Splątane serca

Diana Palmer

Splątane serca

Średnia ocena:
4.5 (18 głosów)
Ocena:
5
Autor:
Diana Palmer
Seria:
Romans
Liczba stron:
304
Oprawa:
miękka
ISBN:
978-83-238-7935-0
Premiera:
14.10.2011
Cena:
34.99 zł
Dostępność książki:
Wyprzedane

Zarejestruj się i:

O książce

Nieudana ucieczka
Po śmierci bliskich Natalie Block została zupełnie sama. Wrażliwa i serdeczna, znalazła schronienie i przyjaźń na ranczu rodziny Killainów. Mack Killain, szorstki i niecierpliwy samotnik, z czasem stał się jej wyjątkowo bliski…
Mack, upokarzany przez ojca i pozbawiony opieki przedwcześnie zmarłej matki, sam musiał zajmować się młodszym rodzeństwem i dbać o gospodarstwo. Chociaż pokochał Natalie, nie dopuszcza do siebie myśli o stałym związku.
Natalie, niesłusznie oskarżona o romans z narzeczonym siostry Macka, w gniewie opuszcza ranczo Killainów i wyjeżdża do odległego Dallas. Postanawia wyrzucić z serca przystojnego ranczera. Jednak jedno dramatyczne zdarzenie wszystko zmieni…

Prawo do szczęścia
Violet Hardy pracuje jako sekretarka w kancelarii adwokackiej Blake’a Kempa. Mimo ciągłych kłótni ze zgorzkniałym szefem, czuje do niego coś więcej niż tylko sympatię. Kiedy on przez przypadek dowiaduje się o jej uczuciach, wybucha awantura. Upokorzona Violet składa wypowiedzenie i podejmuje nową pracę.
Dopiero wtedy Blake uświadamia sobie, że stracił nie tylko świetną sekretarkę, ale też kobietę, która sprawiła, że znów nabrał ochoty do życia…

 

 

Fragment książki:


Mack miał dwadzieścia osiem lat, ale wyglądał na o wiele starszego. Brzemię odpowiedzialności, które dźwigał na swoich barkach, pozbawiło go prawdziwego dzieciństwa. Jego matka umarła młodo, a ojciec pogrążył się w pijaństwie i zaczął dręczyć dzieci. Mack stawiał mu się hardo, często biorąc na siebie razy przeznaczone dla pozostałej trójki. W końcu ojciec dostał wylewu i został umieszczony w zakładzie opiekuńczym, a Mack zajął się młodszym rodzeństwem. Aby utrzymać dom, pracował jako mechanik w mieście. Miał dwadzieścia jeden lat, kiedy zmarł jego ojciec, zostawiając mu trójkę nastolatków do wychowania.
I zupełnie nieźle sobie radził. Inwestował rozsądnie w farmę, kupił stado dobrego bydła i zaczął hodować własną odmianę rasy czerwony angus. Udawało mu się wszystko, do czego się zabrał. Przyszłość jawiła się w coraz jaśniejszych kolorach, aż do pechowego dnia, kiedy koń zrzucił go na pastwisku z grzbietu - prosto pod kopyta potężnego byka, który go natychmiast zaatakował. Gdy Mack, próbując się ratować, chwycił zwierzę za rogi, został ugodzony rogiem w twarz. Stracił, niestety, jedno oko. Jego męska uroda nie poniosła innego uszczerbku. Nadal robił oszałamiające wrażenie na kobietach... dopóki nie otworzył ust. To przez swój brak towarzyskiej ogłady utrzymał się tak długo w kawalerskim stanie.
Natalie zostawiła płaczącą Vivian w salonie i poszła do stajni, gdzie spodziewała się znaleźć jej brata. Weszła cicho do środka, oparła się o drzwi i przez chwilę patrzyła z uśmiechem, jak Mack bawi się na klęczkach ze szczeniakiem collie. Uwielbiał swoje psy, i była to miłość odwzajemniona.
- Pani pedagog podgląda farmerskie życie? - Podniósł głowę, jak gdyby wyczuł jej obecność.
Uśmiechnęła się pobłażliwie, przyzwyczajona do jego uwag.
- Patrzę, jak żyją bogacze, panie wielki hodowco bydła - odparowała. - Vivian mówi, że nie pozwolisz jej ukochanemu przestąpić progu waszego domu.
- A ty co, robisz za dziewicę ofiarną, żeby mnie zmiękczyć? - spytał, zbliżając się do niej niebezpiecznie szybkim krokiem.
- Nie możesz mieć bladego pojęcia, czy jestem dziewicą - odpowiedziała z duszą na ramieniu, kiedy podszedł do niej na wyciągnięcie ręki.
Odburknął coś grubiańsko i z drwiącym uśmieszkiem czekał na jej reakcję.
Natalie, nie dając się sprowokować, odpowiedziała mu takim samym uśmiechem.
Wyraźnie zbity z tropu, przeczesał palcami kruczoczarne włosy i wcisnął na głowę kapelusz. Potem zmierzył ją wyzywającym wzrokiem. Była w luźnych dżinsach i bladożółtym swetrze z trójkątnym dekoltem. Miała krótkie ciemne włosy, lekko kręcone, i szmaragdowozielone oczy. Nie była bardzo ładna, ale jeśli mogła być za coś naprawdę wdzięczna naturze, to za te oczy, i delikatne, pięknie wykrojone usta. Czuła się skrępowana, bo uwagę Macka najbardziej przyciągała teraz jej figura.
- W zeszłym roku z tym jej ukochanym córka Henry’ego zaszła w ciążę - powiedział, patrząc jej w oczy.
Natalie zaniemówiła z wrażenia.
- Do głowy by ci nie przyszło, prawda? Ty i Viv jesteście takie same.
- Słucham?
- Macie fatalny gust w wyborze mężczyzn.
- A już ci miałam powiedzieć, że jesteś taki pociągający!
- Przestań chrzanić - wycedził lodowatym tonem.
- O, strasznie jesteś dzisiaj przewrażliwiony.


