeżyciem i dostarczyły pozytywnej energii na kolejny rok. Szampańskiej zabawy sylwestrowej kończącej stary rok i witającej nowy. By 2011 dostarczył Nam wielu szczęśliwych dni i obfitował tylko te dobre niespodzianki.

    Komentarz ze strony Pomysł na Życzenia

  133. elima elima napisała:

    Ja kupiłam grę planszową "Pędzące żółwie" :D Zabawy mnóstwo, a prościutka jak... Dosłownie jest 5 żółwików, karty z ruchami (coś zamiast kostki) i plansza, na której jest jedynie 9 pól (jeśli dobrze kojarzę). A można się bawić ok. 20 minut i rozegrać kilka partii. Gra sprawdzona dla 4,5 roku, 8 lat i dorosłych :D wszyscy mają jednakową frajdę.
    Kiedyś ją kupię i będzie to mój prezent dla samej siebie, bo na razie sprezentowałam ją dwóm 8 letnim chłopcom.

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  134. elima elima napisała:

    Czytając, co kto ma na stole wigilijnym widać różnice regionalne :) U mnie w domu rodzinnym Wigilia to tradycyjnie:
    *kwasówka (a'la zupa na kwasie z kapusty kiszonej zabielana śmietaną),
    *grzybowa,
    *barszcz z uszkami,
    *rybki w panierce,
    *gołąbki postne z sosem grzybowym/pieczarkowym,
    *śledzie w oleju.
    Do tego babcia zawsze robi pyszny cebulak (chlebek drożdżowy z plasterkami cebuli na wierzchu).
    Oczywiście sałatka (zazwyczaj jarzynowa i jakaś jedna, którą w danej chwili lubimy ;) ).
    No i ciasta (mniam) sernik, makowiec, jakieś ciasto z galaretką, coś z owocami (dużo pieczemy, bo tych słodkości idzie u nas bardzo dużo)...

    Komentarz ze strony Przepis na Święta

  135. elima elima napisała:

    :) Ale rymy :D

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  136. elima elima napisała:

    Zgadzam się z Tobą milka :) Panowie to gadżeciarze, a taka maszynka na pewno sprawi im radość.
    Ja np. mam dylemat, bo nie wiem czy kupić grę Fifa 2011 (mój 'Pan' mnie na każdym kroku podchodzi i się zastanawiam czy każdym innym prezentem nie byłby lekko rozczarowany)...

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  137. elima elima napisała:

    Poza tym zawsze można skonfrontować powieść z filmem :D Z tym to zawsze są podzielone zdania więc pasjonat czyjejś twórczości będzie mógł sam wyrobić sobie zdanie.

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  138. elima elima napisała:

    Milko u mnie bardzo szybko ze stołu znika bardzo podobna sałatka :D
    Kurczak wg Twojego przepisu na sam spód, na to ogórki konserwowe w kostkę i puszka kukurydzy. Przykrywamy majonezem i keczupem. Na wierzch wysypujemy poszatkowaną kapustę pekińską. Przykrywamy folią i do lodówki...

    Komentarz ze strony Przepis na Święta

  139. elima elima napisała:

    Kończąc moją myśl :D dla 'dorosłych' przewidziałam:
    - akcesoria i dodatki - pasek, torebka, itp.
    - kosmetyki - tego nigdy za wiele, szczególnie u osób, które same sobie takich rzeczy nie kupują;
    - perfumy - nawet miniaturowe, ale markowe, bo wiem, że nigdy sobie nie kupią;
    - jakiś drobiazg do domu, coś ze świątecznych ozdób;
    - gra PS3 :D

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  140. elima elima napisała:

    Ja na razie zbieram książki Nory Roberts, na filmy przyjdzie czas :D

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  141. elima elima napisała:

    Sałatka jarzynowa to chyba jedyna sałatka, która mi się nie nudzi :D W naszym rodzinnym wydaniu to: marchewka, pietruszka, seler, ziemniaki, jajka, cebula, ogórki korniszony, jabłko, groszek konserwowy. To wszystko mieszamy z majonezem, musztardą i śmietaną (ew. jogurtem naturalnym). Oczywiście ta mieszanka to z przewagą, znaczą przewagą majonezu :D

    Komentarz ze strony Przepis na Święta

  142. elima elima napisała:

    Właśnie w dobie maili i smsów chcę choć w Święta powrócić do tradycji. Poza tym uwielbiam otrzymywać kartki. Zawsze tak było. Już jako dziecko pisałyśmy z kuzynką do siebie listy, później jak wyruszyłam z rodzinnego domu pisałam do mamy (ona je przechowuje po dziś dzień i mówi, że lubi od czasu do czasu je przeczytać i powspominać). Dlatego staram wysłać pocztówki. Jakoś na mnie działają pozytywnie i lubię myśleć, że tak jest również z obdarowanymi :D

    Komentarz ze strony Pomysł na Życzenia

  143. elima elima napisała:

    Yhy :) wydanych jest 8 (a przynajmniej tak mi się wydaje) w dwóch seriach: Niebo Montany, Błękitny dym, Ciemna strona księżyca (Angels Fall) i Pod księżycem Caroliny, a druga - Triumf pamięci, W samo południe, Noc na bagnach Luizjany, Zorza polarna...

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  144. elima elima napisała:

    Ja co roku przyprawiam moją mamę o zawroty głowy :D Jak ustalamy 'menu ciastowe' na Święta, gdy pada pytanie jaki makowiec w tym roku pieczemy, ja niezmiennie odpowiadam: zwykły makowiec w cieście francuskim :) Jest to chyba najstarszy przepis jaki posiada w swoim archiwum moja mama i robimy go tylko w czasie Świąt :D a moja mama niezmiennie chce spróbować jakiejś nowości...

    Komentarz ze strony Przepis na Święta

  145. elima elima napisała:

    Ja np. ucieszyłabym się z książki czy płyty dvd (ale konkretnych, czyli powieści Nory Roberts czy filmu bollywoodzkiego :D ). Mam z tym jednak problem, bo nikt z mojego otoczenia nie orientuje się co już mam.

    Choć muszę przyznać, że jako osoba lubiąca otrzymywać prezenty/bycie zaskakiwaną cieszę się z każdego. Moja mama ma bardzo dobry gust i wie co będzie mi pasowało(a jednocześnie będzie mi się podobało) i często kupuje mi ubrania, których ja nigdy bym sobie nie kupiła :D A później (o dziwo!) chętnie w nich chodzę :)

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  146. elima elima napisała:

    Uwielbiam dobre ciasto do świątecznej herbatki lub kawy :)
    Podsyłam kilka próbek mojego autorstwa :)
    *pierniczki
    http://lh4.ggpht.com/_KwIyu4PM2Mw/TQKMDyzq1JI/AAAAAAAAA0o/EI75x2XEMVc/s640/DSCN4673.JPG
    *delicje
    http://lh5.ggpht.com/_KwIyu4PM2Mw/SZMXLxamy2I/AAAAAAAAAJY/NQrjLD-lwDg/s640/DSCN3453.JPG
    * shrek
    http://lh5.ggpht.com/_KwIyu4PM2Mw/Sm76JJr2hdI/AAAAAAAAAXg/CmPynHqFvXo/s512/DSCN3960.JPG
    *pijak
    http://lh4.ggpht.com/_KwIyu4PM2Mw/SZMXQ0vRbeI/AAAAAAAAAJo/0xUwcVeJrnM/s640/DSCN3455.JPG

    Komentarz ze strony Przepis na Święta

  147. elima elima napisała:

    Często jest tak, że kupuję prezent taki, który wiem, że osoba sama sobie nie kupi (z różnych względów)... Moje pomysły na tegoroczne Święta to:
    *dla najmłodszych:
    - gra planszowa (z której skorzystają również dorośli :D );
    - dvd z bajką, filmem familijnym, itp.;
    - lub wychodząc naprzeciw jakimś kolekcjonerskim zapędom :) kolejne akcesoria do zestawu;
    *dla takich w nastolatkowym wieku
    - kalendarz z ulubionym aktorem / piosenkarzem /motywem (kwiaty, pejzaże, zwierzęta, reprodukcje, itp.)
    - płyta z muzyką, filmem czy koncertem;
    - dla młodej strojnisi - jakiś ciuszek, dodatek, biżuteria
    - delikatne kosmetyki, może zestaw kąpielowy (nie jestem zwolennikiem obdarowywania nastolatek kosmetykami przeznaczonymi dla dojrzałych kobiet).

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  148. elima elima napisała:

    Kasiek ja to lubię otrzymywać książki ewentualnie filmy
    dvd, ale chcąc mieć niespodziankę, muszę zdać się na gust kupujących :) Bo niestety mam tyle tego wszystkiego (a dość wąskie zainteresowania), że muszę mówić co bym chciała (lub co już mam) żeby nie było dubli... a że ja lubię niespodzianki - liczę na pomysłowość :)

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  149. elima elima napisała:

    Hehehe albo sugerującej, który prezent jest dla kogo :D

    Komentarz ze strony Pomysł na Życzenia

  150. elima elima napisała:

    Kurczę, fonin super pomysł z tymi kartkami :)
    Zastanawiam się czy z tego nie zrobić jakiejś zabawy np. sugerującej, co czeka pod choinką lub związanej z jakąś świąteczną tradycją :D Teraz będę się zastanawiać :)

    Komentarz ze strony Pomysł na Życzenia

  151. elima elima napisała:

    Nie wiem jak Koleżanki i Koledzy, ale ja preferuję tradycyjne sposoby :) Wysyłam wszystkim, z którymi nie spotkam się w czasie świąt, karty bożonarodzeniowe z życzeniami takimi bardziej lub mniej oficjalnymi (nie wpisuję jakichś śmiesznych wierszyków/rymowanek). Czasami wybieram jakiś ciekawy fragment kolędy i wpisuje przed życzeniami.

    Komentarz ze strony Pomysł na Życzenia

  152. elima elima napisała:

    Ja wprowadzam w swoim domu świąteczną tradycję pieczenia pierniczków i ozdabiania ich. W tym roku jeszcze nie miałam czasu ;( a święta tuż tuż... A jeszcze trzeba przeznaczyć co najmniej dwa tygodnie żeby się "odstały"...

