Susan Wiggs    Susan Wiggs odpowiada    Premiera    Kroniki znad jeziora     Konkursy     Przepisy     Napisali o nas

                          
                      Susan Wiggs odpowiada na Wasze pytania!

 


Susan Wiggs
zyskała rzeszę wielbicielek wśród polskich czytelniczek. Jej powieści są rozchwytywane, a każda kolejna cieszy się coraz większym uznaniem.

Z okazji premiery książki "Pensjonat nas Wierzbowym Jeziorem" daliśmy Wam niepowtarzalną szansę – mogłyście zadać pytania pisarce.

Na Wasze pytania czekaliśmy w komentarzach na tej stronie do środy 11 sierpnia. Wybraliśmy pięć najciekawszych, najbardziej oryginalnych i zadaliśmy je autorce. Susan Wiggs z przyjemnością na nie odpowiedziała. Przesłała również pozdrowienia dla polskich czytelników.

 

Przyjemnej lektury!

                                                                  

 

                                  

 

  1. W Pani powieściach pojawiają się wyraźne polskie wątki. Czy to przypadek? Jakie jest ich źródło?

 

SW: Nie zdawałam sobie sprawy, że wiele moich wątków jest polskich. Być może to moje DNA, ponieważ moi dziadkowie pochodzą z północnej części Ukrainy, blisko polskiej granicy. W „Zimie nad jeziorem” użyłam wielu ulubionych przepisów mojej babci. Wszyscy moi dziadkowie uwielbiali opowiadać rozmaite historie, więc może to po nich odziedziczyłam tę cechę.

 

  1. Skąd Pani czerpie natchnienie do swoich powieści? Czy zawierają one wątki autobiograficzne?

 

SW: Moje pomysły pochodzą zewsząd – są to historie zasłyszane w wiadomościach, od moich przyjaciół czy rodziny, wspomnienia i emocje, które przeżyłam. Dla przykładu powieść „Pamiętne lato” powstała z poczucia nostalgii za wszystkimi cudownymi miejscami mojego dzieciństwa i jako wspomnienie pierwszej miłości. Czytelnik nie znajdzie w moich opowiadaniach zbyt wielu wątków autobiograficznych, ponieważ uważam, że moje życie nie jest wystarczająco interesujące, aby opisywać je w książkach.

 

  1. Czy ma Pani takie własne Wierzbowe Jezioro - magiczne miejsce, do którego wraca się z przyjemnością i z którym związane są najcenniejsze wspomnienia?

 

SW: Tak, mam, i istnieje ono zarówno w wyobraźni, jak i w rzeczywistości. Północne regiony stanu Nowy Jork są dzikie i bardzo piękne, pełne przezroczystych, lodowatych jezior. Jest tam magia wypełniona światłem i wodą. W większości moich książek akcja dzieje się jednak w fikcyjnych miasteczkach, ponieważ jest to łatwiejsze, niż umiejscowienie akcji w rzeczywistych miejscach. Dzięki temu sama nadaję im cechy, które pomagają mi opowiedzieć historię.

 

  1. W "Zimie nad jeziorem" występuje wiele przepisów kulinarnych, czy przygotowywała Pani potrawy według tych przepisów? Czy stanowią one jedynie element uatrakcyjniający fabułę?

 

SW: Tworząc książkę, która zawiera staropolską kuchnię, testowałam każdy przepis. Kiedy pisałam tę powieść, przytyłam kilkanaście kilogramów. Na przykład musiałam przeprowadzić wiele prób, zanim udało mi się upiec słodkie bułeczki. Wypróbowałam dużo więcej przepisów niż te, które ostatecznie znalazły się w powieści. To była bardzo miła część pisania „Zimy nad jeziorem”.

 

  1. Które romanse Pani woli historyczne czy współczesne i która z książek przez Panią napisanych jest jednocześnie tą najbardziej przez Panią lubianą?

 

SW:  Lubię obydwa gatunki, więc trudno jest mi wybrać ulubiony. Mam skłonność do zakochiwania się w każdej książce, nad którą pracuję. Spędzam 6-12 godzin dziennie z książką, zatem jesteśmy w zażyłych kontaktach. Moja ulubiona powieści historyczna to „The Lightkeeper”. To była moja pierwsza powieść, której akcja rozgrywała się w moim rodzinnym stanie Waszyngton, i moja pierwsza książka napisana dla wydawcy Mira. Dzięki niej poznałam Dianne Moggy, ulubioną osobę z Miry, więc ta książka zapoczątkowała nowy okres w moim życiu. Spośród współczesnych powieści jedną z moich ulubionych jest „Pamiętne lato”. Ta książka jest początkiem serii powieści, która głęboko trafiła do serc czytelników.

 

Susan Wiggs       Zapytaj Susan Wiggs       Premiera        Kroniki znad jeziora       Konkurs       Przepisy      Napisali o nas