Nie jadła słodyczy, chodziła na gimnastykę i wkładała masę wysiłku w przygotowanie zrównoważonych, zdrowych posiłków dla siebie i chorej na serce mamy. Ojciec Violet zmarł przed rokiem, najprawdopodobniej na zawał. Być może jednak za jego nagłą śmierć należało winić Janet Collins, macochę koleżanki Violet, Libby. Janet Collins wyłudziła od ojca Violet olbrzymią sumę pieniędzy. Violet zorientowała się w sytuacji dopiero po pogrzebie, zbyt późno, by zablokować konta. Nie dość, że straciły ojca i męża, to jeszcze znalazły się w katastrofalnej sytuacji finansowej. Przepadły pieniądze, dom, samochód, praktycznie rzecz biorąc, wszystko. Jakim cudem ta kobieta zdołała wyłudzić od pana Hardy’ego dwieście pięćdziesiąt tysięcy dolarów? Wkrótce po pogrzebie mama Violet miała pierwszy udar. Skromny spadek, jaki Violet dostała po ojcu, ledwo wystarczył na życie w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Kiedy pieniądze się skończyły, trud utrzymania ich obu spadł na barki Violet. Dziewczyna znalazła pracę w biurze pana Kempa, u boku Libby Collins i Mabel Henry. Na szczęście, pomimo krytycznego nastawienia ojca, który uważał, że córka nigdy nie będzie musiała pracować, Violet ukończyła kurs dla sekretarek.
Violet lubiła tę pracę i była w niej dobra. Niestety, szef jej nie doceniał. A dziś było gorzej niż zwykle. Przez kilka chwil gotowała się ze złości, a bezradne koleżanki mogły tylko słuchać współczująco jej narzekania.
- Nie przejmuj się tak bardzo, kochanie - poradziła Mabel. - Wszyscy miewamy gorsze dni.
- Uważa, że jestem gruba. - Głos Violet brzmiał żałośnie.
- Przecież nic nie powiedział.
- Ale widziałaś, jak na mnie spojrzał.
Mabel się skrzywiła.
- Ma zły dzień.
- Ja też - odparowała Violet.
Libby Collins poklepała ją po ramieniu.
- Rozchmurz się! Zobaczysz, za kilka dni cię przeprosi. Jestem tego pewna.
Violet nie była taka pewna. A nawet gotowa się była założyć, że przeprosiny to ostatnie, o czym pomyślałby jej szef.
- Zobaczymy - rzuciła, wracając do biurka. Odgarnęła do tyłu długie ciemne włosy, a jej niebieskie oczy wypełniły się łzami. Starała się ukryć zranione uczucia. Było jeszcze coś gorszego od nieprzychylnych spojrzeń. Słyszała, jak Mabel i Libby szeptały, że kiedy zwierzała się współpracownicom ze swoich uczuć do szefa po jego ataku wściekłości, wywołanym podaniem kawy bez kofeiny, interkom był włączony. Kemp słyszał wszystko. Jak miała teraz spojrzeć mu w oczy?
Było tak, jak się obawiała, czyli fatalnie. Przez cały dzień szef spotykał się z klientami, umawiał na spotkania i popijał kawę (z kofeiną!). I przy każdej okazji rzucał jej spojrzenie pełne wyrzutu, jakby obarczał ją winą za wszystkie siedem grzechów głównych. W końcu na odgłos jego kroków zaczęła się kulić w sobie. Pod koniec dnia była już pewna, że jej kariera w tej firmie dobiegła końca. Pozostanie byłoby zbyt upokarzające.
Libby i Mabel zauważyły jej niezwyczajną milkliwość. Ale zaniepokoiły się, dopiero gdy wyciągnęła z maszyny zapisaną kartkę, wstała, wzięła głęboki oddech i ruszyła do gabinetu Kempa.
W kilka sekund później usłyszały jego głos.
- Co, u diabła...?
Violet wycofała się na korytarz, zarumieniona i zmieszana. Kemp, bez okularów, wymachując trzymaną w ręku kartką papieru, podążał za nią.