    Komentarz ze strony Przepis na Święta

  153. elima elima napisała:

    Fajnym prezentem, szczególnie dla dzieciaczków, jest zakup białych gipsowych figurek świątecznych (do powieszenia na choince czy postawienia). Wtedy można użyć flamastrów czy farb dla bardziej zaawansowanych :) i własnoręcznie pomalować ozdoby. Wspólna zabawa przed świętami oraz w trakcie... (niektórzy otrzymają prezenty przed świętami - nie da się być w kilku miejscach jednocześnie).

    Komentarz ze strony Centrum Prezentowe

  154. elima elima napisała:

    Ojej. Super inicjatywa :))
    A jest może przewidziana jakaś możliwość na umieszczanie zdjęć?

    Komentarz ze strony Świąteczne Centrum Wsparcia z Harlequin.pl

  155. elima elima napisała:

    Dziękujemy wróżko Esmeraldo :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  156. elima elima napisała:

    A przecież psikusy to na Halloween :))

    Komentarz ze strony Tarot

  157. elima elima napisała:

    Ach... jakieś zamorskie podróże...........
    Jak czas w doborowym towarzystwie szybko leci :DD

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  158. elima elima napisała:

    I wszyscy się spisali jak należy, tylko jak zwykle złośliwość rzeczy martwych nam tu chciała poprzeszkadzać w zabawie :) Te dłuuuugo ładujące się strony i (szczególnie u mnie) pojawianie się odpowiedzi na komentarze, choć nic takiego nie chciałam i nie wciskałam... :)

    Komentarz ze strony Tarot

  159. elima elima napisała:

    Hehe jak nic demonkom, smoczkom i wiewiórkom spodobała się moja mega-pozytywna interpretacja interpretacji mizune :D:D:D Może one też chcą skończyć ze spokojem i zaczęć się bawić w towarzystwie innych nie mniej uroczych demonków, smoczków i wiewiórek :DDD

    Komentarz ze strony Tarot

  160. elima elima napisała:

    No i nie wiem dlaczego pojawiła się odpowiedź nie na to pytanie co trzeba...

    Komentarz ze strony Tarot

  161. elima elima napisała:

    Pewnie przyjdzie chwilkę poczekać :) bo może severia wznosi toast za jakiegoś Andrzeja (zaiste wspominała coś o imprezie :) ).

    Komentarz ze strony Tarot

  162. elima elima napisała:

    No i zabawa jest przednia :D

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  163. elima elima napisała:

    Hehe pewnie tak jak każda z nas interpretowała inaczej figury, które ukazały nam się z wosku, tak jest to zwiastun, że wśród nowych propozycji Redakcji znajdzie się różnorodna tematyka i każda/y z nas znajdzie coś interesującego dla siebie :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  164. elima elima napisała:

    Coraz częściej nachodzi mnie myśl, że wosk charakteryzuje np państwa (ew. kontynenty czy regiony), w których wydawane są Harlequiny :) np.
    01 Ameryka
    02 Francja
    03 Skandynawia
    04 Brazylia (choć kojarzy mi się głównie z udkiem mmm)
    05 Australia
    06 Węgry
    No i wszędzie jest woda, duuużo wody :) więc i upragniony konik :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  165. elima elima napisała:

    Coraz częściej nachodzi mnie myśl, że wosk charakteryzuje np państwa (ew. kontynenty czy regiony), w których wydawane są Harleqiuny :) np.
    01 Ameryka
    02 Francja
    03 Skandynawia
    04 Brazylia (choć kojarzy mi się głównie z udkiem mmm)
    05 Australia
    06 Węgry
    No i wszędzie jest woda, duuużo wody :) więc i upragniony konik :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  166. elima elima napisała:

    "Gwiazdy mówią, że spędzisz Sylwestra w doborowym towarzystwie" :D

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  167. elima elima napisała:

    05 to zdecydowanie wiewióra z Epoki lodowcowej :) No i trzyma ukochanego żołędzia :) Oj jak ona tego żołędzia uwielbia....mmm

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  168. elima elima napisała:

    Konik czy kwiatek?

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  169. elima elima napisała:

    Mnie 04 kojarzy się z pięknym kwiatem, który dostał zastrzyk energii i zaczyna się powoli podnosić do słońca.

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  170. elima elima napisała:

    ooo a 09 jaka pozytywna...
    Silna kobieta spotyka na swojej drodze uroczego faceta. W jej opinii pasują do siebie, ale pojawia się wredna czarownica (ta trzecia) i umieszcza Ukochaną w wieży. Kobieta niestety nie jest całym światem dla mężczyzny i nie zostaje przez niego uratowana. Facet to GŁUPIEC, bo zrezygnował ze szczęścia...

    Komentarz ze strony Tarot

  171. elima elima napisała:

    Miś koala zajadający eukaliptusa? To może być medical na Antypodach :DD

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  172. elima elima napisała:

    Będę trzymała kciuki :)

    Komentarz ze strony Tarot

  173. elima elima napisała:

    Zapomniałam dodać, że z uroczymi loczkami choć przydługą grzyweczką... Trzeba przyciąć, bo cudowne oczęta zasłania

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  174. elima elima napisała:

    Ojej jaki uroczy bobas na 03......
    rozmarzyłam się

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  175. elima elima napisała:

    Hehehe ja widzę to inaczej:
    *1 demon... mogę pooszukiwać trochę na jutrzejszym egaminie? - oczywiście (symbolizuje to Twoją rogatą duszę),
    *ale z 2 wychodzi ze sprawiedliwość mnie za to dopadnie - oczywiście, że dopadnie - zaliczysz :D
    *mój kochanek nie bedzie zadowolony - szkoda że zaliczyła, inaczej razem byśmy mieli poprawkę :)
    *co oznacza 4 koniec naszej miłości - znajdż takiego, który bedzie się cieszył z Twoich sukcesów
    *co oznacza dla mnie 5 utratę czegoś naprawdę ważnego - jeśli lubisz spokój to faktycznie go stracisz, bo zaczniesz używać życia i spokój się skończy :D

    Komentarz ze strony Tarot

  176. elima elima napisała:

    Oj magret :) pokaż dzieciakom Hefalumpy :)) zobaczą, że to wypisz-wymaluj kubusiowy Hefalump :)

    Hehe Kasiek, fonin, to jakie wy te historie chcecie czytać?
    :DD ojej wilcze szczenię - jak ze średniowiecznego lasu :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  177. elima elima napisała:

    Jak się tak z boku na to patrzę to faktycznie strasznie ujada ten piesek. Czyżby jakiś zazdrosny pupil przeganiał HŚŻ-towego biznesmena, który myśli, że jak ma kasę, to mu wszystko wolno?

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  178. elima elima napisała:

    Z drugiej strony mógłby to być uroczy Hefalump tylko to nie ta bajka...

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  179. elima elima napisała:

    Moim zdaniem musieli się poznać w taki sposób:
    Ona zderza się z Nim i (wskutek zderzenia z twardym torsem) widzi skrzydlate amorki jak fruwają sobie w koło....
    Tylko po co im trąby?

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  180. elima elima napisała:

    Ale zapewne magret chodziło o to, by było światowo :)) Jak światowe życie :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  181. elima elima napisała:

    Wykorzystam :) dziękuję :)

    Komentarz ze strony Tarot

  182. elima elima napisała:

    Czyżby przyszłość niosła nam nową powieść Susan Wiggs?

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  183. elima elima napisała:

    Ach co za pomysł Kasiek. Wspaniały!

    Komentarz ze strony Tarot

  184. elima elima napisała:

    Ojej Susan Wiggs!! To na pewno kiść winogron - czyżby Autorka przeniosła się w cieplejsze klimaty?

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  185. elima elima napisała:

    Trzeba myśleć pozytywnie :DD Chyba każdy układ będzie dla nas korzystny, bo nawet jak wyjdzie coś złego to trzeba pamiętać "że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" :))

    Komentarz ze strony Tarot

  186. elima elima napisała:

    A Redakcja pokaże jak się wosk wylał? :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  187. elima elima napisała:

    Z butami? O niczym nie słyszałam... Ale pewnie co region to inne zwyczaje :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  188. elima elima napisała:

    Hehehe pewnie jeszcze przez tydzień czuło się 'atmosferę' andrzejkową :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  189. elima elima napisała:

    Ja nigdy się w to nie bawiłam :( a wosk to lałam chyba raz w życiu...

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  190. elima elima napisała:

    Hmmm to 3 rozdania do jednego pytania? Czy może mamy sobie pomyśleć o 3 sprawach?

    Komentarz ze strony Tarot

  191. elima elima napisała:

    Bo jeśli coś ważnego, to szkoda żeby nam jakiś demon zapaskudził sprawę :))

    Komentarz ze strony Tarot

  192. elima elima napisała:

    Heheeh nie wiadomo o co pytać karty :)

    Komentarz ze strony Tarot

  193. elima elima napisała:

    Czyli prawda :)

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  194. elima elima napisała:

    hehehe najlepiej potraktować go gorącym żelazkiem przez gazetę :D

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  195. elima elima napisała:

    :)
    Ja też! Ja też! :))

    Komentarz ze strony Lanie wosku

  196. elima elima napisała:

    Problemy z "moim" internetem :)) nie Serwisu (ale zakręcona jestem)...

    Komentarz ze strony Fotorelacja z Targów Książki

  197. elima elima napisała:

    Zapomniałam dodać, że przez wczorajsze problemy z netem (wrrr) nie zdążyłam zamówić książek ;( Długo nam przyjdzie czekać na jakieś inne promocje?

    Komentarz ze strony Fotorelacja z Targów Książki

  198. elima elima napisała:

    Tak! Jabłuszka są bardzo apetyczne. Tak jak oferta MIRY :)

    Komentarz ze strony Fotorelacja z Targów Książki

  199. elima elima napisała:

    Już nie raz komentowałyśmy okładki :) ale na wspólnych zdjęciach można zauważyć różnorodność, paletę barw i naprawdę ciekawe koncepcje...

    Komentarz ze strony Fotorelacja z Targów Książki

  200. elima elima napisała:

    Bardzo podoba mi się hasło skarletki "Książki pachnące kobiecością" :) od razu wpadło mi w oko ;)

    Komentarz ze strony Spotkajcie się z nami na Targach Książki

  201. elima elima napisała:

    Mira - zaszyj się w krainie romantycznych uniesień.