 

Napisali o nas:

 

„Splątane serca to idealna pozycja dla każdej kobiety – i tej starszej, i tej młodszej. A już na pewno dla licznych fanek powieści Diany Palmer. Dzięki łatwemu w odbiorze językowi i ciekawie wykreowanym postaciom książka ma swój unikalny charakter. Zdecydowanie polecam, bo jest to bardzo fajna, podtrzymująca na duchu powieść na zbliżające się zimowe wieczory." Czytaj więcej: www.miqaisonfire.wordpress.com

 

 

 

 

 

 


 

"Splątane serca to dwie historie pełne uczuć i ciepła. Tu emocje aż buchają.(...)Lekkość pióra autorki sprawia, że obie historie się po prostu pochłania. Ledwo zaczęłam czytać, a już skończyłam. I zostałam z rozczarowaniem, że to już niestety koniec. Akcja toczy się wartko, nie ma miejsca na nudę.. Ta książka zafunduje nam wiele niespodzianek." Czytaj więcej: www.wswiecieksiazek.blogspot.com

 

 

 

 

 

 


 

"Splątane serca to powieść (a raczej dwie), pełna emocji i ciepła. Diana Palmer po raz kolejny zaserwowała mi pełną gamę uczuć i sprawiła, że uśmiech raz po raz pojawiał się na mojej twarzy.(...)Autorka wykreowała bardzo ciekawych, interesujących i sympatycznych bohaterów, z którymi przeżywałam wszystko - płacz, radość, śmiech, smutek - idealnie wczułam się w ich historie.(...)ani się obejrzałam, a już obracałam ostatnią stronę książki i musiałam pożegnać się z fantastycznymi bohaterami." Czytaj więcej:
www.books-silence.blogspot.com

 

 

 

 

 

 


 

"Książkę czyta się niesamowicie szybko i przyjemnie, Palmer posługuje się językiem, który jest łatwo przyswajalny i nieskomplikowany. Autorka ma dar przyciągania, gdy zaczniesz czytać musisz skończyć bo mimo tego, że podejrzewasz jak to się skończy cały czas myślisz „co dalej?”. Polecam na długie zimowe wieczory." Czytaj więcej: www.zapatrzonawksiazki.blogspot.com

 

 

 

 

 

 


"(...)podczas lektury wzruszyłam się ,śmiałam i nie mogłam się od niej oderwać. Najchętniej wysłałabym petycję do Diany Palmer o kontynuację tych opowieści.(...)Jest to tak przyjemna lektura ,że kilka godzin mija w jednej sekundzie ,czas płynie szybciej. Mam nadzieję ,że sięgając po nią umilicie sobie nudne ,szare jesienne popołudnia ,a ja w tym czasie na pewno przeczytam kolejne książki tej autorki." Czytaj więcej: www.i-tell-you-a-story.blogspot.com

 

 

 

 

 

 

 


 

"Książka przeleciała między moimi palcami niczym wiatr. Czytałam ze ściśniętym gardłem, strona po stronie, zdanie po zdaniu… W którymś momencie pod powiekami nawet poczułam łzy. Dzięki temu uważam tę pozycję za jedną z moich ulubionych, bo jeżeli twórczość jakiejś osoby jest w stanie to zrobić to biję pokłony połączone z brawami.(...) Jeżeli ktoś ma ochotę na nutkę zaciekawienia, łyżeczkę podekscytowania, garść erotyzmu i ogromną dawkę miłości powinien sięgnąć po książkę Diany Palmer." Czytaj więcej: www.klaudia-librairie.blogspot.com

 

 

 

 

 

 

 

 

 

"Gdy brałam w ręce „Splątane serca” nie miałam pojęcia, że nie będę mogła się od niej oderwać. (...) to lektura lekka i przyjemna – idealna na zimowe wieczory, kiedy za oknem wszystko nabiera szarości. Dzięki niej można na nowo odkryć siłę uczucia." Czytaj więcej: www.autopsja-stron.blogspot.com

 

 

 

 

 

 


 

"Opowiadania są okraszone lekką, zmysłowo - erotyczną mgiełką, która dodaje im odrobiny pikanterii, zaś naturalny, swobodny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko, niemalże jednym tchem.(...)Potwierdza starą prawdę, że na miłość nigdy nie jest za późno i że przychodzi ona zwykle wtedy, kiedy się jej najmniej spodziewamy - ta optymistyczna wizja przewijająca się przez karty powieści z pewnością poprawi nastrój niejednemu czytelnikowi." Czytaj więcej: www.zwiedzamwszechswiat.blogspot.com

 

 

 

 

 

 


 

"Kolejny raz Diana Palmer dostarczyła mi całą gamę emocji. Autorka umiejętnie potrafi wpleść w fabułę skomplikowane i zawiłe intrygi miłosne, które dodają swoistej pikanterii działając niewymownie na wyobraźnie.(...),,Splątanie serca’’ czyta się niemal jednym tchem. Lekki, swobodny styl i nieustanne napięcie powoduje, że wczuwamy się w poszczególne wątki przeżywając wspólnie z bohaterami ich emocje. A w tej książce uczuć nie brakuje, aż sypią się iskry z kart powieści." Czytaj więcej: www.cyrysia.blogspot.com

 

 

 

 

 

 

 

O autorze - Diana Palmer Diana Palmer

Diana Palmer, a właściwie Susan Spaeth Kyle napisała pierwszą powieść w 1979 roku. Wcześniej przez szesnaście lat pracowała jako dziennikarka w dziennikach i tygodnikach. Wydała ponad dziewięćdziesiąt książek, które przetłumaczono na wiele języków.