    Komentarz ze strony Spotkajcie się z nami na Targach Książki

  202. elima elima napisała:

    Seria jest naprawdę trafiona. Szczególnie, że każda z nas ma jakiś ulubiony motyw występujący w romansach :) Trzy książeczki w jednej to potrójna dawka tego, co lubimy. Dla mnie osobiście dużym plusem są świetne okładki - przyciągają wzrok.

    Komentarz ze strony Najbardziej podoba mi się …

  203. elima elima napisała:

    Już po północy :) ale tak mnie teraz natchnęło, że ja chyba nie lubię jednak mężczyzn z długimi (ewentualnie półdługimi włosami). Do tego szkockiego Rob Roy'a i mrocznego Robin Hooda dodałabym jeszcze Janosika z 16 i mogłabym zamknąć listę przebojów. Dodam jeszcze, że okładka "Kochanek Lady Felsham" jest zbyt jednoznaczna...

    Komentarz ze strony Którą z okładek uważasz za najmniej atrakcyjną?

  204. elima elima napisała:

    Najmniej atrakcyjne moim zdaniem to 01 i 09.
    01 jest ciemna mroczna i w ogóle nierzucająca się w oczy. Mnie by nie zainteresowała. A para nie wygląda jakby została ogarnięta uczuciem - mniej lub bardziej mrocznym. To taki kopciuszek u ludzi z lasu. No chyba, że on jest lekarzem a ona skręciła nóżkę.
    09 nie zainteresował mnie natomiast jako mężczyzna. Jest ogromny, moim zdaniem nieatrakcyjny i jakoś przytłacza okładkę :)) Do tego to nieciekawe kratkowane tło...

    Komentarz ze strony Którą z okładek uważasz za najmniej atrakcyjną?

  205. elima elima napisała:

    Mając taki ogląd na okładki romansów historycznych :) zauważyłam, że najbardziej podobają mi się scenki obyczajowe w ogrodzie. Najatrakcyjniejsze wydają mi się okładki nr 03, 04, 11 i 15.

    Komentarz ze strony Którą z okładek uważasz za najatrakcyjniejszą?

  206. elima elima napisała:

    Chciałam zauważyć, że Nora Roberts też zaczyna swoją bardzo popularną serię o MacGregorach w czasach historycznych - Szkocja 1745 rok :)) To oznacza, że czasy lordów i innych markizów, tudzież delikatnych dziewczątek, mają w sobie ogromny potencjał. Do tego nawet jeśli ktoś nie przepada za historykami, chętnie przeczyta powieść swojej ulubionej autorki.
    Dodatkowo, jeśli będzie to coś sensownego, może ktoś polubi tematykę odległych czasów.

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  207. elima elima napisała:

    Naprawdę kobiety wierzą, że historia w RH jest prawdziwa? Ojej!
    Toż nawet współczesna Diana Palmer nieraz sobie pofolguje i jakieś kwiatki wplecie w historię. Jak choćby sławetne już mdłości poranne na drugi dzień 'po'.

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  208. elima elima napisała:

    Magret65 nie ma na to reguły. Bo nawet najlepszy temat może zostać przez autorkę 'skopany'. Książka musi zainteresować, podsycać ciekawość i wreszcie ją zaspokoić. To przepis na udane książki.
    A historyczne powieści przenoszą nas do czasów skromnych, niewinnych panien i dystyngowanych dżentelmenów, z ich elokwencją i wybitnymi manierami. Pozwala pomarzyć (o ile Twój spadek nie idzie w ręce jakiegoś wujka, stryjka czy po-ciotka, bo ty jesteś tylko kobietą). wrrr

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  209. elima elima napisała:

    Czekam na kilka książek :)) bo wolę hurtowo kupować :)

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  210. elima elima napisała:

    Z Waszych opinii wiem, że mariaże Camp są świetne :)) nie miałam okazji (jeszcze) ich czytać, ale mam w planach do kupienia :))

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  211. elima elima napisała:

    A jednak to Rzymianie :)) doczytałam ponownie :))

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  212. elima elima napisała:

    O proszę! Anglia IV wiek. 'Ukochana zdobywcy' Juliet Landon. A wygląda jak rzymianin...

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  213. elima elima napisała:

    Na półce u mnie czeka taka jedna o baaaaardzo zamierzchłych czasach. Ale ja właśnie nie za bardzo mam chęć czytania o Starożytności. Jakoś pierwsze co przychodzi mi na myśl to orgie za czasów Nerona i odechciewa mi się lektury...

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  214. elima elima napisała:

    Paula Marshall, Nicola Cornick, Mary Nichols, Margaret Moore, Joanna Maitland i Louise Allen... Więcej grzechów... :D

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  215. elima elima napisała:

    Idę poszperać trochę :) zaraz złapię ogląd na autorki. Bo ja to wzrokowiec :) okładka - tak. Tytuł lub autor - niekoniecznie :))

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  216. elima elima napisała:

    No Kasiek przyznam, że mnie zaciekawiłaś :))) Przeczytałam blurb i to jet to, co elima lubi najbardziej :))))

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  217. elima elima napisała:

    Tak odbiegając od tematu :)
    Ta "Duma i Uprzedzenie" ma coś w sobie. Oglądałam film z Keirą Knightley, miniserial z Colinem Firthem i nawet bollywoodzką wersję z Miss Świata Aishwaryą Rai :)) i muszę stwierdzić, że to się nie nudzi. Romanse Historyczne mają coś w sobie, co sprawia, że podchodzimy do nich z ciekawością zarówno za pierwszym razem jak i za 10.

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  218. elima elima napisała:

    O popatrz Severia mamy te same skojarzenia a jakże odmienne :)

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  219. elima elima napisała:

    Hhihihihi od razu przychodzi mi na myśl Pan Collins z "Dumy i Uprzedzenia" :))
    No i Elizabeth Bennet, która sprzeciwia się woli (matki :)) i nie chce wychodzić za, nie owijając, kretyna :))

    Nie wiem czy czytając jakąś powieść o pastorze nie miałabym właśnie tych pajaców :) przed oczami.

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  220. elima elima napisała:

    To "lubienie" zaczęło się od "Majora i Złotowłosej" Joanny Maitland :)) Pamiętacie?
    Ja pamiętam okładkę :) Ona, taka panienka z dobrego domu i odpowiednio wychowana, siedzi sobie na ławeczce, a On, doświadczony przez wojny i strrrasznie zgorzkniały, trzyma nogę na ławeczce i opiera się na kolanie :))

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  221. elima elima napisała:

    Jakbym miała wybierać, to pierwsze miejsce ma u mnie zawsze Gorący Romans :)
    Jednak wiem, że kobieta zmienną jest i często zmieniam obiekt zainteresowań. Tak samo było z Romansem Historycznym. Zaczęło się niewinnie :) dostałam jako gratis lub w pakiecie (nie pamiętam już). Przeczytałam jednym tchem i chciałam więcej :D Bo powieści z epoki (szczególnie XVIII i XIX wiek) to coś nowego, innego, zupełnie nie w moim stylu, ale jakże do mnie pasującego.

    Komentarz ze strony Festiwal Historyczny

  222. elima elima napisała:

    Super nagroda - tematyczna :))
    A sam film świetny (Keira Knightley jest stworzona do grania w filmach kostiumowych).

    Komentarz ze strony Jak dobrze znasz serię Romans Historyczny?

  223. elima elima napisała:

    Zasada jest taka - trzeba brać udział w konkursach, żeby mieć szansę na wygraną.
    Jeśli zdarzyło się kiedyś, by ktoś wygrał niezbyt uczciwie - zostawiam to tej osobie. Nie wiem czy cieszy się z takiej wygranej lub czy jej to nie przeszkadza.

    Osobiście wolę jak nagrody przyznawane są przez Redakcję lub na zasadzie 'kto pierwszy ten lepszy'. Bardzo podoba mi się np. konkurs historyczny, bo opiera się właśnie na tej drugiej zasadzie i jednocześnie sprawdza naszą wiedzę na dany temat lub mała ankieta o "Zakładnikach". Poza tym wiadomo co, jak i gdzie, bo wszystko jest widoczne jak na dłoni (w komentarzach).

    Co do Ambasadorek i Kaśka w ogóle, to trzeba być hipokrytą, by tłumaczyć jej 'popularność' wśród Redakcji i użytkowników. Wystarczy spojrzeć, że praktycznie pod każdą książką Kasiek się wypowiada się na jej temat, podpowiada szukającym i dzieli się uwagami. Do tego jej wypowiedzi są obszerne i bardziej przypominają recenzje niż zwykły komentarz.
    A jej pomysły w 'twórczych' konkursach są genialne. I naprawdę nie dziwię się, że często wygrywa...

    PS. Nie znam Kasiek, a jedyne co nas łączy to miłość do książek i (chyba) wiek :)

    Komentarz ze strony Głosuj na przepis

  224. elima elima napisała:

    Zgadzam się z Tobą, Kasiek. Jak patrzę kiedy zostały wydane książki Nory Roberts, które uwielbiam, to jestem zszokowana :)) bo są praktycznie w moim wieku :D A mają wielu zwolenników.
    Przypomnę, że np. seria o MacGregorach zaczyna się od 1985 r.
    "Irlandzkie serca" (wróżka) 1981r.
    minikolekcja N. Roberts wydana w serii Romans to lata 1982-1984.

    Komentarz ze strony Zgadnij, o czym będzie książka

  225. elima elima napisała:

    Oczywiście, że lubię książki z dreszczykiem :)) Choć czasami mam wrażenie, że w tak krótkiej formie, wiele autorek ma problem z poprowadzeniem wątku. Kończy się na tym, że czegoś brakuje, albo nie ma miejsca na wytłumaczenie istnienia jakiejś postaci. Nie zawsze komplikowanie na siłę wątku jest korzystne.
    Pisałam o tym w tematach poszczególnych książek, ale powtórzę :))
    W "Ucieczce w mrok" pojawił się na samym końcu Crowley (nie wiadomo po co - chyba tylko po to, by więcej osób ich ścigało), zasygnalizowano sprawy rodzinne, ale ich nie kontynuowano.
    W "Przez całą dobę" było bardziej niezrozumiałe. Skopiowałam ;) "W książce pojawiały się postaci/nazwiska, ale nie wytłumaczono kto?, co? i dlaczego? Do tej pory nie wiem dlaczego zginęła Ta kobieta i jakie informacje chciała/miała. Co to za dyskietka, którą (mówiąc kolokwialnie) olał Jack, jakie zawierała informacje? Czy były to jakieś dane od Tej kobiety?". Mam nadzieję, że kolejne pozycje będą bardziej spójne. Obecnie czytam książkę "Najbliższy wróg" i zaczyna się całkiem interesująco. Mam nadzieję że również tak się zakończy....