Diana Palmer, a właściwie Susan Spaeth Kyle napisała pierwszą powieść w 1979 roku. Wcześniej przez szesnaście lat pracowała jako dziennikarka w dziennikach i tygodnikach. Wydała ponad dziewięćdziesiąt książek, które przetłumaczono na wiele języków. Zdobyła siedmiokrotnie nagrodę Waldenbooks National Sales, czterokrotnie B. Dalton National Sales Award, dwukrotnie BookRack National Sales Award i wiele innych (Lifetime Achievement Award, Affaire de Coeur, RWA). Jest członkinią wielu towarzystw i zrzeszeń – Native American Rights Fund, American Museum of Natural History, National Cattlemen’s Association, Archeological Institute of America, Planetary Society, Georgia Conservancy, Georgia Sheriff’s Association i wielu organizacji dobroczynnych. Od 1972 roku jest żoną Jamesa Kyle’a, z którym ma jednego syna. W wieku czterdziestu pięciu lat wróciła na uczelnię, by uzupełnić wykształcenie. Ukończyła historię, archeologię i filologię hiszpańską. Namówił ją do tego mąż, który porzucił karierę urzędnika, ukończył studia informatyczne i założył firmę komputerową. W 1998 roku porzucił ten zawód i poświecił się karierze sportowej. Zdobył liczne nagrody i medale na lokalnych, krajowych i międzynarodowych zawodach w strzelaniu do rzutków. W wolnym czasie Susan uprawia ogródek, czyta książki z dziedziny archeologii i antropologii, słucha muzyki. Uwielbia iguany.

Zobacz stronę autora

Dowiedz się więcej

O serii - Romans

Książki z serii Romans opisują zawikłane miłosne intrygi, grę uczuć, a także romantyczną stronę ludzkiej natury. Mimo lekkiej formy często poruszają poważne sprawy. 

Książki z serii Romans opisują zawikłane miłosne intrygi, grę uczuć, a także romantyczną stronę ludzkiej natury. Mimo lekkiej formy często poruszają poważne sprawy. Bohaterowie pałają do siebie gorącym uczuciem, ale przeciwności losu sprawiają, że muszą walczyć o swoją miłość, nierzadko pokonując własne lęki. Książki z tej serii są subtelnymi opowieściami o sile uczuć.

Zobacz stronę serii

Dowiedz się więcej

Czytelniczki, które interesował ten produkt, oglądały również:

Opinie czytelników

  1. sabinka sabinka napisała:

    Ach ta Palmer! Normalnie kusi i kusi. Nadal mi się nie znudziła i chętnie sięgam po jej powieści. Niektóre opowiadania są ciekawsze inne mniej, ale jednak czyta się bardzo dobrze. Idealne, by się odstresować i zapomnieć o problemach dnia codziennego.
    "Splątane serca" to dwa opowiadania. "Nieudana ucieczka" pełna humoru i miłości - niespełnionej miłości. Przyjaźń staje się najważniejsza. Mack Killain sam wychowuje troje rodzeństwa. Ciężka praca jednak popłaca. Przyjaciółką domu jest samotna Natalie Block. Czy przyjaźń między Nat i Mackiem ma szansę zmienić się w miłość??? Czy gburowaty i zimny ranczer może pokochać delikatną nauczycielkę?
    - Pani pedagog podgląda farmerskie życie? - Podniósł głowę, jak gdyby wyczuł jej obecność.
    Uśmiechnęła się pobłażliwie, przyzwyczajona do jego uwag.
    - Patrzę, jak żyją bogacze, panie wielki hodowco bydła - odparowała. - Vivian mówi, że nie pozwolisz jej ukochanemu przestąpić progu waszego domu.
    - A ty co, robisz za dziewicę ofiarną, żeby mnie zmiękczyć? - spytał, zbliżając się do niej niebezpiecznie szybkim krokiem.
    - Nie możesz mieć bladego pojęcia, czy jestem dziewicą - odpowiedziała z duszą na ramieniu, kiedy podszedł do niej na wyciągnięcie ręki.
    Odburknął coś grubiańsko i z drwiącym uśmieszkiem czekał na jej reakcję.
    Natalie, nie dając się sprowokować, odpowiedziała mu takim samym uśmiechem.
    Wyraźnie zbity z tropu, przeczesał palcami kruczoczarne włosy i wcisnął na głowę kapelusz. Potem zmierzył ją wyzywającym wzrokiem.
    Rewelacyjna opowieść, przy której się dobrze bawiłam, ale też wzruszyłam. Zdecydowanie najlepsze krótkie opowiadanie Diany Palmer jakie czytałam.
    "Prawo do szczęścia" opowiada historię Violet Hardy, nieszczęśliwie i platonicznie zakochanej w swoim szefie. Ale czy ten niedostępny mężczyzna zwróci uwagę na zwykłą sekretarkę???
    Było tak, jak się obawiała, czyli fatalnie. Przez cały dzień szef spotykał się z klientami, umawiał na spotkania i popijał kawę (z kofeiną!). I przy każdej okazji rzucał jej spojrzenie pełne wyrzutu, jakby obarczał ją winą za wszystkie siedem grzechów głównych. W końcu na odgłos jego kroków zaczęła się kulić w sobie. Pod koniec dnia była już pewna, że jej kariera w tej firmie dobiegła końca. Pozostanie byłoby zbyt upokarzające.
    Mam jakieś wrażenie, że czytałam juz to opowiadanie, ewentualnie bardzo zbliżone. Ten sam schemat, te same zachowania, z troszkę innym zakończeniem. Nie wiem czemu, ale tym opowiadaniem byłam znudzona. Na całe szczęście "Splątane serca" zdecydowanie uratowało świetne i pełne emocji opowiadanie "Nieudana ucieczka".
    Warto przeczytać tę książkę i wszystkie inne napisane przez królową romansu jaka jest Diana Palmer. Z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści tej autorki.

  2. tajemnica tajemnica napisała:

    Diana Palmer jest jedną z najlepszych autorek romansów. Wszyscy, którzy ją znają wiedzą, iż na kolejnych stronach znajdą historię miłosną okraszoną miłym, aczkolwiek bardzo prostym językiem, która porwie bez reszty. Ja osobiście doskonale zdaję sobie sprawę, że żadnych głębokich przemyśleń nie będzie po lekturze Diany Palmer, ale wiem też, że przy Jej książce odpocznę i dostanę zastrzyk optymizmu, który wystarcza na jakiś czas.

    „Splątane serca” to wspólny tytuł dla dwóch historii, których wspólnym mianownikiem jest wybór partnera życiowego i podjęcia decyzji o małżeństwie.

    „Nieudana ucieczka” pierwsza z opowieści rozgrywa się w malowniczych okolicach farmy Macka Killaina, który po śmierci swoich rodziców oddał się wychowaniu rodzeństwa i zapewnieniu im godnych warunków do życia. Tuż obok mieszka Natalie, która wychowywana była w sierocińcu. Pozostała jej na świecie tylko ciotka, która wkrótce także umiera i Natalie pozostaje sama. Mack i Natalie od lat znają się ze sobą, obydwoje są dość mocno doświadczeni przez życie a nadmiar obowiązków i pewne zasady życiowe nie pozwalają im w pełni poczuć tego, co faktycznie miedzy nimi zaczyna się dziać. Wzbraniają się przed uczuciem, które od dawna gości w ich sercach … aż musi stać się tragedia, aby się obudzili, aby dotarło do ich świadomości, co tracą.

    „Prawo do szczęścia” najprościej mówiąc jest romansem biurowym. Ona – sekretarka, on właściciel firmy. Ona zakochana w nim, a on … no cóż, nie koniecznie. Czas upływa i kolejne wydarzenia wcale nie pomagają losowi, wręcz przeciwnie. Violet i Blake, próbują z całych sił, ale czy przeszłość i dawne skrywane tajemnice pozwolą na stworzenie nowego związku?

    Nie przepadam za romansami, ale jednak czasami lubię, tak po prostu zapomnieć się i czytać. Pomimo tego, że opowieść jest banalnie prosta i niesamowicie przewidywalna ja pchana dziwną ciekawością brnę przez kolejne strony z wypiekami na twarzy. Pani Palmer ma niebywały dar tworzenia atmosfery i wprowadzania czytelnika w klimat swoich opowieści. Uległam po raz kolejny i wcale tego nie żałuję. Wręcz przeciwnie, jestem zadowolona, że tak miło spędziłam wieczór z książką „Splątane serca”.

  3. malineczka74 malineczka74 napisała:

    Są pary, które poznają się i od razu wpadają sobie w oko. Amor trafi strzałą, zaiskrzy i tworzy się romantyczny i zakochany duet. Ale nie zawsze tak bywa. Są partnerzy, którzy zanim zrozumieją, że są sobie przeznaczeni i że łączą ich wyjątkowe więzy muszą przejść pewną drogę. Potrzeba im trochę czasu, aby uzmysłowili sobie do kogo mocniej bije ich serce. No tak, czasem sprawdza się powiedzenie " kto się czubi, ten się lubi ".
    Książka Diany Palmer "Splątane uczucia " to dwie romantyczne i ciekawie opowiedziane historie miłosne, których akcja rozgrywa się w małych amerykańskich miasteczkach. Ich bohaterowie znają się już jakiś czas, a jednak potrzebują z dystansem popatrzeć na swoje uczucia, by zrozumieć, kto zajmuje najważniejsze miejsce w ich sercu.
    "Nieudana ucieczka " to historia niezwykle burzliwej znajomości Natalie i Macka. Ona osierocona zostaje wzięta z sierocińca przez ciotkę i zamieszkuje w sąsiedztwie Macka. Dziewczyna serdecznie zaprzyjaźnia się z jego siostrą Vivian. Mack nie ma w życiu łatwo. Musi zająć się młodszym rodzeństwem i wyciągnąć rodzinną farmę z potężnego zadłużenia. Życie zatem go nie rozpieszcza, a dodatkowo spotyka go cios od losu - wypadek w którym traci jedno oko. Natalie pociesza go w nieszczęściu, a on rewanżuje się jej, gdy w wypadku ginie niespodziewanie jej szkolna sympatia. On chce zostać starym kawalerem, ale ona wzbudza w nim niesamowite pokłady namiętności. Czy skomplikowana przeszłość nie położy się cieniem i pozwoli im zbudować szczęśliwy związek ?
    "Prawo do szczęścia " to opowieść o Violet - wrażliwej i skromnej dziewczynie, która przeżyła traumę przez śmierć ojca i utratę płynności finansowej. Musi pracować, by zapewnić byt sobie i dodatkowo opiekować się schorowaną matką. Pracując jako sekretarka w prawniczej firmie zakochuje się w swoim szefie, który po tragicznej śmierci swojej narzeczonej ma etykietkę samotnika, starego kawalera i dziwaka. Uwagi od Blake' a o nadmiernej tuszy doprowadzają Violet do kompleksów i powodują zmianę pracodawcy. Dopiero odejście oddanej sekretarki i sumiennej pracownicy uświadamiają ekscentrycznemu szefowi jaki skarb traci. Dlatego zaprasza on dziewczynę na kolację w pstrągiem w roli głównej. Co wyniknie z tej randki ?

    Te dwie romantyczne i sympatyczne historyjki czyta się jednym tchem. Książka to lektura lekka i przyjemna w odbiorze, ale i kryjąca w prostej treści pewne cenne refleksje na temat uczuć i komplikacji w stosunkach męsko-damskich. Czytając o losach Natalie i Violet uświadomiłam sobie, po raz kolejny w życiu, jak różną psychikę mają panowie i panie. Cóż faceci to często małe niewyrośnięte dzieciaki, które gdzieś w głębi duszy nie chcą dorosnąć i boją się panicznie odpowiedzialności. Kochają wolność, która często jest tylko pozorna i boją się stabilizacji. Dzięki temu o mały włos zarówno Mack jak i Blake o mało nie przegapili miłości swojego życia. O dziwo - potrafią być profesjonalistami i doskonałymi specami w pracy zawodowej, a sferze uczuć gubią się zupełnie. Na szczęście kierują nimi namiętności, które popychają ich w ramiona wspaniałych dziewczyn. Bo w życiu tak to właśnie bywa - możemy sobie planować, zakładać gotowe scenariusze - ale układa się zdecydowanie inaczej. Jak pisze Diana Palmer "Uczucia chadzają własnymi drogami".
    Książka "Splątane uczucia " to pogodna i relaksująca lektura, która niesie ze sobą optymizm i nadzieję. Ale i zarazem uczy niezwyklej mądrości - ludzkie uczucia to niezwykle skomplikowane czasem relacje. Serce nie zawsze szybko uświadamia nam dla kogo najmocniej bije i czasem potrzeba jakiegoś wstrząsu, by uświadomić sobie, kto jest nam najmilejszy. Zapraszam do lektury pełnej emocji i skomplikowanych sytuacji o wartkiej akcji. Moją uwagę przyciągnęła też prześliczna okładka - pomysł trafiony w przysłowiową "10".
    A swoją opinię o książce zakończę ciekawym cytatem autorstwa Diany Palmer
    "Życie to to , co się wydarza w miejsce tego, co planujemy".
    ( str 240)

  4. asiak85 asiak85 napisała:

    Moja kolejna książka D. Palmer. Choć są to dopiero moje początki i jak dotąd żadna książka mnie zawiodła, to ta trochę tak.

    Pierwsza historia wg mnie była dużo lepsza od drugiej. Przy tej drugiej autentycznie się męczyłam. Bohaterka to dwudziestolatka, której wiedza o seksie jest taka sama jak u dziesięciolatka.
    Poza tym nie wiem, mam nadzieję, że się mylę, ale już po tych paru książkach widzę schemat i to mi się nie podoba. Zawsze jest otoczenie hodowców bydła i głębokiej prowincji, bohaterka, która jest niewinna i słodka, w tle jest zawsze jakaś przykra historia z przeszłości, do tego bohater zawsze czyta głównej bohaterce w myślach/twarzy/oczach (szkoda, że w życiu to się nie zdarza), no i zawsze pojawia się jakiś bohater, który jest przystojny bądź też ma inne zalety, któremu się podoba główna bohaterka, ale gdy się dowiaduje o tym, że ona jest zakochana w kimś innym, to nie ma żalu do niej, tylko zaczyna jej udzielać rad jak zdobyć wybrańca (znowu żałuję, że w prawdziwym życiu takie historie się nie zdarzają).
    Nie lubię schematów, bo to sprawia, że te historie są prawie takie same, tylko imiona bohaterów się zmieniają no i jeszcze różnią je drobne szczegóły.
    Ale tymczasem planuję czytać dalej i mam nadzieję obalić moją hipotezę.