    Komentarz ze strony Zgadnij, o czym będzie książka

  226. elima elima napisała:

    1b
    2a
    3a
    4b
    5a
    6c

    Komentarz ze strony Zgadnij, o czym będzie książka

  227. elima elima napisała:

    To tak jak ja :))
    Przeczytałam "Ucieczkę w mrok" i "Przez całą dobę", ale mam już kupione następne. Ciekawe ile wydań Redakcja przewiduje, bo wydaje mi się że seria (chyba) Intrigue całkiem spora jest. Trochę buszowałam po internecie i trafiłam na bardzo dużo fioletowych wydań.

    Komentarz ze strony Zgadnij, o czym będzie książka

  228. elima elima napisała:

    :)) czasami to samo przychodzi.
    Moja wena zawsze się uaktywnia w ostatniej chwili. Może tym razem również spróbuję, ale o ile z prozą jeszcze sobie radzę, o tyle z wierszowankami w ogóle...

    Komentarz ze strony Napisz piosenkę miłosną

  229. elima elima napisała:

    Kasiek Ty to masz zawsze moc sprawczą :))

    Komentarz ze strony Napisz piosenkę miłosną

  230. elima elima napisała:

    Dlaczego? Małgorzatam jest autorką, więc chyba to ona ma do tego prawo...
    Poza tym patrząc po nickach, to w tym głosowaniu bierze udział sporo nowych osób i głosują na 7 lub 9.

    Komentarz ze strony Głosuj na przepis

  231. elima elima napisała:

    Podoba mi się 2 :) a paellę bardzo chciałabym spróbować tylko brak mi odwagi :)))

    Komentarz ze strony Głosuj na przepis

  232. elima elima napisała:

    Jako, że coraz częściej zdarza mi się nie mieć czasu :( podam przepisy na błyskawiczne przekąski :))

    Dowolną rybę (ja preferuję mintaja, solę lub pangę - filety mrożone - zawsze pod ręką tzn w zamrażarce) kroimy na paski i obsypujemy przyprawami: curry, mieszankami ziołowymi, czosnkiem w proszku wedle uznania. Smażymy na patelni.

    Do tego sos: kilka łyżek jogurtu naturalnego, pieprz, trochę soli i czosnek w proszku. Koniecznie do tego świeży ogórek starty na tarce o grubych oczkach. Wstawiamy do lodówki żeby składniki się przegryzły.
    Zajadamy kawałki ryby umoczone w sosie. Często podaję do tego strąki fasolki szparagowej (ugotowane w lekko osolonej wodzie), które łagodzą smak ryby przygotowanej na ostro.

    Kiedyś kupiłam seler naciowy żeby zobaczyć, co to w ogóle jest (i dlaczego tak często pokazują na filmach jak gospodynie kroją seler :DD) no i co z tego się robi... A ponieważ nic z moich zapasów nie pasowało, pomieszałam ze sobą tylko 4 składniki (+oczywiście majonez).
    Sałatka z surimi:
    seler naciowy
    surimi - opakowanie
    kukurydza - 1 puszka
    ananas - 1 puszka

    Seler, surimi i ananas kroimy w kostkę, łączymy z kukurydzą i zalewamy sokiem z ananasa. Odstawiamy do lodówki, aby się przegryzło. Odsączamy na sitku. Dodajemy do tego odrobinę soli, kilka łyżek majonezu i świeżo mielony pieprz (ja używam kolorowego).

    Komentarz ze strony Podziel się przepisem

  233. elima elima napisała:

    Czy ma Pani takie własne Wierzbowe Jezioro - magiczne miejsce, do którego wraca się z przyjemnością i z którym związane są najcenniejsze wspomnienia?

    Komentarz ze strony Zapytaj Susan Wiggs

  234. elima elima napisała:

    Czy zaczynając pisać pierwszą książkę należącą do Kronik znad jeziora wiedziała Pani, że będzie to seria? Czy może pomysł na serię narodził się w trakcie jej pisania?

    Komentarz ze strony Zapytaj Susan Wiggs

  235. elima elima napisała:

    Super! Ja też zwróciłam uwagę na "Mgły Avalonu". Bardzo tajemnicza nazwa i taka pasująca do serii...

    Komentarz ze strony Nowa nazwa Pensjonatu nad Wierzbowym Jeziorem

  236. elima elima napisała:

    Srebrna Przystań

    Komentarz ze strony Nowa nazwa Pensjonatu nad Wierzbowym Jeziorem

  237. elima elima napisała:

    A ja zawsze się zastanawiałam czy przepisy podawane w książkach mają sens :)) Bo czasami to tak ogólnikowo piszą, że... W sumie nigdy nie próbowałam, ale tu te proporcje są bardzo dokładne i pewnie coś by z tego było :)

    Komentarz ze strony Przepisy z "Zimy nad jeziorem"

  238. elima elima napisała:

    Ja tylko odnosiłam się do ogółu, a nie do tej powieści. Bo z fragmentu faktycznie trudno ocenić całą książkę.

    Komentarz ze strony Dopisz ciąg dalszy "Pensjonatu nad Wierzbowym Jeziorem"

  239. elima elima napisała:

    To moim zdaniem "realna" pisarka, która na siłę nie unieszczęśliwia bohaterów, by później okruch szczęścia przyjmowali jako ogromną kość. Wiadomo, że trzeba postarać się bardziej, by zaimponować komuś, kto wiedzie szczęśliwe życie. Jeśli ktoś jest bardzo doświadczony przez los, te umizgi wydają się "łatwizną" i przez to czujemy niedosyt. Co? Już? Koniec? Ja bym mu tak łatwo nie przepuściła... Wiele jest takich zarzutów, pisarki ułatwiają sobie pracę, a my się zastanawiamy skąd ta miłość...

    Komentarz ze strony Dopisz ciąg dalszy "Pensjonatu nad Wierzbowym Jeziorem"

  240. elima elima napisała:

    Po wizycie u lekarza Nina zamyśliła się. Boże, to jednak nie sen. Będzie miała dziecko z zupełnie obcym facetem. Gościem, który pojawił się w jej życiu równie szybko, jak się z niego ulotnił. Chwila beztroski zamieni się w życie z ciągłym zobowiązaniem. Choć Nina wiedziała, że jest w ciąży, podchodziła do tego raczej z naiwnością nastolatki, która boi się poinformować o tym fakcie rodziców. Po usłyszeniu słabego, ale jednak, bicia serduszka małej istotki rosnącej pod jej sercem, pomyślała, że będzie to fantastyczna podróż... Szkoda,że samotna. Pokochała całym sercem mające się urodzić dzieciątko, ale zdawała sobie sprawę, że może liczyć na pomoc jedynie rodziny. Laurence zniknął z jej życia i nie będzie go na siłę przywiązywała do siebie. Na pewno sobie poradzi. Musi...
    Jak ten czas ucieka. Z uśmiechem wspominała szczęśliwe początki macierzyństwa, choć okupione płaczem, brakiem snu i samotnością. Jej mała istotka wyrosła na przystojnego młodzieńca. Właśnie, jako najstarszy, próbował zorganizować dwie drużyny do gry w piłkę. Musiała stwierdzić, że z biegiem czasu coraz bardziej upodabniał się do ojca. Powiedziała mu o nim jak i Laurence'owi powiedziała o synu. Trzeba przyznać, że dziecko mężniej zniosło wiadomości niż dorosły mężczyzna. No cóż, Laurence nie miał zamiaru uczestniczyć w ich życiu. Bardzo zmieniła go kilkunastoletnia służba. Ostatnio dowiedziała się, że zginął na misji i choć nie utrzymywali kontaktów było jej przykro, głównie ze względu na dziecko. Ona sama mogła rzec z dumą - poradziła sobie w życiu. Spełniło się jedno z jej marzeń i została zarządcą pensjonatu. Choć swoje życie uważała za szczęśliwe, coraz bardziej zauważała brak pokrewnej duszy - mężczyzny, który wprowadziłby spokój do jej życia. Choć uważała siebie za twardą kobietę, tęskniła za silnym ramieniem mężczyzny, który dałby jej oparcie lub pomógł w ciężkich chwilach. Często zastanawiała się jak potoczyłoby się jej życie, gdyby nie "wpadła". Dzięki uporowi skończyła studia i nawet została burmistrzem, ale ciekawość pozostała...
    Nieważne. Życie toczy się dalej. Od kilku dni w mieście słychać plotki, że ktoś nowy się wprowadza. Pewnie jakaś rodzina szuka przyjaznego i spokojnego miejsca do życia. Samotny mężczyzna? Tutaj? Z dziećmi? Pewnie zmarła mu żona i biedak leczy rany. Nie to niemożliwe. Gdy jej oczom ukazała się postać mężczyzny, od razu wiedziała czyją twarz ujrzy.
    -Cześć Nina.
    To niemożliwe. Po tylu latach. Pamięta nawet moje imię. Niestety radość z jego pojawienia się w miasteczku szybko przemieniła się w wściekłość. Pensjonat, o którym marzyła jest teraz jego własnością. Tak jak i jej kontrakt o pracę. Już dawno się tak nie zdenerwowała, zrujnował jej marzenia i jeszcze musi się do niego uśmiechać, gdyż jest jej pracodawcą. Niestety ona tak nie potrafi - nie potrafi być na kogoś zła... Szczególnie, gdy dowiedziała się, że ta bogata i rozkapryszona panienka, żona Grega zażądała rozwodu i jeszcze nie chciała zatrzymać dzieci. Zaczęła mu współczuć tym bardziej że dzieci też potrzebowały wsparcia w nowym otoczeniu. Nawet nie zdawała sobie sprawy, że będą się tak wspaniale dogadywać, praca będzie przyjemnością, a Greg taki cudowny i opiekuńczy. Pensjonat zaczął się rozwijać. Greg miał fantastyczne pomysły jak przyciągnąć turystów, no i oczywiście fundusze. Dzieci często bawiły sie razem, choć niezbyt przychylnie patrzyły na Ninę i Grega. Czuły, że ich świat się zmienia. Szkoda, że Nina tego nie zauważała. Nawet nie wiedziała kiedy Greg stał się jej bardzo bliski, a dziecięca fantazja miała szansę się spełnić. Niestety Greg sprawiał wrażenie wypalonego i zmęczonego życiem. Wtedy zupełnie niespodziewanie doszło do czułego pocałunku w świetle księżyca. Ninę wprawił w szok choć dla Grega był czymś oczywistym.
    - Pozwól mi zaistnieć w twoim życiu. Nie chcę być tylko twoim pracodawcą. Wróciłem dla ciebie, bo wiem, że jesteś kobietą dla mnie. Kocham Cię. Nina zawsze marzyła, by to usłyszeć. Chciała to usłyszeć od Grega.
    - Dobrze. Kocham Cię. Spróbujmy...

    Komentarz ze strony Dopisz ciąg dalszy "Pensjonatu nad Wierzbowym Jeziorem"

  241. elima elima napisała:

    Hahaha Kasiek nie wiesz co tracisz :) Choć muszę przyznać, ze mają coś palmerowskiego w sobie...
    Mąż zdradza żonę i ona się o tym dowiaduje.
    Ona mu mówi, że chciała go zdradzić z pewnym facetem (oczywiście tego nie zrobiła, nie wystarczyło jej odwagi), a mąż - święte oburzenie wyprowadził się z domu...

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  242. elima elima napisała:

    :) Toż to najpopularniejszy bollywood na świecie :)) A teraz "Nazywam się Khan" - całkiem niedawno w kinach było i nawet premierę miało na Berlinale...

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  243. elima elima napisała:

    No i zapomniałam dopisać, że nie znam dobrej recepty na oglądanie lub nie adaptacji filmów. Osobiście preferuję najpierw film, a później książkę (chyba że przeczytałam ją znacznie wcześniej). Zauważyłam, że ma to na mnie zbawienny wpływ. Nie wkurzam się, nie denerwuję i ogólnie przyjemnie spędzam czas. W filmie nie mam oczekiwań, bo wszystko jest dla mnie nowe i świeże. A książka zapewnia mi rozrywkę i jeszcze bawię się wynajdywaniem różnic :) No i zawsze się zastanawiam jaki jest sens zmiany nazwiska bohatera czy imienia psa, bo nie są to jakieś istotne elementy. Największą różnicą, którą nie sposób było przeoczyć to np. "W samo południe" Nory Roberts. W filmie wybucha samochód, a Nora uśmierciła ex-męża bohaterki (tylko rozumiem, że familijna stacja Lifetime, nie chciała ograniczeń wiekowych w paśmie ogólnodostępnym).

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  244. elima elima napisała:

    Bollywood to coś co trzeba czuć i lubić. Poza tym - rozumieć. Piosenki w filmach to nic innego jak opowiadanie historii, czyli nie jest to jakieś "jazgotanie i wymachiwanie odnóżami". Ich choreografia jest przemyślana, każdy ruch ręką ma swoje znaczenie, itp. Czasami "darując" sobie piosenkę nie wiadomo co i dlaczego. A kwestia sposobu śpiewania, to rzecz gustu. Mam za sobą ponad 100 filmów rodem z Indii i w ogóle mi to nie przeszkadza. Powiem więcej słuchanie tej muzyki mnie uspokaja i... wycisza. Nie wiem jak to możliwe przy tak piskliwych tonach, ale jednak.
    Nie wiem Asiunia31, co oglądałaś...

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  245. elima elima napisała:

    No i coś dla Kasiek :) która wspomniała o Bollywoodzie...
    *Samara - to rola zdecydowanie dla Kajol - ma już doświadczenie. Zgrała w Fanaa-Unicestwienie kobietę, która styka się z terroryzmem i nie boi się zrobić czegoś naprawdę nietypowego by z nim walczyć. Równie dobrze wyglądałaby w roli kobiety zawiedzionej przez kraj i los, która podejmuje odważne kroki, by odpłacić winnym za jej krzywdę. Podobną rolę terrorystki zagrała również Manisha Koirala, która świetnie ukazała targające nią uczucia. Wiedziała o co walczy, choć zdawała sobie sprawę, że ofiarami mogą być niewinni ludzie.
    *Maggie - Vidya Balan delikatna z wyglądu, mocna z charakteru lub zupełnie inna piękność Bipasha Basu, która zachwycałaby nas swą urodą oraz rzewnymi łzami. Choć Vidya moim zdaniem zagrałaby lepiej a jej postać zyskałaby sympatię widzów.
    *Daniel - tu widziałabym Aamira Khana, który wie jak rozprawić się z bandytami i jest gotowy do poświeceń. Grał człowieka, który mści się na mordercach jego ukochanej i jego rola robi wrażenie.
    *Jake - taki czarny charakter pasowałby do Johna Abrahama, który ma twarz rozrabiaki i demoniczne spojrzenie człowieka, który wiele widział w życiu.

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  246. elima elima napisała:

    Jako, że "cudze chwalicie swego nie znacie", do polskiej obsady zaproponowałabym:
    *Samara - Maja Ostaszewska - nadawałaby się do roli osoby doświadczonej przez los i zdecydowanej na wszystko
    *Maggie - Agnieszka Grochowska, jako kobieta zrozpaczona po porwaniu dziecka i jednocześnie zdeterminowana, by je odnaleźć, byłaby bardzo rzeczywista i wzbudzałaby nasz smutek i współczucie.
    *Daniel - Andrzej Chyra - ma doświadczenie w rolach osób zmęczonych życiem, zdesperowanych i rozczarowanych. Nie jest typem playboya tylko normalnego mężczyzny z problemami.
    *Jack - Jan Wieczorkowski - ze smutkiem na twarzy i poważnym podejściem do życia, wcieliłby się w męża przejętego losem rodziny, a także równie łatwo zamknąłby się w sobie i mógłby porwać własne dziecko.

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  247. elima elima napisała:

    Uwielbiam filmy - podobnie jak książki :)
    Gdybym była odpowiedzialna za obsadzenie głównych ról w "Sześciu sekundach" myślę, że byliby to:
    *Samara - Katie Holmes - kobieta dojrzała o twarzy anioła. Trudno byłoby uwierzyć, że jest ona zdolna do wyrządzenia komukolwiek jakiejkolwiek krzywdy. Dała się poznać jako aktorka głównie romantyczna, nieśmiała, z zamyślonym spojrzeniem, szczęśliwa, czyli taka jak Samara w małżeństwie i rodzicielstwie. Ale nie można dać się zwieść ślicznej twarzyczce, potrafi zagrać role dramatyczne, pełne napięcia i wewnętrznej siły. Gdyby jednak nie zdecydowała się zagrać w filmie, widziałabym w tej roli Thandie Newton równie uroczą i niewinną twarzyczkę, która również jest niepozorna i nie wzbudza podejrzeń.
    *Maggie - Rachel McAdams - kobieta uczuciowa i pełna temperamentu. Potrafi pokazać emocje. Jest delikatna, sprawia wrażenie osoby, którą trzeba się opiekować. Jednocześnie potrafi pokazać pazurki i walczyć z przeciwnościami losu. Jako drugiej rolę Samary zaproponowałabym Emily Blunt, która swoimi różnorodnymi rolami udowodniła, że nie boi się wyzwań.
    *Daniel - Edward Norton - początkowo z kilkudniowym zarostem, w którym wygląda na człowieka doświadczonego przez los i skłonnego przejść na 'drugą stronę'. Później już bez zarostu, gdzie wygląda na chętnego do działania, zdeterminowanego i mającego cel w życiu. To aktor znający bardzo dobrze sztukę dramatyczną i sądzę, że będzie w tej roli świetny. Gdyby jednak zdjęcia kolidowały z innymi jego zobowiązaniami wykonałabym telefon do Matthew Foxa. Jest on głownie znany z jednego serialu, ale myślę, że pokazał w nim wszystkie cechy, którymi obdarzony był Daniel.
    W pozostałych rolach obsadziłabym osoby, których twarze byłyby mniej znane, ale z równie dużym doświadczeniem. Bohaterowie o tak silnych osobowościach powinni być eksponowani. Jeszcze tylko bym napisała, że mężem Maggie mógłby zostać Jake Gyllenhaal, który nie jest typem mięśniowca i bezmózgowca, ale właśnie zwykłego mężczyzny - męża i ojca, którego okoliczności zmusiły do wzięcia udziału w wojnie, a który nie może sobie z tym poradzić.

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  248. elima elima napisała:

    Ja chętnie pokuszę się o wytypowanie własnej obsady, jeśli tylko znajdę (trochę więcej niż chwilę) czasu ;/

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  249. elima elima napisała:

    Oj Kasiek, przecież w Polsce nie powstają tylko gnioty. Zazwyczaj jest tak, że w tych komercyjnych filmach dają nieźle popalić, ale pozostałe wcale nie są takie złe. A co do Bollywoodu, to nie wszędzie tańczą i śpiewają :) Polecam Black z Rani i Amitabhem...

    Komentarz ze strony Zostań reżyserem

  250. elima elima napisała:

    Chętnie przeczytałabym trzy opowiadania jednej autorki np.:
    Day Leclaire ("Cud w Milagro", "Nie ma tego złego", "Tymczasowy mąż")
    Karen Leabo ("Ben", "Nieziemski skarb", "Lindy i szeryf")
    Jennifer Greene ("Sokolnik", "Jak za dawnych lat", "Na krawędzi snu")
    Laura Leone ("Sekrety rodzinne", "Odmieniec", "Dziewica")
    Cathy Williams ("Karaibska rapsodia", )
    Dixie Browning ("Rozwódka, pisarz i księżyc", "Czerwcowe tornado", "Biały słoń panny Phoebe")
    Lass Small ("Nieproszony gość", "Znowu razem")

    Komentarz ze strony Jakie masz życzenie?