  5. markietanka markietanka napisała:

    Lubię sposób pisania Diany Palmer - lekka, sympatyczna książka, przy której można się odprężyć i zrelaksować. Było mi to potrzebne :)
    Poza tym bardzo lubię książki Wydawnictwa MIRA, bo są zawsze tak ładnie wydane i mają tak optymistyczne okładki, że aż przyjemnie się je bierze do ręki i czyta. Dają chwile oderwania od rzeczywistości ....

    "Splątane serca" to dwie odrębne historie wydane w jednej książce.
    Pierwsza, "Nieudana ucieczka" opowiada o poplątanych losach Natalie i Macka. Ich drogi ciągle się splatają, łączy ich magnetyczne przyciąganie, ale okoliczności nie sprzyjają ich związkowi. Na skutek nieporozumienia Natalie wyprowadza się do Dallas i traci kontakt z rodziną Killainów, dopiero kiedy w ciężkim stanie ląduje w szpitalu, Mack zdaje sobie sprawę z łączącego ich uczucia. Jak się skończy historia Macka i Nat ? - przeczytajcie. Czas spędzicie miło i przyjemnie !

    Druga historia "Prawo do szczęścia" opowiada o perypetiach prawnika Blake'a Kempa i jego sekretarki (byłej) Violet Hardy. Jak to często bywa w romansach biurowych, Violet jest zakochana w swoim szefie, czego on zdaje się nie zauważać, wręcz bywa opryskliwy. Po jednym z nieprzyjemnych ścięć, Violet odchodzi z pracy i zatrudnia się u wroga Kempa, ranchera Duke'a Wrighta. Po jej odejściu szef coraz częściej o niej myśli, pomaga jej rodzinie i stara się nie stracić z nią kontaktu. Jak się ułożą dalsze losy pary? Czy uda im się stworzyć związek? ...

    "Splątane serca" to wciągające opowieści, które czyta się jednym tchem. Stanowią miłą i lekką lekturę, dają odprężenie i relaks. Książka jest pełna uczuć i dylematów, daje wytchnienie i oderwanie od codzienności.
    Polecam wszystkim zapracowanym osobom, które marzą o chwili odprężenia i miłym spędzeniu czasu !

    http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2011/10/splatane-serca-diana-palmer.html

  6. cyrysia cyrysia napisała:

    Większość osób lubiących czytać romanse z pewnością zna Dianę Palmer, autorkę ponad dziewięćdziesięciu książek. Teraz na światło dzienne wyszła pod nakładem wydawnictwa Mira najnowsza powieść pisarki zatytułowana ,,Splątane serca’’ w której zamieszone są dwie odrębne historie. Opowiadania z tego tomu nie są jednak nowością, ponieważ ukazały się już kiedyś pod innymi tytułami jako ,,Biały ślub’’ oraz ,,A jednak był ślub’’. Teraz zostały wznowione i ze zmienioną nazwą figurują jako powieść pt. ,,Splątane serca’’.

    Pierwsza historia ,,Nieudana ucieczka’’ opowiada o perypetiach Mckine’ya Killaina (zwanego Mac) oraz Natalie Block. Mac jest zatwardziałym kawalerem, którego los nie oszczędzał. Matka młodo zmarła na raka, zaś ojciec pogrążony w pijaństwie zaczął dręczyć dzieci. Gdy zabrakło i drugiego rodzica, jako najstarszy w rodzinie, musiał wziąć na swoje barki utrzymanie domu oraz opiekowanie się trojgiem młodszego rodzeństwa : Vivan, Bob i Charles.

    Natomiast Natalie, większość swego dzieciństwa spędziła w sierocińcu i dopiero po jakimś czasie stara, schorowana ciotka przyjęła ją pod swój dach w zamian za opiekę. Od tej pory dziewczyna jest sąsiadką Killainów i jednocześnie bliską przyjaciółką Vivan. Pracuje jako nauczycielka w pobliskiej szkole. Podobnie jak u Maca, życie także dało jej nieźle w kość, dzięki czemu stała się osobą hardą, nie boi się mieć własne zdanie, dlatego jako jedyna nie obawia się najstarszego, gburowatego Killaina. W głębi duszy tak naprawdę żywi do niego gorące uczucie, lecz niestety wie, że nie jest on zainteresowany poważniejszym związkiem.

    Pewnego dnia, nieoczekiwane zdarzenie powoduje, iż mężczyzna niezwykle dotkliwie upokarza Natalie uważając ją za zwykłą ladacznicę, każąc przy tym zniknąć z życia ich rodziny. Zraniona dziewczyna bierze jego słowa głęboko do serca, wyjeżdżając do Dallas, aby tam podjąć nową pracę i ukoić smutek. Po jakimś czasie mężczyzna dowiaduje się prawdy o domniemanym występku Block, zdając sobie sprawę, że zachował się jak łajdak i tak naprawdę także w głębi duszy kocha Nat, tylko boi się tej miłości. Czy uda się Mac'owi naprawić swój błąd i znajdzie drogę do serca Natalie?