  251. elima elima napisała:

    Chyba pisałam już o tym wcześniej, ale dla mnie bardzo dużą wartość przedstawiały białe Romance w porównaniu z obecnymi. Tam historie były subtelne, dowcipne i autorki naprawdę musiały się postarać, by coś fajnego wyszło. Teraz to dużo łatwizny, a przyznam, że w niektórych sytuacjach nie wiem czy kobieta by tak łatwo wybaczyła...

    Komentarz ze strony Jakie masz życzenie?

  252. elima elima napisała:

    Przypomina mi się też seria "Zapach lawendy" Jennifer Greene...

    Komentarz ze strony Jakie masz życzenie?

  253. elima elima napisała:

    Teraz tak mi przyszło na myśl, że mogłaby być książeczka
    'Miłość po teksańsku' lub 'Zakochani kowboje', gdzie kobieta postanawia zacząć nowe życie na teksańskiej ziemi, wiąże się z kowbojem itp.
    Albo na wesoło 'Podwójna dawka miłości', książeczki w których "urodziły się" bliźniaki :D

    Komentarz ze strony Jakie masz życzenie?

  254. elima elima napisała:

    Jak przebiegała praca nad "Sześcioma sekundami"? Czy od razu miał Pan plan i doprowadził go do końca. Czy może bohaterowie zaczęli "żyć własnym życiem" i postanowił Pan zmienić ich los?

    Komentarz ze strony Rick Mofina odpowiada

  255. elima elima napisała:

    Ja też, zanim pomyślałam o tematach na książkę, odkurzyłam moje dawne wydawnictwa jeszcze w różowych/czerwonych i białych okładkach :)) Bo moim zdaniem nie ma sensu wydawanie nowszych książek, które są bardziej dostępne np w antykwariatach lub allegro...
    Poza tym wiele z nas była w początkach Harlequina w powijakach i chętnie sięgnie po wcześniejsze wydania :))

    Komentarz ze strony Jakie masz życzenie?

  256. elima elima napisała:

    W swojej książce opisuje Pan bardzo konkretne przypadki. Czy miał Pan styczność z osobami, które mogły być pierwowzorami Samary, Maggie i Daniela? Czy może są one wynikiem wnikliwej obserwacji sytuacji na świecie?

    Komentarz ze strony Rick Mofina odpowiada

  257. elima elima napisała:

    Ja podstawiłam pod nos książkę mojej brzydszej połówce i teraz on czeka w kolejce do czytania :)

    Myślę, że jest to też świetny tytuł na prezent dla wszystkich, którzy czekają na sensację i dreszcz emocji.

    Komentarz ze strony Napisz recenzję "Sześciu sekund"

  258. elima elima napisała:

    Było takie opowiadanie, w którym bohater został skazany na więzienie i powiedział żonie żeby na niego nie czekała. Po trzech latach jak wychodzi z więzienia dowiaduje się że ma syna... Tu chyba został oczyszczony z zarzutów.
    Też w dynastii Fortune'ów chyba "Jon i Tara" Jon został oskarżony o próbę otrucia kogoś z rodziny...

    Komentarz ze strony Jakie masz życzenie?

  259. elima elima napisała:

    Niestety nie miałam okazji przeczytać całej książki. Jednakże fragment, który mam już za sobą bardzo mnie poruszył i wstrząsnął.
    Mogę tylko przypuszczać, że historie opowiadane przez autora pokazują jak nasze życie w ciągu kilku krótkich chwil może zmienić się w koszmar. Bohaterowie prowadzą ustabilizowane życie, mają rodziny i są szczęśliwi. Choć borykają się z drobnymi problemami, nie załamują się, gdyż mają oparcie w innej osobie. Gdy nagle zostaje im to odebrane czują się niepełni, pozbawieni części siebie. Swoją postawą przedstawiają różne podejście do życia i do tragedii jaka ich dosięgła.
    Samara pragnie zemsty za krzywdę jaka została wyrządzona jej i jej rodzinie. Nigdy by się na to nie zdecydowała, gdyby nie bezsensowna śmierć jej męża i syna. Kobieta nie chce być utożsamiana z żadną organizacją, gdyż walczy dla siebie i o pamięć dla najbliższych. Nie chce stać się częścią machiny, bo występuje przeciwko rządowi, który wprawił tę machinę w ruch.
    Maggie Conlin podejmuje desperackie próby odzyskania dziecka. Początkowe problemy finansowe zmuszają męża Maggie do wyjazdu do Iraku. Jake wraca stamtąd zupełnie odmieniony, niestety nie chce podzielić się swoimi problemami z rodziną. Małżonkowie coraz bardziej oddalają się od siebie, ale Maggie ma nadzieję, że kłopoty uda się przezwyciężyć. Niestety pewnego dnia okazuję się, że Jake uprowadził ich syna Logana.
    Daniel przeżył osobistą tragedię. Jego żona spodziewająca się dziecka zmarła, a on obwinia się o spowodowanie jej śmierci. Życie traci dla niego sens, dlatego zaczyna się nim bawić. Nie boi podejmować się ryzykownych decyzji, gdyż tak naprawdę nic się już dla niego nie liczy. Można nawet powiedzieć, że będzie cieszył się z własnej porażki, gdyż pozwoli mu to szybciej połączyć się z rodziną.
    Książka zachwycająca już od pierwszych stron, aż trudno uwierzyć jakiego tempa nabierze później. Na pewno spodoba się wszystkim, bo jest to wciągający thriller poruszający wiele kwestii i łączący wątki w nieprzewidywalny sposób.

    Komentarz ze strony Napisz recenzję "Sześciu sekund"

  260. elima elima napisała:

    Mogłaby być seria np. 'Panny w opałach', gdzie kobiety nękane przez prześladowców znajdują oparcie w nieustraszonych mężczyznach. Sporo było takich opowiadań o ochroniarzach, komandosach, policjantach...
    np. "Trzy tajemnice" Lisa Jackson

    Albo 'Ojciec z wyboru', gdzie mężczyzna opiekuje się kobietą będącą w ciąży z innym mężczyzną.
    np. "Prezent" ELizabeth Bevarly
    "Jak odnaleźć szczęście" Kathie DeNosky
    "Zaskakujące dziedzictwo" Kathie DeNosky

    'Aranżowane małżeństwa', gdzie bohaterowie zostają zmuszeni do ślubu, a później odkrywają uroki małżeństwa.
    np. "Ślub na życzenie" Leigh Michaels

    'Niedobrana para', gdzie bohaterowie pochodzą z zupełnie innych światów i prowadzą odmienny styl życia.
    np. "Powrót miłości" Beverly Barton
    "Całym sercem" Annette Broadrick

    Lub 'Tymczasowe małżeństwo', gdzie para decyduje się na krótkotrwałe małżeństwo, by osiągnąć swój cel. Po upływie terminu przekonują się, że nie mają ochoty na rozstanie.
    np. "Wyjdź za mnie, Kate" Judy Christenberry
    "Obietnica Luke'a" Eileen Wilks

    Lub 'Egzotyczna przygoda', gdzie tłem dla historii miłosnej są egzotyczne kraje.
    np. 'Afrykańska przygoda' Carol Gregor lub kilka opowiadań z Medical

    Można także wydać w jednej książce historie, które pojawiały się w serii np.
    "Siostry McIvor" Margaret Way.
    Nieoczekiwany spadek m.in. Cara Colter "Dziedzictwo"
    Dynastia Ashtonów
    Dynastia Elliottów

    Osobiście byłabym uszczęśliwiona, gdyby została wydana seria, o której już wspominałam kilka razy:)
    To "Teksański Klub Ranczerów" - 6 opowiadań wydanych Gorącym Romansie DUO
    "Tajemnicza nieznajoma" Sara Orwig
    "Pierwsze wspólne święta" Laura Wright
    "Szalone noce" Kathie DeNosky
    "Do utraty tchu" Cindy Gerard
    "Tajna misja" Cathleen Galitz
    "W ramionach szejka" Kristi Gold

    Komentarz ze strony Jakie masz życzenie?

  261. elima elima napisała:

    Fajna seria z Hq Romance (jeszcze w białych okładkach) Bal Kopciuszka - Day Leclaire. Nie pamiętam ile tego było, ale chyba 3. Akurat na 1 książkę. Jest motyw przewodni - "bal kopciuszka", a do tego jest to wspomnienie dawnych czasów.

    Komentarz ze strony Jakie masz życzenie?

  262. elima elima napisała:

    Dziękuję :)

    Komentarz ze strony Co można zrobić w sześć sekund?

  263. elima elima napisała:

    Ja też mam kilka typów :)
    Podobał mi się pomysł
    - Redakcji o Oplu Insignia (chciałabym taki posiadać :D),
    - Kaśka - wygrać mecz (w koszykówce 6 sekund potrafi przedłużyć się do kilku minut),
    - Tavari - informatycznie :)
    - Johannylind - o dzieciach ;)
    I parę innych ;) Oraz ciekawi mnie co "ocenzurowała" Redakcja :)

    Komentarz ze strony Co można zrobić w sześć sekund?

  264. elima elima napisała:

    Dziękuję Magret65. Powiem Ci, że to zupełnie spontaniczny pomysł, który wpadł mi do głowy, gdy buszowałam po tytułach Nory Roberts i jakoś tak same ułożyły się w pewną 'całość'. Musiałam się oczywiście posiłkować kilkoma tytułami innych autorek, którymi również jestem zainteresowana :))

    Komentarz ze strony Co można zrobić w sześć sekund?

  265. elima elima napisała:

    Książka zapowiada się bardzo interesująco, a Redakcja potrafi jeszcze bardziej zachęcić nas do zakupu :) Aż 3 konkursy, w których można się wykazać :)))

    Komentarz ze strony Dopisz zakończenie, wygraj nagrodę

  266. elima elima napisała:

    Jak przekonują nas autorki romansów, 6 sekund to bardzo dużo czasu, by:
    - przekonać się, że "Wszystko jest możliwe",
    - zaryzykować i dokonać "Trudnego wyboru", bo "Zwycięzca bierze wszystko",
    - ulec "Pokusie", gdy na naszej drodze pojawi się "Tylko ten" jedyny, wymarzony,
    - wyjawić nasze "Ukryte uczucia", by odnaleźć "Drogę do szczęścia",
    - wykonać "Dwa kroki w przyszłość",
    - wypowiedzieć proste słowo TAK, by być "Na zawsze razem".

    Komentarz ze strony Co można zrobić w sześć sekund?

  267. elima elima napisała:

    No i właśnie to jest główna przyczyna... Cóż tak mi się wydaje. Osoby chcące kupić książki będą szukały tam, gdzie taniej - jeśli nie jest Waszym celem konkurowanie, to trudno się dziwić, że osoby nie zamawiają...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  268. elima elima napisała:

    hihih i dba o kondycję:D

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  269. elima elima napisała:

    A właśnie zastanawiałam się gdzie Redakcja szukała/znalazła kocimiętkę...
    :D

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  270. elima elima napisała:

    Hihihihi ja też w to nie uwierzę. A jak idzie sprzedaż Gorących Romansów? :))Czy już mówiłam, że szkoda że skończyła się Orchidea? heh

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  271. elima elima napisała:

    Hihihi Kasiek - zrozumiałyśmy :)) Nie musisz powtarzać :)

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  272. elima elima napisała:

    To chyba nieśmiałość nowych użytkowników... Może jak już się rozkręcą, to i opinii sporo (i dłuższych) się pojawi. A przynajmniej mam taką nadzieję.
    Ja też Dorcom174 tak mam - lecę na stronę książki, o której ktoś się wypowiedział i liczę na jakieś "konkrety", a tu mnie informują, że zamierzają przeczytać... Może jak już przeczytają to napiszą?

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  273. elima elima napisała:

    No tak, wiem bo czytałam książki i pamiętam te wszystkie akcje :) Dzięki Asiunia :)
    Czasami trzeba włączyć myślenie :)

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  274. elima elima napisała:

    Właśnie chciałam się dowiedzieć jakie to były nagrody (tak z ciekawości) :D

    Co do tytułów za 50% ceny, to faktycznie niektóre pozycje są długo ;) ale takie wrażenie mamy również wtedy, gdy już książkę posiadamy lub nie mamy zamiaru jej kupić... Taka prawda ;)
    Ja już mam swoje typy do zakupu :) w sklepie i czekam na jakąś fajną propozycję za 50%. Cierpliwości u mnie wiele ;)

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  275. elima elima napisała:

    Kasiek a o jakich nagrodach mówisz i o jakich początkach działalności :) umiejscowisz to jakoś w czasie? Bo ja byłam chwilkę z Harlequinem i Mirą a teraz już z obecnym serwisem...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  276. elima elima napisała:

    Przecież my, to takie kółko wzajemnej adoracji :) I tak powinno być. Redakcja zdaje sobie sprawę z tego, że to czytelniczki i ich pozyskiwanie jest tu priorytetem. Dlatego ja osobiście jestem zachwycona tym, że nasze prośby czy sugestie są spełnianie (choćby poprzez sugester). Dzięki temu nasza wzajemna "współpraca" się układa i mamy możliwość tworzenia tego Serwisu.

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  277. elima elima napisała:

    Tak przeglądam sobie stronę sklepu i zastanawiam się co jeszcze mi się spodobało :)
    Podoba mi się inicjatywa z pakietami promocyjnymi - jest to w pewien sposób odnośnik do mojej prośby, by wszystkie książki powiązane ze sobą były jakoś oznaczone. W pakietach jest informacja, że to kontynuacje, czyli jest jakiś postęp :)) Oczywiście dla kogoś kto nie zaopatrzył się wcześniej w którąś z pozycji.

    Dla osób (w tym mnie również) dobrą alternatywą jest też dostępność niektórych tytułów przez kilka miesięcy po wydaniu - szczególnie gdy chce się mieć serie w całości a w danym momencie nie stać nas na zakup... Ja chcę zaopatrywać się sukcesywnie w "Romans&Sensację" więc korzystam :)

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  278. elima elima napisała:

    Każda inicjatywa jest dobra by zachęcić do kupowania. Bony to super pomysł, podobnie jak zbieranie punktów (np też w ramach konkursów), możliwość zakupu wybranej pozycji z jakimś rabatem...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  279. elima elima napisała:

    Ja się odnosiłam do ogółu :) Robię często zakupy przez internet i moja pani na poczcie już bardzo dobrze mnie kojarzy :)
    Co do samych kosztów przesyłki, to często jest ona wygórowana, gdyż liczone są zabezpieczenia, koszty opakowania i sama wysyłka. Często wychodzi na to, że trzeba tak jak piszesz kupić 8-10 pozycji, by coś się opłacało kupić...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  280. elima elima napisała:

    Pewnie że tak wiele osób zostało "zmuszonych" przez zakład pracy do założenia konta... I choć już to konto mają to idą do okienka w banku i wybierają pieniądze z kasy. Niektórzy już umieją wyciągnąć pieniądze z bankomatu, ale płatność kartą to już kosmos... Cóż, taka jest rzeczywistość. Młodsi mają lepiej, bo są bardziej odważni jeśli chodzi o nowości...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  281. elima elima napisała:

    A moja do mnie dzwoni i mówi żebym na tej i tej stronie internetowej sprawdziła i może, ewentualnie kupiła i najlepiej jeszcze jej wysłała :)) No i oczywiście żebym jej zapłaciła a ona mi odda papierkowe :))

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  282. elima elima napisała:

    Już dawno dopytywałam się co dalej z serią Bestsellers :) Mam do niej sentyment, bo to od niej zaczęła się moja przygoda z książkami MIRY (bo Harlequiny czytam już od ładnych parunastu lat). Oj, to ja też zwrócę szczególną uwagę na konkursy z pozycjami BESTSELLERS :D

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  283. elima elima napisała:

    Ja mam na to kilka teorii :)
    1. Po prostu nadal lubimy tradycyjne zakupy - dotykamy książki a później płacimy pieniędzmi :) - ja już dawno do tych osób nie należę...
    2. Dla wielu osób zakupy w sklepach internetowych wiążą się z ryzykiem.
    3. Wiele osób nie umie płacić przez internet.
    4. Po prostu nie wiedzą, że ten sklep istnieje...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  284. elima elima napisała:

    Co do jakości zapakowania, to muszę przyznać, że jest super. Książki są opakowane w pudełka kartonowe i folię bąbelkową lub w tekturkę. Książki zawsze docierają w niezmienionej postaci (a inne przesyłki PP często docierają do mnie poszarpane i podarte - nie wiem co oni z nimi robią)...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  285. elima elima napisała:

    Dodatkowo możliwość zakupu bieżących tytułów Harlequina taniej w księgarni jest dla użytkowników korzystne. W kiosku są ceny "normalne", a tu z rabatami. Przy zakupie większej ilości na pewno się będzie opłacać...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  286. elima elima napisała:

    Z tym taniej w innych księgarniach też różnie bywa... Zazwyczaj jest tak, że im więcej książek kupujesz tym więcej płacisz (bo wzrasta waga). Tu za więcej nie płaci się kosztów przesyłki...

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  287. elima elima napisała:

    I zgadzam się, że dobrze byłoby żeby istniał wybór książki :) Faktycznie pomimo tak ogromnego wyboru książek istnieje prawdopodobieństwo, że pozycje się powtórzą...
    Może być tak, że można wybierać z jakiejś puli książek.

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  288. elima elima napisała:

    Ja też uwielbiam otrzymywać książki, przecież to strona wydawnictwa i spotykamy się tu właśnie ze względu na książki :)

    Co do wiosennego konkursu, to taki konkurs z większym rozmachem, więc i nagrody są takie :) Najbardziej podoba mi się Spa :)

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  289. elima elima napisała:

    Nie należę do osób niecierpliwych :) dlatego mogę poczekać na przesyłkę. Dotychczas przesyłka dochodziła do 7 dni (czyli tak jak jest napisane). Tak to wygląda :) Nie wiem czy byłoby krócej, bo nigdy nie zwracam uwagi kiedy zamawiam (czy to poniedziałek czy piątek) :)) Dodatkowo wybieram Pocztę Polską, bo żeby odebrać przesyłkę kurierską muszę być w domu :) więc wolę sama po nią pójść do okienka :D

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  290. elima elima napisała:

    Czy rzeczywiście był taki pomysł? Z likwidacją sklepu? Nic nie słyszałam...
    Ja staram się kupować systemowo :)) Obieram jakiś cel i wtedy kupuję. Oczywiście zależy to od funduszy jakie mam w danym czasie i ile z nich mogę przeznaczyć na zakup nowych książek. Obecnie uzupełniam swoją kolekcję Nory Roberts :) Uwielbiam jej powieści i staram się na bieżąco w jakąś jej książkę zaopatrzyć :))

    Komentarz ze strony dyskusja o sklepie

  291. elima elima napisała:

    Wiem wiem :)) Ale bardzo fajnie wygladał taki proces twórczy :) Pewnie to tak wygląda, gdy kilka osób pisze jakąś powieść...

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  292. elima elima napisała:

    A tak w ogóle, to czytając fragment książki, wszystkie komentarze i dopisując ciąg dalszy historii, muszę stwierdzić, że wszystko mi się pomieszało :D I w sumie to nie wiem, co wydarzyło się (i co jest) w książce, a co było wymysłem naszej bujnej wyobraźni :)

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  293. elima elima napisała:

    Zgadzam się, że opis książki i to co przeczytałam we fragmencie jakoś nie pasują mi do jednej powieści. Ale ja nadal mam nadzieję, że to będzie o Allie. W końcu coś jej się należy skoro "biegła tak szybko i wytrwale, iż wydawało się, że będzie uciekać wiecznie".