    Drugie opowiadanie ,,Prawo do szczęścia’’ pozwala nam śledzić losy Violet Hardy, młodej dziewczyny pracującej jako sekretarka w adwokackiej kancelarii Blake’a Kempa. Jej szef znany jest z apodyktycznego charakteru, ale dla Violet zakochanej w nim do szaleństwa nie stanowi to problemu.

    Sytuacja wymyka się nieco z pod kontroli, gdy pewnego dnia Black nieoczekiwanie przez przypadek dowiaduje się o platonicznym uczuciu swej pracownicy i wpada w furię, biorąc powyższe wariacje serca za chwilowe zauroczenie. Upokorzona i zraniona dziewczyna odchodzi z firmy rozpoczynając pracę u miejscowego ranczera Duke’a Wirghta, który ponadto toczy werbalną wojnę z panem Kempem. Incydent ten, dopiero teraz uświadamia Backowi, że stracił nie tylko dobrą i sumienną sekretarkę, lecz także szansę na prawdziwą miłość. Czy Kemp przyzna się do błędu i odwzajemni uczucie do Violet ?

    Kolejny raz Diana Palmer dostarczyła mi całą gamę emocji. Autorka umiejętnie potrafi wpleść w fabułę skomplikowane i zawiłe intrygi miłosne, które dodają swoistej pikanterii działając niewymownie na wyobraźnie. Bohaterami są zwykli ludzi zmagający się nieraz z bolesnymi wydarzeniami z przeszłości, co powoduje, iż trudne przeżycia wykształciły w nich przekonanie, że miłość przynosi jedynie ból i cierpienie. Dlatego w obu historiach śledzimy nieustanną walkę z emocjami, gdzie główni zainteresowani choć pałają do siebie gorącym i namiętnym uczuciem, muszą zmierzyć się także z własnymi lękami. Najważniejsze jednak jest to, że potrafią w porę się otrząsnąć dostrzegając miłość, która jest na wyciągniecie ręki.

    ,,Splątanie serca’’ czyta się niemal jednym tchem. Lekki, swobodny styl i nieustanne napięcie powoduje, że wczuwamy się w poszczególne wątki przeżywając wspólnie z bohaterami ich emocje. A w tej książce uczuć nie brakuje, aż sypią się iskry z kart powieści. Ponadto można wyczytać między wierszami wspaniałe przesłanie mówiące o tym, że ,, są sprawy z którymi nie należy walczyć. Miłość jest jedną z nich’’.

    Wszystkim osobom lubiącym czytać o sile uczuć, intrygach i nadziei na lepsze jutro szczerze polecam zapoznać się ze ,,Splątanymi sercami’’. Jest to doskonała lektura dająca chwilę wytchnienia od szarej codzienności, powodująca szybsze bicie serca.

Zarejestruj się, aby dodać opinię

Rejestracja użytkownika

Zarejestruj się w naszym serwisie, by oceniać książki, dodawać opinie oraz spotkać osoby, które tak jak Ty lubią czytać książki.

Zapisz się na newsletter, a otrzymasz prezent w postaci eBooka „Raj na Ziemi”, Mary Alice Monroe

Zarejestruj się lub

Hity Miesiąca

  1. 1. Irlandzka róża Irlandzka róża

    Autor:
    Nora Roberts
    Seria:
    Satine
    Ocena:
    5
    Cena:
    19.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  2. 2. Maskarada Maskarada

    Autor:
    Penny Jordan
    Seria:
    Satine
    Ocena:
    5
    Cena:
    19.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  3. 3. Dom na klifie Dom na klifie

    Autor:
    Barbara Delinsky
    Seria:
    Satine
    Ocena:
    5
    Cena:
    19.99 zł
    Kup taniej:
    Kup

Top 10 Tygodnia

  1. 1. Kolacja w Sydney, Mroczny sekret Kolacja w Sydney, Mroczny sekret

    Autor:
    Robyn Grady, Natalie Anderson
    Seria:
    Światowe Życie DUO
    Ocena:
    5
    Cena:
    14.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  2. 2. Zuchwała propozycja Zuchwała propozycja

    Autor:
    Diana Palmer
    Seria:
    Gwiazdy Romansu
    Ocena:
    5
    Cena:
    12.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  3. 3. Dzieci milionera Dzieci milionera

    Autor:
    Penny Jordan
    Seria:
    Światowe Życie
    Ocena:
    5
    Cena:
    9.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  4. 4. Maskarada Maskarada

    Autor:
    Penny Jordan
    Seria:
    Satine
    Ocena:
    5
    Cena:
    19.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  5. 5. Jest taki dzień w lutym… Jest taki dzień w lutym…

    Autor:
    Lori Copeland, Jacqueline Diamond
    Seria:
    Romans
    Ocena:
    5
    Cena:
    14.99 zł
    Kup taniej:
    Kup
  1. Szalona noc
  2. Niezapomniany rejs
  3. Rzymskie noce
  4. Zakazany owoc
  5. Irlandzka róża

Nowość

Bezpłatny Newsletter

Zapisz się. Poinformujemy Cię o promocjach i konkursach z nagrodami.