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  294. elima elima napisała:

    To nie jest ciąg dalszy :)))
    Z ogromną ciekawością czytałam fragment powieści i muszę przyznać, że niesamowicie mnie zainteresowała. Nie będę mogła się doczekać kiedy ją przeczytam. Zastanawiałam się jak widzę zakończenie tej historii i, moim zdaniem, jeszcze wiele w niej wydarzy. Gdy Allie i Ross znajdą się w jej mieszkaniu i zobaczą, że zostało ono dokładnie przeszukane, oczywistym stanie się fakt, że ona nie będzie mogła w nim pozostać. To ucieszy Rossa, który nie będzie musiał przekonywać jej żeby z nim pojechała. Poza tym zyska dodatkowy czas, by dowiedzieć się dlaczego jest taka cenna dla Chastaina i jaką gra rolę w tym przestępstwie. Ponowne spotkanie z Taylorem i niebezpieczeństwem, upewni Allie, że Ross nie jest tym za kogo się podaje, a jego pojawienie się tamtej nocy nie było przypadkowe. Zaczyna podejrzewać, że ma on swój udział w tej sprawie. Po wyłożeniu bardzo ostro swojego stanowiska, Ross musi wtajemniczyć Allie w swoje sprawy i zaufać jej. Wspólnie obmyślają plan, który pomoże im zwabić Taylora w zasadzkę. Pomimo oporów, Allie zgadza się być przynętą, by w kulminacyjnym momencie Ross mógł zagrać bohatera i złapać zbira. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem. Allie zostaje porwana przez jednego z ludzi Chastaina, który został wynajęty, gdy Taylor zbyt długo nie mógł załatwić sprawy. Ross oszalały z rozpaczy zdaje sobie sprawę, że Allie stała się dla niego bardzo ważna i stara się za wszelką cenę ją odnaleźć. Ma szczęście, ponieważ Chastain zamiast pozbyć się jedynego świadka, postanawia zachować ją jako swoje trofeum. Podczas próby odbicia Allie, Chastain zabija przez przypadek Taylora, a sam zostaje postrzelony przez Rossa. Dzięki zeznaniom Allie i innym obciążającym dowodom możliwe staje się wsadzenie Chastaina za kratki na bardzo długie lata. Jest to dla niego zdecydowanie najlepsza kara, gdyż śmierć byłaby za prosta w tym momencie. Po nieciekawym roku i najgorszych tygodniach życia, Allie leczy swoje zszargane nerwy w malowniczej chacie na zupełnym odludziu ze skomplikowanym facetem u boku...

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  295. elima elima napisała:

    - Kocham mojego brata, ale przez jego zachcianki musiałam przyjść do pracy, by zabrać ze sobą obiecane bilety. Wchodzenie głównym wejściem byłoby zbyt prozaiczne, więc postanowiłam zabawić się trochę i poskradać się na tyłach budynku. Ale nie tylko ja wpadłam na ten niecodzienny pomysł. Tak samo pomyśleli Chastain, jego dwóch zbirów i jakaś kobieta, którą ledwie znałam. Kłócili się okrutnie, aż uszy więdły. W końcu biedak nie wytrzymał wrzasku i postanowił uciszyć kobietę. Zrobił to bardzo profesjonalnie, widać było, że ma w tym doświadczenie. Zaskoczona dziewczyna dzielnie przyjęła kulkę w pierś i usunęła się na ziemię. Nie mogłam się ruszyć, strach mnie paraliżował, ale... Nie mogłam pozwolić, by zobaczyli, że ktoś jest świadkiem tego morderstwa. Uciekłam. Od roku uciekam... Mam już dość życia na walizkach, ciągłego poszukiwania chwili spokoju, oglądania się za siebie... Chcę, by to się już skończyło... - głos Allie niebezpiecznie załamał się. Ross widział jak wiele kosztuje dziewczynę zachowanie spokoju.
    - Możemy sobie pomóc. Dzięki twoim zeznaniom Chastain trafi za kratki na długi czas, nikomu już nie zrobi krzywdy.
    - Nie! - przestrach odmalował się na pięknej buzi Allie. - Nie będę zeznawała. Skoro go znasz, to wiesz, że nie spocznie póki nie uciszy. Na zawsze. Nie, nie zrobię tego...
    - Dobrze, spokojnie, nic na siłę. Zastanowimy się jak inaczej możemy pomóc naszemu znajomemu pozostać za kratkami jak najdłużej...

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  296. elima elima napisała:

    - Och... - wyrwało jej się.
    To krótkie "och" wyrwało Rossa z odrętwienia. Dlaczego to zrobił? Kim była ta kobieta, że tak bardzo zdradził się ze swoimi uczuciami?
    - Było, minęło. - powiedział z lekceważeniem. Chciał pokazać, że jednak go to nie obeszło.
    - Dobrze, powiem ci, dlaczego uciekam...
    Ross zdziwił się. Czyżby jego niespodziewane wyznanie podziałało na nią? Cokolwiek się stało, ucieszył się, że sprawa będzie miała jednak swój ciąg dalszy...

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  297. elima elima napisała:

    Zauważyła cień uśmiechu na jego przystojnej twarzy. Ciekawe, co go tak rozbawiło? - Och dlaczego mnie to spotkało? - Allie nie mogła przestać użalać się nad sobą. Nienawidzę sportu! Ta gorąca uwaga wywołała desperacki uśmiech na jej twarzy. Może już czas komuś zaufać, przestać uciekać i stanąć twarzą w twarz z prawdą?
    - Taylor zabił mojego przyjaciela - z niepokojem zwróciła uwagę na Rossa, który zaczął mówić z pasją - zabrał mi jedynego człowieka, który miał na tyle przyzwoitości, by zamiast osądzać pomóc zagubionemu wyrostkowi. Był prawy i uczciwy i, na pewno, nie zasłużył na śmierć! - ostatnie słowa wywołały u Allie gęsią skórkę. Przeraziła się. Tyle gniewu czaiło się w jego słowach...

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  298. elima elima napisała:

    - Czy sądzisz, że uwierzę w te brednie! Nie urodziłem się dzisiaj. Mam do wyrównania rachunki z Taylorem. Myślę, że oboje możemy sobie pomóc...
    - W jaki sposób? - wyrwało się Allie.
    - Czyli jednak nie chodzi o złą receptę - Ross popatrzył z wyższością na nagle zalęknioną dziewczynę. Wiedział, że wygrał rozgrywkę, ale czy uda się namówić ją na współpracę?
    - Masz rację. Nie chodzi o receptę... Słuchaj wiem, że ciekawi Cię skąd znam takiego bandziora, ale jak mam Tobie zaufać, jak nie wiem kim tak naprawdę jesteś?

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  299. elima elima napisała:

    Allie nieprzytomnym wzrokiem rozejrzała się po pokoju...
    - Gdzie ja jestem? - w panice zaczęła przypominać sobie wydarzenia tej okropnej nocy. A jeszcze nie tak dawno temu pracowała sobie spokojnie w aptece, gdy ten okropny typ Taylor natrafił na jej ślad... Och, dlaczego nie wyjechałam wcześniej, przecież miły pan Mortimer na pewno zapłaciłby z wyprzedzeniem...
    - O widzę, że już się obudziłaś - Ross wszedł właśnie do pokoju zrzucając z siebie przemoczoną kurtkę. Jak się czujesz? Wszystko w porządku?
    Czy on musi cały czas tyle mówić? Allie nie wiedziała, co ma myśleć o tym gościu. Pojawił się niespodziewanie w jej życiu, wywrócił je do góry nogami. Przez jego brawurę omal nie straciła życia!
    - Dziękuję, dobrze - odpowiedziała krótko Allie, ale jej umysł pracował na zwiększonych obrotach. Jak się wyplątać z tej sytuacji. Wystarczyło jej, że musi uciekać przed Taylorem...
    - Wiem, że coś cię łączy z Taylorem...
    Allie szeroko otworzyła oczy. To cicho wypowiedziane zdanie zadudniło w jej uszach. - Ciekawe jak dużo wie? - zastanawiała się. O jakiej znajomości mówił? Allie postanowiła grać na zwłokę.
    - Och... wcale go nie znam. Myślę, że musiałam wydać mu złe lekarstwo na receptę. Może biedak źle się poczuł i chciał mi o tym powiedzieć...

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  300. elima elima napisała:

    Było było - kilka się przyznało (niesmiało, ale zawsze)

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  301. elima elima napisała:

    Mam pytanie? Czy propozycje umieszczamy w komentarzach? Nie dojrzałam żadnego maila...

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

  302. elima elima napisała:

    Ach okładki super. W sam raz żeby znalazły się na mojej półce...

    Komentarz ze strony Konkurs Romans i Sensacja

Rejestracja użytkownika

Zarejestruj się w naszym serwisie, by oceniać książki, dodawać opinie oraz spotkać osoby, które tak jak Ty lubią czytać książki.

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz prezent w postaci eBooka „Raj na Ziemi”, Mary Alice Monroe

Zarejestruj się lub

Hity Miesiąca

  1. 1. W cieniu starych drzew W cieniu starych drzew

    Autor:
    Penny Jordan
    Seria:
    Satine
    Ocena:
    5
    Cena:
    19.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  2. 2. Bratnie dusze Bratnie dusze

    Autor:
    Diana Palmer
    Seria:
    Romans
    Ocena:
    5
    Cena:
    34.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  3. 3. Trzej bracia Trzej bracia

    Autor:
    Nora Roberts
    Seria:
    Romans
    Ocena:
    5
    Cena:
    34.99 zł
    Kup taniej:
    Kup

Top 10 Tygodnia

  1. 1. Pozory mylą, W zamku nad Loarą Pozory mylą, W zamku nad Loarą

    Autor:
    Julia James, Christina Hollis
    Seria:
    Światowe Życie DUO
    Ocena:
    4
    Cena:
    14.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  2. 2. Koło fortuny Koło fortuny

    Autor:
    Margaret Way
    Seria:
    Romans
    Ocena:
    4
    Cena:
    9.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  3. 3. Serce milionera Serce milionera

    Autor:
    Lucy Monroe
    Seria:
    Światowe Życie
    Ocena:
    5
    Cena:
    9.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  4. 4. Na paryskich salonach Na paryskich salonach

    Autor:
    Caitlin Crews
    Seria:
    Światowe Życie
    Ocena:
    5
    Cena:
    9.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  5. 5. Niezapomniany wernisaż Niezapomniany wernisaż

    Autor:
    Kate Hewitt
    Seria:
    Światowe Życie Extra
    Ocena:
    3
    Cena:
    9.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  1. Podróż w chmurach
  2. Zakochana bez pamięci
  3. Kłopotliwy spadek
  4. W cieniu starych drzew
  5. Smak czerwonego wina, Bezsenne noce

Nowość

Trzej bracia Trzej bracia

Autor:
Nora Roberts
Seria:
Romans
Ocena:
5
Cena:
34.99 zł
Kup taniej:
Kup

Przejdź do strony książki

Bezpłatny Newsletter

Zapisz się. Poinformujemy Cię o promocjach i konkursach z nagrodami.